Widykacja Fitness World

  • Autor wątku Autor wątku houq
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

houq

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
9
02.10.2017 roku byłem zainteresowany promocyjna ofertą zakupu karnetu przez internet Hygge 24h/7 (samoodnawialny) do fitness world. Próbowałem zakupić karnet drogą internetową czyli wprowadziłem swoje imię i nazwisko, pesel, nr telefonu, mail ale rozmysliłem się i nie sfinalizowałem transakcji. Pieniądze nie zostały przelane. Ja nie podpisałem żadnej umowy, nie dostałem, żadnej karty wstępu,nie dostałem do podpisania i nie odesłałem żadnych dokumentów, żadnej informacji o sposobie odstapienia od umowy, nie dostałem niczego.. nie podałem nr konta a mimo wszystko dostawałem telefony (może ze 2) z siłowni, że mam zapłacić za usługę. Udałem się do tej siłowni wyjaśnić sytuację i przedstawić im moje stanowisko. Ich stanowisko było zgoła odmienne czyli, że musze uiscić opłatę i mogę zrezygnować z usługi z miesiecznym okresem wypowiedzenia. Oczywiscie nie miałem zamiaru za nic płacić. Wychodzę z założenia, że jeżeli umowa byłaby wiążąca to by sobie zgodnie z umową sami ściągali z mojego konta odpowiednią comiesięczną kwotę abonamentowa. Niestety jest to niemozliwe bo mojego konta nie podałem i nie autoryzowałem. Mam wrazenie, że albo system jest jest niedoskonały lub co gorsza mają na tyle dużo moich danych, że postanowili przekazać sprawę do firmy windykacyjnej WINKOR, która przysłała mi mailem wezwanie do zapłaty. Dług narasta a ja ani razu nie byłem na siłowni. Irytujące jest też to, że gdy przestałem dokonywać zakupu usługi przez internet (opcja "zapłać" nie wskazywała kwoty promocyjnej) więc zadzwoniłem do nich i poinformowano mnie, żeby jednak transakcje przeprowadzić na miejscu w fitness world. Nie pojechałem. Kolejna sprawa, która mnie zastanawia to fakt, że na swoim koncie na stronie FW po zalogowaniu się j zobaczyłem swoje zdjęcie zrobione z kamery u nich na siłowni, podczas mojej jedynej wizyty gdy próbowałem wyjaśnić sytuację. Nikt mnie o tym nie poinformował (Czy tak wolno robić?) To irytujące. Problem w tym, że nie wiem co zrobić i do kogo się zwrócić? Proszę, Bardzo proszę o pomoc.
 
Art. 29. uopk
1. Jeżeli konsument nie został poinformowany przez przedsiębiorcę o prawie odstąpienia od umowy, prawo to wygasa po upływie 12 miesięcy od dnia upływu terminu, o którym mowa w art. 27.

Wyślij im odstąpienie od umowy zawartej na odległość.
 
Powrót
Góra