P
pawelpiotr
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2023
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry
Mam problem który chciałbym szybko rozwiązać ponieważ ciągnie się za mną od jakiegoś czasu i jest męczący. Więc dlatego, że nie wiem jak sobie z tym poradzić, zwracam się z Prośba do Państwa.
Postaram się pisać zwięźle i na temat.
Mianowicie jakiś czas temu dostawałem wiadomości z fake kont na facebooku, po odczytaniu wiadomości, czasami krótkiej konwersacji, owe konta były usuwane... ale wiadomości mam zachowane w aplikacji messenger. Zdarzyły się też 2-3 SMSy, ale numer telefonu tak jak konto na facebooku, został usunięty(w słuchawce słychać "niema takiego numeru").
W żadnej z wiadomości nie było gróźb, wyzwisk, nie występowało też uporczywe nękanie. Wiadomości był tego typu "Hahahaha. Wiedziałem że tak będzie", "Czasami mi ciebie szkoda" i tak co 2-3 dni przychodziła taka wiadomość. Moja znajoma miała podobną sytuacje dwa trzy lata temu, była z tym nawet na policji ale dla nich to było za mało, w sensie dowody w postaci takich wiadomości.
Moje pytanie jest następujące, czy jakbym udał się bezpośrednio do prokuratury czy oni zajęliby się takim czymś? Jakies tam dowody mam, te wiadomości. Bardzo chciałbym się dowiedzieć kto za tym stoi a jestem pewny na 100%, że to jedna osoba. Jeśli nie prokuratura to czy jest jakiś inny, legalny, sposób na dojście do tego kto to?
Dziękuję za czas poświęcony na przeczytanie, życzę miłego dnia, miłego urlopu i pozdrawiam
Mam problem który chciałbym szybko rozwiązać ponieważ ciągnie się za mną od jakiegoś czasu i jest męczący. Więc dlatego, że nie wiem jak sobie z tym poradzić, zwracam się z Prośba do Państwa.
Postaram się pisać zwięźle i na temat.
Mianowicie jakiś czas temu dostawałem wiadomości z fake kont na facebooku, po odczytaniu wiadomości, czasami krótkiej konwersacji, owe konta były usuwane... ale wiadomości mam zachowane w aplikacji messenger. Zdarzyły się też 2-3 SMSy, ale numer telefonu tak jak konto na facebooku, został usunięty(w słuchawce słychać "niema takiego numeru").
W żadnej z wiadomości nie było gróźb, wyzwisk, nie występowało też uporczywe nękanie. Wiadomości był tego typu "Hahahaha. Wiedziałem że tak będzie", "Czasami mi ciebie szkoda" i tak co 2-3 dni przychodziła taka wiadomość. Moja znajoma miała podobną sytuacje dwa trzy lata temu, była z tym nawet na policji ale dla nich to było za mało, w sensie dowody w postaci takich wiadomości.
Moje pytanie jest następujące, czy jakbym udał się bezpośrednio do prokuratury czy oni zajęliby się takim czymś? Jakies tam dowody mam, te wiadomości. Bardzo chciałbym się dowiedzieć kto za tym stoi a jestem pewny na 100%, że to jedna osoba. Jeśli nie prokuratura to czy jest jakiś inny, legalny, sposób na dojście do tego kto to?
Dziękuję za czas poświęcony na przeczytanie, życzę miłego dnia, miłego urlopu i pozdrawiam