H
Honoratazaw
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2020
- Odpowiedzi
- 1
Witam, mam taki problem ponad rok temu rozstałam się że swoim partnerem z którym mam dziecko. Poniżał mnie i wykańczał. Kiedy się rozstaliśmy wyzwiska kierowane w moją stronę się nie skończyły. Ja mu jeszcze szłam na rękę i pozwalałam na widzenia z dzieckiem kiedy to on miał na to czas i ochotę. Prosiłam wiele razy by powiadamiał mnie o zamiarze spotkania z dzieckiem przynajmniej dwa dni wcześniej. Raz się do tego stosował, a raz nie. W ostatnim tygodniu napisał do mnie w piątek po 22 godzinie że będzie w sobotę o 13 u dziecka. Napisałam mu ze ma mnie powiadomić o tym wcześniej, bo ten weekend mamy zaplanowany i jak chce to może przyjechać w niedzielę do dziecka lub w następnym tygodniu. Zaczął mnie wyzywać od s**, sz***, że jestem nie normalna i go to nie obchodzi że mamy inne plany i dziecko ma być w domu bo on przyjeżdża. Miarka się już przebrała.powiedzialam że jeżeli tak się do mnie odzywa to będzie się mógł spotkać z dzieckiem w następna sobotę w wyznaczonych przeze mnie godzinach. To wymyślił ze zabiera na weekend dziecko do siebie. Napisałam że ja się na to nie zgadzam, przez to że nie potrafi normalnie że mną rozmawiać. To zaczął mnie straszyć i ponownie zaczęły się wyzwiska. Co dalej robić by to wszystko rozwiązać, czy szukać prawnika czy może pomocy w Jugendamt żeby mu sami wyznaczyli wizyty?