Widzenia skazanego

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
zateskniona to jaki wyrok ma twoj łobuz?? dziewne troche ze nie ma widzen, przepustek itp.
 
Pół roku Aniołku.Też mi się to wydaje dziwne.Najpierw dowiem się od niego dlaczego tak i kto mu to mówił,pogadam sobie innego dnia z wychowawcą.Podejrzana sprawa ogółem.Albo to prawda albo wychowawca go tak spławia.Widzenia ma dla rodziny w każde poniedziałki.Ale o widzenie ze swoją przyjaciółką czy mną,musiał pisać prośbę.Jej nie zaakceptowali,mnie całe szczęście tak.Z tym,że nie wiem czy jestem na liście i musiał pisać prośbę o widzenie,czy nie ma mnie na liście bo pisze prośby indywidualnie.Coś wspominał że to będzie widzenie jednorazowe i o następne będzie się mógł ubiegać dopiero za jakiś czas...
 
czesc niewiem czy moze ktos juz opisywał na ten temat potrzebuje sie dowiedziec na jakiej zasadzie odbywaja sie widzenia na białołęce
 
zateskniona, u mojego łobuza byl chlopak co mial krotki wyrok, ale mial przepustki, normalnie widzenia, tylko nie mogl stawac na wokande, przerwe w karze. dlatego to troche dla mnie dziwne
 
Monia nie w każdym zk puszczają z małym wyrokiem, często słyszałam, że za krótki wyrok...
Druga rzecz, to Zatęsknionej facet o przepustki może się starać dopiero po 3 msc. Ale koniec tematu, bo to wątek o widzeniach ;)
 
Zatęskniona ja jak miałam pierwsze widzenie to także jednorazowe, ale mój Misio kazał po widzeniu iść do wychowawcy i powiedzieć, że chce stałe, bez żadnego problemu mi dał, pytał się tylko kim jestem dla niego i ile jesteśmy razem.;)
 
I super,już trzecia forumowiczka mi tak napisała,więc teraz jestem pełna nadziei że po tym widzeniu już będzie normalnie :) Pewnie mój Łobuz też to może załatwić,ale się zapytam go jeśli mi nie powie tak jak Tobie Twój,czy mogę poprosić wychowawcę o wpisanie mnie na listę.Poza tym i tak się chcę zobaczyć z tym wychowawcą i zamierzam do niego dzwonić regularnie.
 
Ja po każdym widzeniu odwiedzam wychowace, oni patrzą na to czy jest zainteresowanie wobec więźnia i dzięki temu są przepustki, jak już będziesz na widzeniu od razu powiedz swojemu żeby zgłosił do starażnika że chcesz się widzieć z wychowawcą po widzeniu, strażnik Cię zaprowadzi, a wychowawcy powiedz, że chcesz stałe widzenia i dowiedz sie o ogólną sytłację Twojego Misia i pamiętaj, że wychowawca jest po to aby Wam pomóc i trzeba żyć w zgodzie z nim:D bo od niego wszystko zależy ;) Trzymam kciuki jutro, powodzenia Ci życzę... Buziaki
 
Dziękuję za wskazówki :* Wiem wiem,trzeba się lubić z wychowawcą,musi wiedzieć,że mój Łobuz sam nie jest i na niego czekają :) Mam nadzieję,że mój Łobuziak się dumą nie uniesie bo on taki Zosia Samosia a ja też chcę coś załatwiać :) Dziękuję,już za 12 godzin będę pędziła na widzonko pociągiem,nie mogę się doczekać :D Mam nadzieję,że się wszystko odbędzie bezproblemowo,dowiem się samych pozytywów i będę miała motorek napędowy do życia do następnego widzonka :)
 
Hej to znowu ja. Dzis ide wyslac list ;/ mam nadzieje ze go mu dadza.
A co do widzen to jego rodzice musza pisac prosbe do prokuratora o widzenia.! I wlasnie czy istnieje jakis wzor jak to pisac. Bo my nic nie wiemy... pierwszy raz z taka sytuacja sie spotykamy i oby wiecej juz jej nie bylo. A jesli nie ma takiego wzoru to moze powiedziec jak wy wysylalyscie to prosbe. Podkresklam ze to sa jego rodzice, bo ja to chyba moge tylko pomarzyc ze go zobacze :(
 
znalazlam te wzory ale o co chodzi z syg. akt ds. jesli ktos wie to niech postara mi sie to jakos wyjasnic.
 
mituska napisał:
znalazlam te wzory ale o co chodzi z syg. akt ds. jesli ktos wie to niech postara mi sie to jakos wyjasnic.
kazda sprawa ma swoją sygnature i to co napisałas tj sygnatura akt do sprawy....
Twoj powinien znac tą sygnature
 
no on pewnie zna, ale my nie mamy zadnego z nim kontaktu. i co ja mam zrobic?
 
zawsze możesz zadzwonić do zk i poprosić o rozmowę z wychowawcą, on powinien ci pomóc w podaniu sygn. akt:rolleyes:
 
no nie wiem jakos to bedzie. ale on siedzi w AŚ. ale dzisiaj mamy isc do prokuratora, to moze on nam cos powie. dziekuje za informacje
 
prośba o widzenie nie musi być w jakiejkolwiek formie prawnej...
poprostu piszesz określasz kim jesteś i to dajesz prokuratorowi prowadzącemu sprawę, prokurator powinien znać numer sprawy i to jest tylko kwestia uboczna....
ważne jest nazwisko podejrzanego
 
Poprostu już nie mam nerwów.Dziś na pierwszym widzeniu mój Łobuz powiedział mi,że wychowawca mu pozwolił aby na listę byli wpisani tylko członkowie najbliższej rodziny :/ Chciał wpisać przyjaciółkę jako kuzynkę to ten stwierdził,że to nie jest najbliższa rodzina.I wobec tego na każde widzenie z nią i ze mną będzie musiał pisać jednorazówki.W przypływie silnych emocji nie zobaczyłam się w końcu z tym facetem,ale zamierzam do niego zadzwonić.Jeśli to nic nie da to co ja mogę zrobić?Mój Łobuz mówił,że cały czas może pisać prośby o wpisanie na listę ale wychowawca cały czas to samo stwierdza...
 
zateskniona dzwon do wychowawcy i z nim rozmawiaj ale na spokojnie, a jak nie to staraj sie skontaktowac z dyrektorem. moze ten cos poradzi, podpowie.
 
Najpierw naklnę sama do siebie w pracy a później zadzwonię,zobaczymy co powie.Dyrektora zachowam na ostateczność.Z jednej strony chcę pomóc Łobuzowi ale z drugiej on jest taki Zosia Samosia,nie lubi jak mu się pomaga,bo we wszystkim sobie poradzi.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra