widzenia ojca z niemowlakiem wzór pozwu

  • Autor wątku Autor wątku madina
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

madina

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
2
Witam! Mam ogromną prośbę w kwestii ustalenia widzeń dzidziusia (obecnie 2 miesiecznego) z tatusiem.Do czasu narodzin dziecka pozostawaliśmy w nieformalnym związku z ojcem dziecka.Kiedy maluszek miał 4 tygodnie tatuś poprzez sms-a poinformował mnie iż poznał kogoś i chce rozpocząć nowe życie.wystąpiłam o alimenty jak również o uregulowanie kwestii wizyt ojca z dzieckiem.Sad uznał iż nalezy złożyć odrębny wniosek w tej sprawie oraz że nie widzi podstaw prawnych do lączonego rozpoznania. Mam problem w kwestii napisania stosownego pozwu i właściwego umotywowania go, chciałabym jednocześnie zaznaczyć że ojciec dziecka nie jest osobą calkowicie " zdrową " a mianowicie jest człowiekiem, ktory nadużywa alkoholu od wielu lat, po jego spożyciu jest często agresywny, jednocześnie w opinii biegłych psychiatrów ma stwierdzoną osobowość dyssocjalną Ponadto będąc w 15 tygodniu ciąży zostałam przez " tatusia " ciężko pobita Obecnie toczy sie postępowanie w tej sprawie. Nie muszę nadmieniać, że zależy mi na jak najrzadszych odwiedzinach. W obecnej chwili wyraziłam zgode na spotkania raz w tygodniu plus wspólne wizyty w poradniach i przy tej okazji odwiedziny synka w moim mieszkaniu. Wiem że mogę być postrzegana jako ta zła mamusia ale napewno nie jest to urażona duma porzuconej kobiety tylko dbałość o bezpieczeństwo !!!!
 
sąd miał rację ,nie łączy się spraw, alimenty są bezpłatne.składając o uregulowanie kontaków musisz uiścić opłate,gdzieś około 40 zł( ja tyle płaciłam)nie ma dokładnego wzoru pozwu.napisz wniosek zawierający wszystko co tu piszesz z propozycją widzeń jakie uważasz za odpowiednie. biorąc pod uwagę że chodzi o niemowlę to widzenia powinny odbywać sie u ciebie w domu i przy tobie- to moje zdanie.wiec opisz wszystko,podaj swoją propozycę,o alkoholu także napisz ,może masz tego sms jeszcze to też jakiś dowód.skoro zostawił was to czy zalezy mu na kontaktach?
 
Bardzo dziękuje za odpowiedź i radę . Chciałabym jeszcze podpytać jak sądy rozpatrują takie sprawy. Moje pytanie podyktowane jest wielkimi obawami gdyż będąc ostatnio na rozprawie dot. przymusowego leczenia "tatusia" sędzia stwierdziła ku mojemu zaskoczeniu , że nie powinnam ograniczać kontaktów taty z dzieckiem pomimo informacji z mojej strony że takowe odbywają sie. Nieistotne było w tym momencie zdarzenie z pobiciem i inne incydenty związane z nadużywaniem alkoholu. Stąd moje wielkie wątpliwości co do orzeczenia sądu. Obawiam się bardzo, że moje informacje na temat zachowań ojca dziecka okażą się dla sądu bezpodstawne i nie będą na tyle istotne żeby jednak ograniczyć jego wizyty do niezbędnego minimum. Pozdrawiam
 
Powrót
Góra