Widzenia bezdozorowe

  • Autor wątku Autor wątku ram
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
bez dozorowe są dobre widzenia bo jestes sama z osadzonym :) mozna porozmawiac, przytulić sie i nikt na Ciebie sie nie gapi jak na wariata :)
a o widzeniach ,,intymnych" mam podzielne zdanie..... bo wyroki bywaja różne i czasami przy wiekszych takich jak 5 latek to sie nie dziwie!
Moim zdaniem to krepujace i same miejsce przygnebiajace jest! lecz to tylko moje zdanie, ja osobiscie nie zdecydowała bym sie na takie iść widzenie ;/
 
ja ostatnio chodze na bezdozorowe - wiadomo jest duzo lepiej niz na normalnym bo tak jak juz inni wspominali mozna sie przytulic itd i nie czuc na sobie wzroku gadów... jesli chodzi o intymne to ja bym poszla ale nie sama po to zeby ... (wiadomo co robic) tylko z dzieckiem po to zeby miec chwile prywatnnosci, chwile intymnosci, bez kamer straznikow itd...

malutka,
u mnie bylo tak ze jak go zamkneli (na wieczor) to na drugi dzien kolo poludnia jeszcze NIE by wprowadzony do ich systemu itd, na druga dobe juz u niego byla i zanim zostala mu przydzielona grupa mialam jedno widzenie + drugie na dziecko
 
czy ktoś wie jak wygląda widzenie bez dozorowe w gorzowie wlkp??
 
Witam! mój ukochany najprawdopodobniej pod koniec maja trafi do kwidzyna ze sztumu ( oby) ile trzeba czekać na takie widzenie bezdozorowe czy też intymne po takim przeniesieniu? i jeszcze jedno czy na takie zwykłe widzenie mogę wniesć zdjęcia i mu je zostawić ? pozdrawiam
 
smutniutka napisał:
Witam! mój ukochany najprawdopodobniej pod koniec maja trafi do kwidzyna ze sztumu ( oby) ile trzeba czekać na takie widzenie bezdozorowe czy też intymne po takim przeniesieniu? i jeszcze jedno czy na takie zwykłe widzenie mogę wniesć zdjęcia i mu je zostawić ? pozdrawiam

witam!
w Kwidzynie o bezdozorowe nie jest trudno, jeśli Twój dostanie jakąś nagrodówkę to nie powinno być problemu, takie widzenie odbywa się w osobnej, małej salce gdzie jest kilka stolików, oczywiście bez SW.
Co do intymnego...z tym jest gorzej. Ja wcześniej zostałam zaproszona na rozmowę z wychowawcą czy zgadzam się na takie widzenie itp..Mimo tego nigdy nie dostaliśmy intymnego, dyrektor nie wyraził zgody - bo nie byłam żoną. Słyszałam, że pokoiki bardzo małe i ogólnie mówiąc nie za czyste.

Możesz wnieść zdjęcia na widzenia.
pozdrawiam
 
dziękuje za szybką odpowiedź:) ja też nie jestem żoną więc pewnie czeka mnie taka sama sytuacja... pozdrawiam
 
smutniutka ja też nie jestem żoną ale nie mamy problemów z widzeniami intymnymi, i tak na prawdę tam możemy być sami i nikt na nas sie nie patrzy. W Czarne jest spora sala na widzenie bezdozorowe i zawsze jest kilka osób więc i tam tak naprawdę nie jestesmy sami
 
no niestety taki nasz los drogie dziewczynki -mam nadzieje ,że czas w końcu zacznie szybciej lecieć a to dopiero pół roku ... a tak mówiąc szczerze to ja w sumie na takim zwyklym widzeniu i tak się czuje jakby nikogo poza nami nie było;)pozdrawiam
 
WIĘC BEZDOZOROWE A INTYMNE WIDZENIE CZYM SIĘ RUŻNI?
BO JA MYŚLAŁAM ŻE TO JEST TO SAMO:o
 
bezdozorowe to jak nazwa mowi bez dozoru jakiegos pracownika sw, a intymne jak sama nazwa mowi
 
Mój był w sumie w trzech zakładach i w każdym jest inaczej z tymi widzeniami intymnymi i bezdozorowymi. W Środzie Wielkopolskiej są tylko dwa widzenia(normalne,bezdozorowe) i w Grudziądzu też.Byłam na oby dwóch,no i na tym bezdozorowym w tych zakładach jest tak samo jak na intmnym we Wronkach(warunki tylko inne) Więc wydaje mi się,że też zależy od zakładu w jakim przebywa dana osoba!
 
a czy ktos wie jak wygladaja widzenia bezdozorowe w zk w rzeszowie?moj ma P2.A czy na takim widzeniu tez obowiazuje tylko 60 min?
 
menka widzenie bezdozorowe to forma sama w sobie nagrody, trwa 60 min chyba, że ma zgodę na dłuższe.
 
z widzeniami bezdozorowymi bywa różnie. Ja miałam takie widzenie bezdozorowe (nie intymne) a ku zdziwieniu nas oboje zaprowadzili nas do pokoju z łóżkiem i prysznicem. Jak sie potem okazało była to tylko dobra wola straznika ze zaprowadził nas do takiego intymnego pokoju, zebyśmy sami posiedzieli , a nie obok, gdzie bezdozorowe odbywa sie w pomieszczeniu z kilkoma krzesłami ale bez obecności osoby dozurujące(straznika) na takim tez byłam. ku mojemu zaskoczeniu nie czułam sie wcale żażenowana ( bo nie chciałam takiego intymnego spotkania gdyż bałam sie wzorku innych )Nie było dziwnego wzroku strażnika ze niby coś tam robiliśmy. po prostu facet był ludzki i dał nam obrobinę intymności wiedząc ze jestem co tydzień na widzeniach.
 
My mieliśmy z tym problem, w Wejherowie na bezdozorowych są kamery, i nas "złapali", i za kare nie mamy już takich. ale za to intymne już za tydzień :D już się nie mogę doczekać
 
Hejka!Czy ktos wie jak wyglada widzenie bezdozorowe w Potulicach na zamku??????
Bo własnie dostalismy zgode i sie na takie wybieram:)POzdrawiam!!!
 
Zobacz w temacie o Potulicach, jesli bedziecie mieli szczescie w pomieszczeniu bedziecie sami, drzwi zamkniete.Sa tam chyba 3 stoliki i krzesla.
 
Marteńka, czy jesteś już może po Waszym bezdozorowym? Napisz proszę coś więcej bo mój też jest na zamku w Potulicach i też takowe widzenie "dostaniemy". Dzięki.
 
Powrót
Góra