Widzenia skazanego II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
W ten dzien zostal w zk nie poszedl do pracy... Dlatego nie rozumiem odmowy widzenia sie z adwokatem...
 
Ostatnia edycja:
Odnosisz się do czegoś, co już usunąłem ze swojego wpisu - ale ok.
Być może ktoś popełnił błąd, czegoś nie sprawdził. Na forum nikt Ci tego nie wyjaśni ani nie sprawdzi.
 
Witam serdecznie,
Jestem całkowicie nieobeznana z tematem, dlatego chciałam zadać kilka pytań, które mnie nurtują. Z góry przepraszam jeśli jakieś powtórzę, ale przeglądam już któryś raz forum, a postów jest tak wiele, że nie mogłam odnaleźć:)
A więc sprawa wygląda tak, że mojego narzeczonego zamknęli w AŚ w Krk, na razie odsiaduje sankcję do marca, więc niestety na widzenie nie mam szans, Pan Prokurator nie zna litości:) Chciałabym zapytać więc
1. Rozumiem, że w zależności od zakładu karnego jest określona ilość widzeń. A jak jest w zakładach karnych, gdzie jest się na odwyku? (narzeczony stara się o półroczny odwyk i będzie to prawdopodobnie Nysa lub Wrocław) Czy w takim zakładzie obowiązuje taki sam system widzeń czy są one dodatkowo ograniczone?
2. Z tego co wyczytałam, to o wpisaniu mnie na listę dowiem się od samego zainteresowanego kiedy do mnie zadzwoni już z ZK? To jedyna droga informacji o wpisaniu na liste? Czy w takim wypadku mam jakąś możliwość dowiedzieć się kiedy lista zostanie zatwierdzona? Mogę pytać telefonicznie SW?
3.Jak to jest z kartami telefonicznymi? Czy ukarany ma jakąś ograniczoną liczbę telefonów np w tygodniu?
4. Z tego co też już się dowiedziałam, to karty telefoniczne można kupic w kantynie, a czy można je wysłac również w liście? Jakie są ograniczenia do wysyłek listownych? Nalezy na wszystko mieć pozwolenia czy rzeczy typu karta telefoniczna można słać?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi!!!
 
Hej niewiecie jak jest z widzeniami w radomiu na zk
 
witam jestem tu nowa jutro jade na widzenie do Choszczna czy ktos moze podpowiedziec jak tam jest prosze o pomoc
 
czy jako osoba podejrzana o współudział mam szansę się widzieć z narzeczonym, pomimo tego że policja twierdzi że jestem idealnym przykładem "zły człowiek w złym miejscu o złym czasie"...Pewnie raczej mogę się z tym pożegnać do umorzenia zarzutów w stosunku do mnie, ale tak czy siak...
 
eesha napisał:
czy jako osoba podejrzana o współudział mam szansę się widzieć z narzeczonym....

Jeśli Twój narzeczony jest w areszcie śledczym to to pytanie zadaj prokuratorowi który prowadzi sprawę i który może lecz nie musi pozwolenie na takowe widzenie dać.
 
tygrysek72 napisał:
Jeśli Twój narzeczony jest w areszcie śledczym to to pytanie zadaj prokuratorowi który prowadzi sprawę i który może lecz nie musi pozwolenie na takowe widzenie dać.


jest w areszcie tymczasowym.
 
mimo wszystko to jest Areszt, po każdą zgodę na widzenie musisz iść do prokuratora, póki Twój narzeczony jest na sankcji. Mnie było ciężko uzyskać zgodę, choć również jestem narzeczoną, ale nie mam współudziału.. ale kto wie, prokurator prokuratorowi nie równy.
 
wiem jak wygląda procedura wystąpienia o widzenie, wiem że o wszystkim decyduje prokurator :) poprostu chciałam się zapytać czy są jakiekolwiek szanse na to, może ktoś miał również taką sytuację :)
 
według mnie raczej wątpie.. skoro masz tam w papierach współudział,
ale to zależy od prokuratora, od artykułu i od tego co ewentualnie mogłabyś narzeczonemu przekazać za informacje.
 
To ma zapobiec sytuacji,którą określa się brzydką nazwą-matactwu.Skoro prawdopodobnie zasiądziesz obok narzeczonego na ławie oskarżonych i to i wg mnie są znikome szanse na uzyskanie zgody na widzenie od prokuratora,przynajmniej nie przed zakończeniem śledztwa.Ale to są tylko moje przypuszczenia,nie chcę tu polemizować za kogoś.
 
tygrysek72 napisał:
To ma zapobiec sytuacji,którą określa się brzydką nazwą-matactwu.

A temat ten dotyczy widzeń osób skazanych. Po co mieszać?
 
Dzisiaj byłam na pierwszym widzeniu w Radomiu,i o dziwo poszło w miarę szybko,pan strażnik też okazał się miły,nic strasznego
 
mam takie pytanie byłam w tym m-cu na widzeniu u chłopaka.12 przewioza go do innego zk. czy widzenia wtedy liczą mi się od nowa czy to wykorzystane już wcześniej przechodzi razem z nim. dodam że nie jest w aś i do tej pory miał 2 w m-cu
 
Skazany ma prawo do określonej ilości widzeń w miesiącu. Niezależnie gdzie przebywa może się z kimś widzieć tylko tą określoną ilość razy w miesiącu.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra