Wideorejestrator a wizerunek "kanarów"

  • Autor wątku Autor wątku michalsiedlce
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

michalsiedlce

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2019
Odpowiedzi
13
Witam serdecznie !
Pracuję na codzień jako kierowca autobusu miejskiego i używam wideorejestratora skierowanego wyraźnie na drogę. Po opublikowaniu kilku nagrań w dniu dzisiejszym dowiedziałem się, że jeden z "rewizorów" wraz z szefową złożyli na mnie skargę do mojego przełożonego czyli kierownika ds.eksploatacji że nagrywam ich wizerunki pomimo że pod nagraniami było wyraźnie napisane że dane nagranie przedstawia przebieg linii a nie wizerunek osób a nawet jeśli się załapał to przypadkowo. I niestety czeka mnie w poniedziałek awantura i prawdopodobnie policja i sąd. I chciałbym poprosić o poradę prawną w temacie czy taki rewizor potocznie zwany "kanarem" może sobie nie życzyć nagrania jego wizerunku ? Nawet jeśli oni się gdzieś załapali na filmiku to był moment zanim przystąpili do wykonywania swoich czynności.
 
Pod wzgledem prawnym nic ci nie grozi. Reszta to kwestia wewnątrz zakladowych regulaminow ktorych my nie znamy.
 
Jesteś pewny ? Ich szefowa pogroziła że uaktywni policję i sprawę założy... A co do regulaminów, prawo pracy ani tzw."stosunek pracy" jaki posiada każdy kierowca nie zabrania używania wideorejestratora.
 
Ostatnia edycja:
Polacy sa specjalistami od grożenia na wszystko policją i sądami mimo, że nie ma w danym czynie niczego karalnego.
 
Tutaj jest. Bo nagrania mojego autorstwa były na yt. Któryś z kontrolerów je zobaczył, wiem który, jeden jest taki co szuka zaczepki i problemu o byle co. I pewnie stwierdził że widać. A to że widać to nie mój problem bo wideorejestrator nagrywa w czasie rzeczywistym wszystko i wszystkich...
 
Nie ma w tym niczego karalnego. Byli częścią nagrywanego otoczenia/krajobrazu i tyle. Tak jak i pewnie tysiące innych osób.
Możesz spokojnie wrzucać na YT.

Art. 81.
[Ochrona wizerunku osoby]

1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.

2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.
 
michalsiedlce napisał:
... I pewnie stwierdził że widać. A to że widać to nie mój problem bo wideorejestrator nagrywa w czasie rzeczywistym wszystko i wszystkich...
Temat wielokrotnie omawiany, wystarczyło poszukać i poczytać. A komentując Twoją wypowiedź, cytat z wyroku już tutaj kiedyś przytaczany: [FONT=&quot]
Cytat:
Idzie tu o przedstawienie miejsca lub wydarzenia, w którym występują wprawdzie rozpoznawalne osoby, ale główną treść przedstawienia konstytuuje miejsce (np. ulica lub budowla) lub wydarzenie (np. manifestacja lub impreza sportowa), a nie rozpoznawalna podobizna osoby lub osób; nie osoba, lecz miejsce lub wydarzenie stanowi główny przedmiot treści przedstawionej.
(SA z Krakowa, sygn. akt I ACa 957/01)
[/FONT]
[FONT=&quot]
[/FONT]
[FONT=&quot]Tak wiec straszenie Policją możesz włożyć między bajki
[/FONT]
 
LeszsekS napisał:
Temat wielokrotnie omawiany, wystarczyło poszukać i poczytać. A komentując Twoją wypowiedź, cytat z wyroku już tutaj kiedyś przytaczany: [FONT=&quot]
Cytat:
Idzie tu o przedstawienie miejsca lub wydarzenia, w którym występują wprawdzie rozpoznawalne osoby, ale główną treść przedstawienia konstytuuje miejsce (np. ulica lub budowla) lub wydarzenie (np. manifestacja lub impreza sportowa), a nie rozpoznawalna podobizna osoby lub osób; nie osoba, lecz miejsce lub wydarzenie stanowi główny przedmiot treści przedstawionej.
(SA z Krakowa, sygn. akt I ACa 957/01)
[/FONT]
[FONT=&quot]
[/FONT]
[FONT=&quot]Tak wiec straszenie Policją możesz włożyć między bajki
[/FONT]

O ile ja mogę sobie włożyć między bajki to ich "szefowa" już nie.
 
Ty tez mozesz straszyć sądem, że spać nie możesz po nocach i pozwiesz ją za nękanie.
 
michalsiedlce napisał:
... Ich szefowa pogroziła że uaktywni policję i sprawę założy...
michalsiedlce napisał:
... ich "szefowa" już nie.
Poproś ja aby dodatkowo zapoznała się z tematem - groźba bezprawna, to przestępstwo.



PS.
Już samo straszenie policją jest tutaj kompletną bzdurą.
 
Czy z tytułu groźby karalnej możliwe jest wywalczenie odszkodowania ?
 
Formalnie żadnej. Ale są straty moralne wobec innych pracowników. Aha, mój pracodawca dodatkowo wydał mi zezwolenie że mogę używać wideorejestratora byle nie upubliczniać nagrań..
 
Jego "zezwolenia" nie wywołuje żadnych skutków prawnych.
 
Niestety dziś w pracy miałem "konfrontację" z ich szefową ,która sobie nie życzy by nagrywać jej ludzi i że ma dowody na to że to robiłem.
 
Regand napisał:
Te jej życzenia nie mają żadnej mocy prawnej i są na równi z marzeniami.

Jak każdy obywatel ma prawo sobie nie życzyć...(?) Pomału zaczynam mieć dość tej sytuacji i myślę że jeśli mój przełożony nie przemówi jej do rozsądku to sam pójdę na Policję, bo nie mam ochoty na przepychanki słowne i wyzwiska do których jest zdolna to raz a dwa nie chce zaśmiecać tego forum.
 
michalsiedlce napisał:
... ich szefową ,która sobie nie życzy by nagrywać jej ludzi i że ma dowody na to że to robiłem.
Ani umowa o pracę, ani inna umowa cywilnoprawna dotycząca pracy nie daje prawa do dysponowania cudzym wizerunkiem, zatem żądania owej "szefowej" nie wywołują żadnych skutków prawnych. Póki co takie filmowanie nie jest zabronione i nie wymaga niczyjej zgody zatem "dowody" może sobie posiadać, które są zapewne skopiowanymi Twoimi nagraniami. Jeśli spróbuje je rozpowszechnić bez Twojej zgody to naruszy Twoje prawa i popełni przestępstwo.
 
Powrót
Góra