Widzenia bezdozorowe

  • Autor wątku Autor wątku ram
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
[cytat:1ewicca5]
hm ja widzenie z moim tymczasowo aresztowanym konkubentem dostałam po 2 tygodniach i to przy stoliku więc nie wiem - chyba od prokuratora to zależy
[/cytat:1ewicca5]ale mówimy o widzeniu bezdozorowym
 
Ja nie słyszałam nigdy o widzeniu bezdozorowym na sankcji w AŚ. Mój M siedział 11 miesięcy w AS, a widzenie dostała dopiero po 4 miesiącach, gdy już wszyscy do sprawy byli przesłuchani i postepowanie było zakończone. Wczesniej nie było nawet mowy!
 
u mnie podobnie...Mąż jest dwa i pół miesiąca w areszcie i nie mam zgody na widzenie...Będzie pewnie tak jak u Germis :(
 
[cytat="małgorzata mietek"]W aś nie są możliwe , żadko też bywa aby dawali w aś widzenia bez pleksy chyba że sprawa trafiła już do sądu. Bynajmniej u mnie tak było.[/cytat]
Jestem osoba obcą w świetle prawa. Arturowi grozi duży wyrok. Pierwsze widzenie dostałam miesiac po aresztowaniu. Leci juz czwarty miesiac odkąd jest w AS byłam juz na 2 widzeniach a na kolejne jade po niedzieli. Więc nie wiem od czego zalezy, kto dostaje i po jakim czasie. Z racji odległosci nie moge sobie pozwolic na częstsze widzenia więc nie wiem, czy mogłabym być również częsciej. Sprawę widzeń załatwiam pocztą poprzez jego rodzine. Sprawa ma byc najwczesniej wiosna... Pisząc o pleksie myslicie o widzeniu takim przez szybę? Ja wszystkie miałam przy stoliku gdzie mogłam go wyściskac i wycałowac. O to bezdozorowe ot tak tylko spytałam zawsze milej byloby porozmawiac na osobności niż wśród gwaru.
 
tu jest tyle czynników na to,czy będzie widzenie,czy nie,że może głowa rozboleć... :) U Ciebie sytuacja jest wprost bajkowa,ale u większości to brak widzeń przez długie miesiące,widzenia przez szybę itp koszmary.. :(
 
Koszmarem jest jedynie czekanie na widzenie. Pobudka w srodku nocy dojazd tam na godzine przed rozpoczeciem widzen, odebranie numerka i mimo pory odebrania numeka wchodzisz w 2 lub 3 turze :(. Poczekalia fatalna, mała wypełniona dymem taich fajek. latem to spoko, moza pospacerowac po dworze, jak leje pozostaje siedzenie w aucie lub w poczekali.
 
i tak bardzo Ci zazdroszczę :) choć nie palę :) Tam też są numerki :?: A czy ktoś wie czym różni się pokój do bezdozorowego widzenia?Pewnie łóżko wodne jest,szampan.... :D
 
w areszcie sledczym tez moga byc bez dozorowe przy stoliku ja wlasnie dostalam takie pozwolenie z sadu a teraz czekam do 10grudnia na pozwolenie z prokuratury
 
musisz pisac podanie o takie widzenie do prokuratury i jak zakoncza cale postepowanie tzn,przesluchaja swiadkow,zbiora dowody to je uzyskasz
 
taaaak .... szampan i to pierwsza klasa....Nigdy nie byłam na bezdozorowym ale przypuszczam że jest to również ogromny stres....myśle ze z takich uciech to niewile tam wychodzi, a może to tylko moje odczucie. Bardzo potrzebuję bliskości ale chyba nie w takiej formie.... Jedyny plus to możliwośc spokojnego pogadania, bez kilkudziesięciu par oczu i kamer...chyba... I tak trzeba żyć dalej wspomniniami i marzeniami jak będzie cudownie...wąchać jego koszulki i głaskać poduszkę na dobranoc.... :serce:
 
Odnośnie tego bezdozorowego w AŚ, to musiałaś mieć dużo szczęścia, że je uzyskałaś. Ja z takim przypadkiem spotkałam, się owszem, ale odwiedzająca była w ciąży :what: Więc mam do Ciebie pytanie, czy Ty nie jesteś czasem w ciązy? nIe zrozum tego pytania źle, ale takim osobom mogą udzielać zezwoleń na bezdozorowe, ponieważ, że się tak wyraże, nic nie "zmajsrtują". :ooo:
 
[cytat:2yniwpns]
taaaak .... szampan i to pierwsza klasa....
[/cytat:2yniwpns]
Na bezdozorowym są:stół, krzesła i duże okno z kratami, nic więcej-i wiadomo -stres ponieważ nie jest to widzenie tzw"małżeńskie" i też oficjalnie nie wolno tam robić "pewnych rzeczy", w każdej chwili ktoś może wejść i to sprawdzić, no ale wiadomo,że takie widzenie jest i tak milion razy lepsze :D
 
ale przeciez chyba ludzie jakoś radzą sobie na bezdozorowym? :ooo:
 
u mnie zn. u mojego Krzycha są cele zamkniete{na bezdozorowym), ostatnio były 2 widzenia bezdozorowe i po widzeniu klawisze musieli sie troszke napukać do tych "szczęśliwców". hi hi hi
 
Czy widzenie bezdozorowe to inaczej widzenie intymne ??

Ale skoro mowicie ze w pomieszczeniach na bezdozorowym są tylko kraty krzesła i stól to nie tak wyobrazałam sobie bezdozorowe...Z tego co wiem widzenie intymne trwa 3 h i mozna je uzyskac po ok.6 miesiacach (ale nie daje głowy). Chyba ze bezdozorowe i intymne to nie to samo. Wie ktos moze ??
 
no właśnie, też już nie wiem.Ostatnio mąż napisał mi w liście,że bezdozorowe,to wyjście na 30h,a ..... :ooo: mokre,to takie intymne na terenie ZK.
Czy tak właśnie jest?
 
Jest widzenie bezdozorowe na terenie ZK i tam jest stó i krzesła, jest widzenie intymne-mokre-wszyscy wiedza o co chodzi i jest widzenie bezdozorowe 30h poza zk czyli w domu jak jest blisko lub tam gdzie chcesz :ooo:
 
prawdę powiedziawszy to wszystko mi jedno,ważne,żeby było i najlepiej sam na sam.Krzesło i stół-może być :lol:
 
Tu masz racje Oceanio. Ale z doświadczenia ci powiem że ten pierwszy raz jak sie zobaczycie po takiej przerwie to samo przytulenie da wam tyle radości co najwspanialsze uniesienie intymne
 
wieeeemmmmm :serce:
ale wiesz gosia......od przytulenia jest już mały kroczek do tych krzeseł i stolików :ooo: :lol: Dobra,przestaję :tuptup:
 
Powrót
Góra