Widzenia skazanego II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A jaką ma podgrupę klasyfikacyjną?
Jeżeli p1/z1 - 2h, p2/r2 - 3h, p3/r3 - nieograniczona ilość.
+ jedna dodatkowa na dziecko, nad którym sprawuje stałą pieczę lub jeżeli nie ukończył 21 lat.
Ilość widzeń zależy od typu ZK, nie od jego umiejscowienia.
 
Ostatnia edycja:
Kilka dni temu dowiedziałam się, że mój narzeczony dostał wniosek nagrodowy od kierownika pracy na widzenie intymne. Dzisiaj rozmawiał z wychowawcą na ten temat i ten powiedział mu, ze takie widzenie nie jest mu potrzebne i go nie zaakceptuje. W zamian może mu dać pochwałę lub widzenie bezdozorowe. Powiedział, że jest za krótko w zk, trzy miesiące ponad i nie może mu dać takiego widzenia ze względu na brak kamer. Jak on może się starać o takie widzenie? Może przez dyrektora zk?
 
Wychowawca powiedział, że jest za wcześnie na takie widzenie, dlatego poczekajcie jeszcze troche.
 
czy jeśli dałam juz paczke żywnościową a ide na widzenie to moge jeszcze tam coś dać? do paczki nie mogłam dać papierosów a mój prosił w liście :(
 
Na ogół można kupić w kantynie podczas widzenia, jednak nie wiem który to ZK/AŚ. Najbezpieczniej wpłać mu pieniądze na wypiskę i wtedy sam sobie kupi.
 
Witam. Mam pytanie czy jest prawdą to że skoro dojeżdżam na widzenie ponad 100km to moge wejść bez kolejki oraz przyjechać w dowolny dzień tygodnia na widzenie ?
 
Kwasik napisał:
Mam pytanie czy jest prawdą to że skoro dojeżdżam na widzenie ponad 100km to moge wejść bez kolejki oraz przyjechać w dowolny dzień tygodnia na widzenie ?

Tak lub nie. Skąd my to mamy wiedzieć? nie ma takiego przepisu. I wątpię, by ktoś ustalił takie zasady - szczególnie, jeśli chodzi o wejście bez kolejki.
 
Ja na widzenie jechałam 400 km i jakoś nikt mnie po za kolejnością nie wpuścił, więc nie wiem skąd taka wiedza...A przecież ludzie dojeżdżają na widzenia i tys. km i też nie są jakoś szczególnie uprzywilejowani...
 
Kate586 napisał:
Jasne,że tak to zależy tylko od dobrej woli innych ludzi.
Jakich "innych ludzi":?: Odwiedzający mają raczej mały wpływ na to, kto w jakiej kolejności wchodzi. Wszystko tak naprawdę zależy od panów z SW, którzy wpuszczają na widzenie. A ich to chyba mało interesuje kto i skąd przyjechał.
 
Owieczka311 napisał:
Wszystko tak naprawdę zależy od panów z SW, którzy wpuszczają na widzenie.

A "panowie z SW" (swoją drogą aż dziwne, dlaczego tylko panowie) to nie ludzie? Twierdzisz, że nie mają wpływu na kolejność realizacji widzeń?
Do tego odwiedzający rejestrują się w jakiejś kolejności, czasami stoją w kolejce. I co, ktoś kogoś w tej kolejce nie może przepuścić?
 
dyskusja o wejściu poza kolejką zaczęła się od pytania
Kwasik napisał:
czy jest prawdą to że skoro dojeżdżam na widzenie ponad 100km to moge wejść bez kolejki oraz przyjechać w dowolny dzień tygodnia na widzenie ?
co innego przepuścić kogoś w kolejce do rejestracji, a co innego załadowanie się na początek "bo mogę". Przepuszczenie w kolejce może załatwić sobie nawet odwiedzający, który mieszka naprzeciwko więzienia - jeśli dobrze pogada i ma argumenty.
Jedyna ulga związana z zamieszkaniem powyżej 100km, jakiej byłam świadkiem - kobieta dobiegła do okienka rejestracji kilka minut po zakończeniu zapisów, ale przy otwieraniu bramy pokazała swój dowód funkcjonariuszowi i powiedziała, że jechała ponad 100 km, więc jeszcze otworzyli rejestrację dla niej.
 
forg napisał:
A "panowie z SW" (swoją drogą aż dziwne, dlaczego tylko panowie) to nie ludzie? Twierdzisz, że nie mają wpływu na kolejność realizacji widzeń?
Do tego odwiedzający rejestrują się w jakiejś kolejności, czasami stoją w kolejce. I co, ktoś kogoś w tej kolejce nie może przepuścić?
W kolejce oczekujących przepuścić można, ale jeszcze nigdy nie widziałam, żeby ktoś wszedł po za kolejnością tylko dlatego, że ma daleko. W ZK przebywają osadzeni z różnych regionów kraju i jakby SW miała "sortować" odwiedzających w zależności : "daleko ", "blisko"- to by brakło czasu na wpuszczanie.
No- chyba, że ktoś wyraźnie poprosi i trafi na dobry humor któregoś z panów/pań wpuszczających.
 
czy ktos orientuje sie ile mozna miec widzen w AŚ w Toruniu
 
b-kulig napisał:
czy ktos orientuje sie ile mozna miec widzen w AŚ w Toruniu

Tyle samo co w każdym areszcie śledczym. Ilość widzeń nie zależy od miejsca pobytu skazanego.
 
forg napisał:
Do tego odwiedzający rejestrują się w jakiejś kolejności, czasami stoją w kolejce. I co, ktoś kogoś w tej kolejce nie może przepuścić?
Może przepuścić, ale co gdy trafi się na jednostkę, w której godzina przyjścia nie decyduje o kolejności spotkania się z osadzonym?:)
Natomiast jeśli chodzi o odległość, to są jednostki, które w grafiku widzeń mają odrębne dni dla osób, które mieszkają daną odległość od jednostki i wtedy wszyscy są z daleka i wszystkim się spieszy, nudzi, dłuży itd., więc kto przepuści? A może licytacja kto ma dalej?:)
 
Nie potrzebuje numeru dowodu... Jezeli podał dni w jakie mozesz przyjsc to musisz juz byc zaciagnieta na liste.
 
ZK Strzelin, chciałam dowiedzieć sie jak jest z widzeniami. Niedługo przewiozą tam mojego a jesteśmy z Wrocławia. Na oficjalnej stronie już dowiedziałam się, że potrzebne jest pozwolenie żeby mógł go odwiedzic ktos z poza rodziny ale mam nadzieje ze nie bedzie problemu :) ale jak jest z zapisaniem sie na widzenie? Czy jest tak jak np w AŚ we Wrocławiu? kolejka, o 7:15 otwierają okienko i zapisy czy może można zapisać sie przez telefon? Pytam bo z tym staniem w kolejce jest troche lipa, 2 dni pod rząd stałam w kolejce i nie dostałam sie bo nie było miejsc. Cieżko by było jechać do Strzelina na 6 rano ustawić sie w kolejce i zaraz wracać z powrotem bo nie ma miejsc ;)
 
Czy na widzenie z męzem może wejść ze mna jego kolega??czy potrzebna jest na to jakas zgoda
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra