Widzenia skazanego

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
bosa03 jeśli jest już skazany,to musi wpisać Cię na listę odwiedzających żebyś mogła się z nim zobaczyć.Będziesz mogła też zanieść mu paczkę odzieżowo-higieniczną,ale najpierw musisz otrzymać od niego talon na tą paczkę.Możesz mu wpłacić pieniądze (o nr konta dowiedz się w ZK) lub jeśli pójdziesz już na widzenie będziesz mogła mu zrobić zakupy w tamtejszej kantynie.Nie sądze aby udzielili Ci jakichś informacji telefonicznie.
On natomiast może do Ciebie napisać jeśli ktoś go wspomoże ze znaczkiem,kopertą itp albo jeśli ktoś będzie tak dobry i użyczy mu karty telefonicznej to może do Ciebie zadzwonić.
 
zabrali go w środę 29.06. od tamtej pory zupełnie nie wiem co się z nim dzieje. Nie wiem czy jest jest jeszcze w tamtym areszcie czy już go przewieźli do miasta, gdzie toczyły się sprawy w sądzie. Czy mogę się w jakiś sposób dowiedzieć gdzie on teraz jest ? Dziwnie się czują nie wiedząc co teraz się z nim dzieje.
 
bosa niestety nie możesz się dowiedzieć gdzie on jest.Jedynym sposobem jest oczekiwanie na telefon lub list.
 
bosa03 Jak dowiesz,gdzie on jest się możesz wysłać mu paczkę żywnościową na to nie musisz mieć talony przysługuję ona każdemu skazanemu i osadzonemu w areszcie raz na 3 miesiące
 
jak myślicie ile czasu upłynie, nim będzie mógł nawiązać kontakt ze światem zewnętrznym ?
 
o co chodzi z tym talonem ? w jaki sposób go otrzymam ? nadal nie mam od niego żadnej wiadomości. nie wiem gdzie jest. uzbroiłam się w cierpliwość. ale jest to trudne. dziś mija szósty dzień jak go zabrali.
 
Talon musi dostać osadzony i najlepiej listownie wysłać go Tobie.
 
Kate mowa o areszcie czy zakładzie?
Bo ja w zk nie potrzebowałam żadnego talonu, T. musiał tylko napisać prośbę a po pozytywnym jej rozpatrzeniu wychowawca dostarczał ją na "bramę"
 
Vajla napisał:
Bo ja w zk nie potrzebowałam żadnego talonu, T. musiał tylko napisać prośbę a po pozytywnym jej rozpatrzeniu wychowawca dostarczał ją na "bramę"

Jesteście niereformowalne. Temat dotyczy widzeń ale nie, będzie musiał być wykład na temat "talonów".
By przekazać przedmioty inne niż żywnościowe osadzonemu (skazanemu) potrzebna jest ZGODA DYREKTORA. Talon to tylko jej zmaterializowanie. Jeśli dyrektor będzie miał kaprys i zadzwoni do "bramowego" i mu powie, że należy przyjąć działo wolnobieżne dla Kowalskiego to zostanie to działo przyjęte. A jeśli dyrektor danej jednostki ustali, że wraz z przedmiotami należy mieć potwierdzenie smsowe i zakład/areszt będzie takie potwierdzenia wysyłał to tez nie będzie talonu.

Jaki morał? Jest to lokalne ustalenie organizacyjne. I może być odmienne w zależności od jednostki.

Koniec tematu "talonu" w temacie widzeń.
 
forg masz całkowita racje nieraz tu siedze i czytam ludzie pisza takie gupoty i nie na temat bez urazy kazdy ma idywidualna sprawe .rozumie ludzi dziewczyn czy zon osadzonych bo sama jestem w tej sytuacji ale wszystko zalezy od dyrekcji i wychowawców np. mój M talony dostał po6tygodniach i to dopiero po interwencji na górze a widzenie po 4 tygodniach "wróżby"
 
mam pytanie czy mój facet moze mnie razem z dziecmi skreslić z listy widzeń,moze nie chciec widziec i mogą mnie nie wpuscic jesli odmówi??i ja widnieje u niego jako jego konkubina,,i czy moze sobie tą dziewczyne z którą pisze wciągnoć na liste??zawiedziona jestem strasznie i upokorzona,prosze o odpowiedzi
 
Witam! Mam pytanie, czy rozmowy (skazany-odwiedzający) podczas widzenia są podsłuchiwane przez SW? Dodam że mój mąż ma grupę p1, o ile to ma znaczenie...
 
Ostatnia edycja:
fifi123 napisał:
Witam! Mam pytanie, czy rozmowy (skazany-odwiedzający) podczas widzenia są podsłuchiwane przez SW? Dodam że mój mąż ma grupę p1, o ile to ma znaczenie...

SW znajduje się na sali widzeń i jest możliwość, że jeśli będziesz coś mówić - usłyszą. Natomiast nie spotkałam się jeszcze z problemem, żeby skazanemu powiedzieć coś po cichu i na ucho. Podsłuchów też nie ma :)
 
igaaa napisał:
Natomiast nie spotkałam się jeszcze z problemem, żeby skazanemu powiedzieć coś po cichu i na ucho. Podsłuchów też nie ma :)

Ja rozumiem, że zanim to napisałaś, czytałaś art 90 ust. 7 i 91 ust. 9 kodeksu karnego wykonawczego?
 
Igaa to nie do końca tak, ważne jest w jakim zakładzie przebywa skazany, weź pod uwagę art. 90 KKW, grupa p1 sugeruje zakład zamknięty:
Art. 90. [Zakład zamknięty]

W zakładzie karnym typu zamkniętego:
1) cele mieszkalne skazanych mogą być otwarte w porze dziennej przez określony czas, jeżeli
względy bezpieczeństwa nie stoją temu na przeszkodzie,
2) skazani mogą być zatrudniani poza terenem zakładu karnego w pełnym systemie konwojowania,
3) zajęcia kulturalno-oświatowe i sportowe oraz nauczanie organizuje się w obrębie zakładu
karnego,
4) ruch skazanych po terenie zakładu karnego odbywa się w sposób zorganizowany i pod dozorem,
5) skazani mogą korzystać z własnej bielizny i obuwia, a za zezwoleniem dyrektora zakładu
karnego - także z odzieży,
6) skazani mogą korzystać z dwóch widzeń w miesiącu, a za zgodą dyrektora zakładu karnego
wykorzystać je jednorazowo,
7) widzenia skazanych podlegają nadzorowi administracji zakładu karnego; rozmowy skazanych w
trakcie widzeń podlegają kontroli administracji zakładu karnego,
8) korespondencja skazanych podlega cenzurze administracji zakładu karnego, z wyjątkiem
korespondencji, o której mowa w art. 8 § 3, art. 102 pkt 11 i art. 103 § 1, która może podlegać
jedynie nadzorowi,
9) rozmowy telefoniczne skazanych podlegają kontroli administracji zakładu karnego
 
Ostatnia edycja:
A wiec skoro rozmowy podczas widzenia są nadzorowane, to w jaki sposób? Są podsłuchy???
 
Tego jak to wygląda w praktyce, to już Ci nie powiem. Nigdy nie miałam do czynienia z zakładem zamkniętym.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra