Widzenia skazanego II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam,
brat mojej dziewczyny został tymczasowo aresztowany. czy w takiej sytuacji mam jakiekolwiek szanse dostać od prokuratury zgodę na widzenie z nim?? według prawa nie jestem dla niego "bliską osobą", nie jestem też spokrewniony, ani spowinowacony, więc jak to jest??
 
forg napisał:
A temat dotyczy widzeń z osobami skazanymi.
A to jest problem który dyskwalifikuje pytanie w tym wątku?? Nie można po prostu odpowiedzieć??
 
Witam ,
mam problem mój kolega siedzi w ZK Białołęka . chciałabym go odwiedzić, ale nie mam pojęcia co zrobić żeby sie tam dostać . Czy wystarczy ze on mnie wpisze na listę i pojadę tam wyznaczonego dnia czy tez muszę wysłać jakąś prośbę o widzenie sie z nim . Dodam że ten temat to zupełna dla mnie nowość.
 
Dakines napisał:
Czy wystarczy ze on mnie wpisze na listę i pojadę tam wyznaczonego dnia czy tez muszę wysłać jakąś prośbę o widzenie sie z nim .

Wystarczy że dopisze Cię do listy odwiedzających , możesz wtedy odwiedzić go w dniu widzeń . Radziłbym to jednak uzgodnić z osadzonym lub jego bliskimi , ponieważ prawdopodobnie przysługują mu tylko trzy widzenia w miesiącu , a w danym dniu tylko jedno. Prośbę o widzenie piszesz bezpośrednio przed widzeniem , musisz mieć dowód osobisty ze sobą .
 
Witam,
Mąż przebywa w zakładzie karnym od połowy lutego i w związku z tym mam pytanie czy przysługują mi 2 godziny w miesiącu/2widzenia czy tylko 1 z racji stażu półmiesięcznego???
Proszę o odpowiedź jeżeli ktoś się orientuje.:sad:
 
Agnik32 napisał:
Mąż przebywa w zakładzie karnym od połowy lutego i w związku z tym mam pytanie czy przysługują mi 2 godziny w miesiącu/2widzenia

Widzenia przysługują skazanemu :-) I jeśli ma dwa w miesiącu to ma do wykorzystania w lutym dwa.
 
Dziękuję za odpowiedź, faktycznie to skazanemu przysługują widzenia a nie nam odwiedzającym:)
 
Co w sytuacji kiedy skazany przebywa w areszcie śledczym, a dostał przydział do zakładu karnego półotwartego. Czy w związku z faktem, iż przysługują mu 3 widzenia/m-c to mimo, że jeszcze jest w areszcie a nie zakładzie półotwartym może z nich skorzystać czy ciągle tylko 2x/m-c?:o
 
liczba widzeń będzie zgodna z podgrupą, czyli trzy godziny w miesiącu
 
Hej, mam krótkie i zwięzłe pytanie, mój narzeczony odsiaduje 15 dni za mandaty, nie mogę się z nim skontaktować więc nie wie, że to on musi mnie wpisać na listę ale wyślę przyszłego Teścia na widzenie i tu pojawia się moje pytanie, czy teść będzie mógł mu podać krzyżówki/książkę - żeby ten mój się nie zanudził? Wiem, że pewnie będzie musiał oddać to do magazynu, a ten mój napisać podanie o wydanie. Tylko nie wiem jak to będzie wyglądać organizacyjnie? Ach zapomniałabym :) Jest w Areszcie Śledczym w Olsztynie
 
Ostatnia edycja:
Nie martw sie ,on wie ,ze musi Cie wpisac na liste widzen ,jesli bedzie chcial a gazety ,krzyzowki mozna podac na bramie,bynajmniej u nas tak bylo;)
 
Obawiam się, że jednak nie wie :) Dodzwoniłam się dziś na magazyn i uzyskałam informacje w jaki sposób mogę mu cokolwiek przekazać - chociażby czysta bieliznę to dowiedziałam się, że zanim on ją odbierze to zdąży wyjść :D Pan ogólnie był miły i rzeczowy. Podejdę dzisiaj i zapytam się o ta książkę - gazetę, może się uda :)
 
maria.k, przez 15 dni, to rzeczywiście zanudzi się na śmierć.
 
joasta tego akurat jestem pewna :) uwierz mi znam go chyba lepiej nieprawdaż?
 
maria.k napisał:
joasta tego akurat jestem pewna :)

Ironii nie widzisz?
Do tego bieganie, zawracanie głowy funkcjonariuszom, bo biedaczek odbywający 15 dni się zanudzi. Ale to nie dotyczy tematu widzeń.
 
Nie wierze w to ale popieram pana frog:troche smieszane taki rzeczy na tak maly wyrok:D
 
Witam. Nie wiem gdzie pisać , ale piszę tutaj ponieważ właśnie chodzi mi o zobaczenie mojego narzeczonego. Wczoraj przyjechało dwóch panów i powiedzieli , że muszą go zabrać ... nie wiedzieli dlaczego za co i na jak długo. Po dwóch godzinach uprzejmy pan zadzwonił do mnie powiedzieć mi , że narzeczony musi odsiedzieć 1 rok w Cieszynie za uchylanie się od płacenia alimentów ... nawet nie mieliśmy pojęcia , że go ścigają , a alimenty ściągał mu komornik miesiąc w miesiąc z wypłaty ... z 400 ledwie ponad złotych jakie mu z tego zarobku zostawało do ręki ledwo ciągnęliśmy , ja pracowałam w barze ... dzisiaj się zwolniłam , ponieważ zostałam sama z dwójką dzieci. Dzieci nie są jego , a ja mam na nie 800zł alimentów. Jednak wychowujemy je razem od kilku lat. Za trzy tygodnie córka idzie do I komunii świętej. Z tego co wszędzie czytam iż przepustka jest możliwa dopiero po odbyciu 1/4 kary wnioskuję , że nie mam co liczyć na jego obecność na tej uroczystości. Proszę by ktoś mi powiedział kiedy ja go będę mogła zobaczyć ... kiedy i czy w ogóle dowiem się , że już został przewieziony na Cieszyn. Czy on będzie miał możliwość skorzystać z telefonu , by mnie o czymkolwiek poinformować?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra