Wiadomości od żony.

  • Autor wątku Autor wątku Sandokan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sandokan

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
4
Witam, jestem w trakcie rozwodu (jeszcze nie odbyła się żadna rozprawa) i borykam się z takim problemem. Po każdym ze spotkań z dziećmi żona, oraz inni członkowie jej rodziny zasypują mnie smsami o treści która dalece mija się z prawdą. Żona oraz pozostali domownicy piszą, że spędzam czas z dziećmi w sposób niewłaściwy bo np. pozwalam im grać w gry edukacyjne na komputerze, albo spędzamy czas u mojej mamy co ewidentnie nie podoba się mojej żonie. Zawsze jest to lawina kłamstw pisana smsami, kiedy odpowiadam na nie prostując treści i pisząc żonie wprost, że mija się z prawdą odpisuje, że mam przestać ją nękać i zastraszać :rolleyes: . Dzieciaki często w trakcie kontaktów opowiadają mi, że jestem w ich rodzinnym domu oczerniany przez domowników . Co zrobić z tym fantem ? z jednej strony chciało by się prostować te kłamstwa z drugiej odpisywanie żonie kończy się zawsze oskarżeniami o nękanie. Trochę załamuję ręce... Zawsze odpisuję żonie w kulturalny i wyważony sposób... Dziś w trakcie kontaktu żona dzwoniła kilka razy do córki mówiąc jej ,że jeśli się jej nie podoba z tatą to może wrócić już do domu... Kiedy córcia stanowczo odmówila żona zaczęła atakować mnie smsami. Pomocy
 
Sandokan napisał:
Witam, jestem w trakcie rozwodu (jeszcze nie odbyła się żadna rozprawa) i borykam się z takim problemem. Po każdym ze spotkań z dziećmi żona, oraz inni członkowie jej rodziny zasypują mnie smsami o treści która dalece mija się z prawdą. Żona oraz pozostali domownicy piszą, że spędzam czas z dziećmi w sposób niewłaściwy bo np. pozwalam im grać w gry edukacyjne na komputerze, albo spędzamy czas u mojej mamy co ewidentnie nie podoba się mojej żonie. Zawsze jest to lawina kłamstw pisana smsami, kiedy odpowiadam na nie prostując treści i pisząc żonie wprost, że mija się z prawdą odpisuje, że mam przestać ją nękać i zastraszać :rolleyes: . Dzieciaki często w trakcie kontaktów opowiadają mi, że jestem w ich rodzinnym domu oczerniany przez domowników . Co zrobić z tym fantem ? z jednej strony chciało by się prostować te kłamstwa z drugiej odpisywanie żonie kończy się zawsze oskarżeniami o nękanie. Trochę załamuję ręce... Zawsze odpisuję żonie w kulturalny i wyważony sposób... Dziś w trakcie kontaktu żona dzwoniła kilka razy do córki mówiąc jej ,że jeśli się jej nie podoba z tatą to może wrócić już do domu... Kiedy córcia stanowczo odmówila żona zaczęła atakować mnie smsami. Pomocy


Z racji tego, że pyta Pan na forum co robić domyślam się, że nie ma Pan adwokata/radcy pranego który będzie Pana reprezentował w sprawie rozwodowej wiec w pierwszej kolejności radzę jednak skorzystać z pomocy prawnika bo patrząc na opis sytuacji będzie Panu bardzo ciężko przejść przez tą sprawę z pozytywnym dla siebie skutkiem.
Żona pisząc Panu takie wiadomości buduje sobie podkładkę na potrzeby sprawy rozwodowej, żeby wykazać ze daje Pan gwarancji należytej opieki nad dzieckiem. Najlepiej jest odpisywać tak jak Pan to robił do tej pory czyli kwestionować jej twierdzenia ale robić to w sposób kulturalny.
Co do nękania - jeśli to żona inicjuje rozmowy a Pan tylko odpisuje na jej zaczepki, nie obrażając jej przy tym to nie ma tu żadnego nękania. Ma Pan prawo się bronić przed bezpodstawnymi oskarżeniami.
Dodatkowo sugeruje zbierać na wszelki wypadek dowody negatywnych zachowań zony


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Powrót
Góra