Tu bym uważał czy nikt nie będzie ścigał za film z gry. Za doskonały przykład może posłużyc obecna sytuacja nowej gry Wolfenstein, która ma mieć premierę na dniach na xboxa360, ps3 i PC. Chodzi o to, że wyciekła beta wersja trybu multiplayer na pc, która w skrócie jest żenująca w porównaniu ze wcześniejszymi grami serii. Wielu ludzi próbując wersji beta osądziło już grę jako słabą, anulując swoje pre-ordery na produkt i zapowiadając, że w przyszłości go nie kupią. To skłoniło id Software, którego frenchise Wolfensteina jest własnością, do opublikowania oświadczenia:
id Software on Wolfenstein MP Leak - Voodoo Extreme
Jak widać udostępnianie filmów z gier nie zawsze idzie w parze z reklamą, może faktycznie zaszkodzić twórcy. Przy czym należy zaznaczyć, że 'legal actions' raczej są skierowane w stronę serwisów internetowych, bo to na nich można było znaleźć screeny, filmy, a nawet linki do wersji beta wspomnianej gry i są bardziej 'namacalne' niż anonimowe jednostki.
Może nie jest to odpowiedź na pytanie, a raczej wyjątek od reguły, bo jak kolega wyżej wspomniał nikt raczej ścigać za to nie będzie, co potwierdza funkcjonowanie popularnych serwisów z setkami fragmovies z rtcw, quake'a czy cs'a, ale może ktoś przeczyta i będzie wiedział, żeby na przyszłość nie udostepniać filmów z nieskończonej wersji gry [;