Widzenia skazanego II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Papierosy , tytoń , wodę min (zgrzewka) możesz kupić na widzeniu i osadzony zabiera to ze sobą ( ale należy się dowiedzieć czy tak jest w tym ZK)
Paczka żywnościowa - raz na kwartał . Z chemią jest róznie i zależy to od ZK - w niektórych ZK można kupić na widzeniu i nie ma problemu. Możesz wpłacić mu pieniądze na "jego konto" i on sobie kupi .
 
convictus napisał:
Papierosy , tytoń , wodę min (zgrzewka) możesz kupić na widzeniu i osadzony zabiera to ze sobą ( ale należy się dowiedzieć czy tak jest w tym ZK) .

No to zabiera czy nie?
 
A jak wpłacę mu te pieniądze to muszę kogoś poinformować tak żeby on wiedział że ma te pieniądze już czy oni sami będą wiedzieli???? Jak dzwoniłam to powiedzieli mi że raz na msc paczka żywnościowa i że mu kupię na miejscu bo mogę zrobić sama ale bez papierosów a mąż pali to chce mu tam kupić czytałam na stronie zk niby pisze ale ja to wszystko czytam i nie rozumiem nie moje tematy to są a raczej były bo teraz już niestety są :(
 
Forg - znam różne ZK i w niektórych można kupić zgrzewkę wody , kawę , herbatę i osadzony może to zabrać z widzenia i nie jest to liczone jako paczka kwartalna - tylko jest odliczana od paczki waga kawy i herbaty . W nietórych ZK nawet wody nie można bo jest to już paczka . Tytoń można prawie w każdym ZK kupić na widzeniu i osadzony zabiera (lub jest mu to dostarczane po widzeniu )
 
A karta telefoniczna??? i jak to jest z tym dzwonieniem może dzwonić codziennie po 7 minut??
 
convictus napisał:
Forg - znam różne ZK i w niektórych można kupić zgrzewkę wody , kawę , herbatę i osadzony może to zabrać z widzenia i nie jest to liczone jako paczka kwartalna - tylko jest odliczana od paczki waga kawy i herbaty . W nietórych ZK nawet wody nie można bo jest to już paczka . Tytoń można prawie w każdym ZK kupić na widzeniu i osadzony zabiera (lub jest mu to dostarczane po widzeniu )

proszę Cię, napisz czy wiedza ta, która posiadasz jest empiryczna?

selena7534 napisał:
A karta telefoniczna??? i jak to jest z tym dzwonieniem może dzwonić codziennie po 7 minut??

po 7.86 ....Kobiety czy to jest takie istotne w tym wszystkim? Czy to cos zmienia, że wasz osadzony zadzwoni na 7 minut czy 8? A może na 5... I tak jesteście zmuszone zaakceptować TOTALNIE WSZYSTKO , co wam los zgotował, w postaci umieszczenia waszych panów w ZK.

Może dzwonic tyle ile mu przysługuje ,tyle ile ma "pozwolone" , w te dni ,które ma "przydzielone" itd. itp... No i jak ma impulsy na karcie do samoinkasującego automatu.

I to jest temat o widzeniach, a nie telefonach....
 
Ostatnia edycja:
selena7534 napisał:
A karta telefoniczna??? i jak to jest z tym dzwonieniem może dzwonić codziennie po 7 minut??


Temat: "widzenia skazanego". Jak ma się do tego karta telefoniczna?
 
forg napisał:
Temat: "widzenia skazanego". Jak ma się do tego karta telefoniczna?

może chodzi o widzenie podczas video rozmowy? :p :cool:

selena7534 napisał:
....ale akurat dla mnie jest ważne jeśli choćby i na 5 min dziennie mój mąż do mnie zadzwonił więc nie musisz negować czy to ważne czy nie bo dla jednych to bez znaczenia a dla innych nie!!
...
- popełniając przestępstwo jakos się on Toba nie martwił, ze zostaniesz samotna, skazana na 7 minut rozmowy...Prawda? Cóz znaczy 5 minut rozmowy w oceanie samotności...I tak boli tak samo, czy zadzwoni na 5 czy wcale..I ta bezslinosc, ze nic nie zrobisz.
 
Ostatnia edycja:
Widzę że bardzo "miłe" osoby tu są Może jesteście bardziej doświadczeni w tym temacie ale ja nie i chyba po to jest ta strona żeby pytać prawda? o co ma temat karty do tematu widzeń a to że pytałam czy na widzeniu można taka kartę mu kupić czy przynieść
lemon&ada a co do tego może dla Ciebie to nie jest nic ale akurat dla mnie jest ważne jeśli choćby i na 5 min dziennie mój mąż do mnie zadzwonił więc nie musisz negować czy to ważne czy nie bo dla jednych to bez znaczenia a dla innych nie!!
Przykre że są osoby co myślą że pozjadały wszystkie rozumy ale cóż nie wszyscy grzeszą inteligencją....bez komentarza...
 
Selena, właściwie wszystko, o co pytasz, zależy od konkretnego więzienia.
Wiele razy czytałam, że trzeba być rano, żeby się dostać. W Gdańsku było tak, że właśnie rano były kolejki zakręcone aż na dworzu, a ja sobie przychodziłam około 13.00 i rzadko zdarzało mi się poczekać kilka minut.
Na liście widzeń musisz już być, na tę listę możesz być wpisana tylko na życzenie osadzonego i on to musi załatwić. Dowód owszem musisz mieć, podajesz do okienka, w niektórych więzieniach chcą karteczkę z nazwiskiem, w niektórych tylko mówisz nazwisko.
Zakupy w kantynie też zależą od konkretnego więzienia i decyzji tamtejszych władz. Byłam na widzeniu w dwóch placówkach - w jednej zakupy tylko do 100zł, w drugim bez limitu. W jednym torba z zakupami zostawała w kantynie do odbioru później, w drugim mógł podejść do kantyny, żeby zakupy przenieść do stolika, ale do okienka podchodzić nie mógł.
Więc sama widzisz - nie ma twardej reguły na zakupy, na rozmowy telefoniczne też nie. opanuj emocje, idziesz na widzenie, nie na maturę. Nie musisz wszystkiego wiedzieć na wejściu. Pytaj strażników, bo są kompetentni i wiedzą na pewno. Pytaj kobiet w poczekalni, one też wiedzą. Raczej nie zaczepiaj innych odwiedzających już na sali widzeń, nawet jeśli siedzą sami przy stoliku i wyglądają, jakby nic nie robili - daj się ludziom skupić przed spotkaniem wazniejszym niż Twoje rozterki.
 
loczek25 dzięki za odpowiedz byłam dziś przeżyłam najważniejsze że widziałam mojego męża emocje straszne na sali widzeń sama skupiałam się na spotkaniu z moim m nie w głowie mi było zaczepianie kogokolwiek nie widziałam nikogo dookoła.... a przed i owszem nie ja jedyna byłam pierwszy raz ale osoby które były już któryś z kolei chętnie i same udzielały rad i bardzo to było miłe....
wszystko da się przeżyć jak trzeba a człowiek pierwszy raz to zielony i podchodzi bardzo emocjonalnie...
Pozdrawiam serdecznie
 
Witajcie :)
Mam pytanko... Jestem osobą niepełnoletnią (16lat), czy mogę iść na widzenie do więzienia sama czy muszę być z osobą pełnoletnią ?
 
witam WAS.... mam pytanie... czy zdarzyło wam się iść na "widzenie" i go nie dostać????? Wczoraj byłam się zapisać na widzenie (zapisują od 8 do 13) a o 12 powiedzieli że już nie można..... jak to możliwe.....???? mają wyznaczone godziny widzeń od 8 do 17..... zapisują na widzenia co 1,5 godziny a o 12 już nie chcieli zapisać.... O CO CHODZI???? nigdy mi się tak nie zdarzyło :(
 
może tak być, jeśli mają już komplet zapisanych na ten dzień, na wszystkie kolejne wejścia do końca wyznaczonych godzin
 
dzięki za odpowiedź.... nigdy mi się tak nie zdarzyło... a wczoraj było faktycznie baaaardzo dużo osób..... trochę szkoda..... zresztą wcześniej dzwoniłam do nich, ale przez telefon nie chcieli zapisać.....
 
A może osadzony miał już widzenie w tym dniu???!!!!
 
nie miał... i przeze mnie mu jedno przepadło
 
dlaczego przepadło? Widzenia bilansują się miesięcznie, do końca miesiąca kalendarzowego jeszcze daleko, jakoś wykorzystasz i nadrobicie
 
loczek25 napisał:
dlaczego przepadło? Widzenia bilansują się miesięcznie, do końca miesiąca kalendarzowego jeszcze daleko, jakoś wykorzystasz i nadrobicie

"Bilansują się"?!Bzdura.Wykorzystane widzenie to zarejestrowane widzenie,niestety rozmówczyni ma rację,to nie odbyte widzenie zostało zarejestrowane jako odbyte,szlus,kropka.Jedyne wyjście to pisanie wniosku przez skazanego do Dyrektora jednostki o tzw.dodatkowe widzenie z opisem zaistniałej sytuacji,jako uzasadnienie.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra