Widzenia skazanego

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
fifi123 napisał:
A wiec skoro rozmowy podczas widzenia są nadzorowane, to w jaki sposób? Są podsłuchy???

Zaraz ktos napisze, że to "nie jest regułą".

Przy stoliku nikt nie podsłuchuje - co nie znaczy, że nie może usłyszeć. Przy widzeniu przez "pleksę" rozmowy mogą, acz nie muszą być kontrolowane.
 
Dobry wieczór mam pytanie. Co musi skazany wpisać na listę widzeń co jest potrzebne? Imie nazwisko co jeszcze?
 
xcxc napisał:
Dobry wieczór mam pytanie. Co musi skazany wpisać na listę widzeń co jest potrzebne? Imie nazwisko co jeszcze?

adres zamieszkania, data urodzenia i kim ta osoba dla niego jest.
 
Witam.

Mam pytanie czy może ktoś ma wiedzę na temat widzeń na oddziele "N", interesuje mnie czy są widzenia bezdozorowe, lub w jakiś inny sposób odbywają się widzenia z dzieckiem? Z góry bardzo dziękuję za info.
 
Alonqa
Poczytaj sobie Art. 88a i b
Widzenia osadzonych niebezpiecznych odbywają się w wyznaczonych miejscach pod wzmocnionym dozorem, bez obecności innych osób pozbawionych wolności. W stosunku do tymczasowo aresztowanych posiadających status niebezpiecznych korzystających z widzeń w sposób uniemożliwiający bezpośredni kontakt z osobą odwiedzającą, obowiązujące przepisy przewidują dodatkowe ograniczenie w postaci zakazu spożywania zakupionego przez odwiedzającego poczęstunku;
Widzenia mogą być udzielane w sposób uniemożliwiający bezpośredni kontakt z osobami odwiedzającymi, jeżeli zachodzi poważne zagrożenie bezpieczeństwa osób odwiedzających. Decyzje w tej sprawie podejmuje wobec skazanych dyrektor jednostki penitencjarnej, lub organ dysponujący w przypadku osób tymczasowo aresztowanych. Owo ograniczenie nie dotyczy obrońców, radców prawnych oraz adwokatów osób pozbawionych wolności. Jednakże, na żądanie tych osób, widzeń udziela się w sposób uniemożliwiający bezpośredni kontakt z osadzonym niebezpiecznym;
Także chyba wszystko jasne...
 
Alonqa napisał:
Witam.

Mam pytanie czy może ktoś ma wiedzę na temat widzeń na oddziele "N", interesuje mnie czy są widzenia bezdozorowe, lub w jakiś inny sposób odbywają się widzenia z dzieckiem? Z góry bardzo dziękuję za info.

Nie ma takiej możliwości sposób odbywania widzenia określa KKW jak powiedział przedmówca.
 
Witam, czy skazany (P2Z) przebywający w Aś może w czasie widzenia podpisac pełnomocnictwo żonie? Czy będzie to już korespondencja?
 
Ja miałam podobną sytuację ale mąż nie otrzymał zgody na to by na widzeniu podpisać papiery. Miałam je zostawić i za tydzień odebrać bo wychowawca męża wtedy nie miał czasu.

Natomiast na półotwartym nie było problemów z podpisaniem pit-u ale musiała być pisemna prośba.
 
Dziękuje, podobno może podpisac czystą kartkę (tak mu podpowiedzieli pod celą) reszta pocztą. Jak zapytałam strażnika w czasie widzenia -pozwolił. Drugi jak wychodziłam zabrał. Życie. Pozdrawiam.
 
Convalia napisał:
Dziękuje, podobno może podpisac czystą kartkę (tak mu podpowiedzieli pod celą) reszta pocztą. Jak zapytałam strażnika w czasie widzenia -pozwolił. Drugi jak wychodziłam zabrał. Życie. Pozdrawiam.

I ten drugi miał rację.
Convalia napisał:
Witam, czy skazany (P2Z) przebywający w Aś może w czasie widzenia podpisac pełnomocnictwo żonie? Czy będzie to już korespondencja?

Po pierwsze korespondencja skazanego ma wychodzić przez ZK.
Po drugie - podpis inblanco :confused: Przecież może i powinien napisać upoważnienie własnoręcznie.
Dodatkowo administracja ZK potwierdza własnoręczność podpisu.
Więc jaki problem aby zgłosił się do wychowawcy z taką sprawą i w jego obecności napisał pełnomocnictwo.


Po trzecie nie wszędzie będą honorować taki papierek - niejednokrotnie będzię potrzebne poświadczenie notarialne - a w jaki sposób to zrobić skoro potrzebny jest do tego dający upoważnienie - pełnomocnictwo ze swoim dowodem toższamości.

Kolejna sprawa - od kiedy to skazany z grupą P2 przebywa na AŚ - chyba że na OZ.
 
Ostatnia edycja:
Po pierwsze chodziło o czas, papier był potrzebny tego dnia a wychowawcy nie było
Po drugie w wielu miejscach nie ma potrzeby potwierdzania notarialnego bo podając taki papier biorę na siebie odpowiedzialnośc prawną czy nie sfałszowałam podpisu
Po trzecie skazany z P2 może przebywac w AŚ jeśli prokurator z innego ZK wezwał go do czynności
A tak w ogóle pytałam jak rozgraniczyc co jest już korespondencją w rozumieniu Kodeksu.
Pozdrawiam
 
Witam. Piszę pierwszy raz, więc większości pewnie moje pytania wydadzą sie bzdurne. Czytam forum i próbuję to wszystko jakoś ogarnąć, ale jest tego bardzo dużo. Ale do rzeczy. Mój brat trafił w czwartek 15-tego września do AŚ w Malborku. Chciałabym go odwiedzić , a mieszkam w Niemczech. W przyszły weekend mogłabym jechać, tylko nie wiem czy mnie wpuszczą? W zeszłym tygodniu w sobotę (czyli już na trzeci dzień jego pobytu tam)była u niego moja mama, weszła bez problemu na widzenie i bez problemu przekazała paczkę z żywnością, zrobiłą zakupy w kantynie. Jak to wygląda w przypadku siostry, czy wejdę bez problemu? Dodam,że brat ma dzwonić 28-ego do mamy i ta mu na pewno przekaże, że przyjadę do niego, ale pewnie nie zdąży wpisać mnie na listę. Chciałabym też mu dać podczas odwiedziń paczkę z ubraniami. Zabrali go, tak jak stał. Czy jest taka możliwość? Nie mam żadnego talonu. Czy będę mogła zrobić też zakupy w kantynie i mu dać, jeśli mama dała mu paczkę żywnościową dwa tygodnie wcześniej? Proszę Was o pomoc, to dla mnie bardzo ważne.
 
Gabriela268 napisał:
Dodam,że brat ma dzwonić 28-ego do mamy i ta mu na pewno przekaże, że przyjadę do niego, ale pewnie nie zdąży wpisać mnie na listę.

Brat z cała pewnością potrafi się komunikować z otoczeniem. Mógłby o powinien dowiedzieć się wszystkiego od wychowawcy i Wam przekazać. Ale zgodnie z tradycją "matki Polki" - "on jest taki biedny, trzeba wszystko zrobić za niego".

Gabriela268 napisał:
Chciałabym też mu dać podczas odwiedziń paczkę z ubraniami. Zabrali go, tak jak stał. Czy jest taka możliwość? Nie mam żadnego talonu.

No to nie ma takiej możliwości. Chyba, że w danej jednostce dyrektor wyraził ogólną zgodę na dostarczanie np. bielizny nowo przyjętym bez talonu. Również kłania się zdobycie tych informacji przez brata.

Gabriela268 napisał:
Czy będę mogła zrobić też zakupy w kantynie i mu dać, jeśli mama dała mu paczkę żywnościową dwa tygodnie wcześniej?

To również zależy od konkretnej jednostki. Poczęstunek w trakcie widzenie jak najbardziej. A czy będzie mógł to zabrać do celi - brat pewnie już dowiedział się od "kolegów" z celi czy można.

Wejść wejdziesz - jeśli udowodnisz, że jesteś siostrą.
 
Dziękuję za szybką odpowiedź :)

forg napisał:
Brat z cała pewnością potrafi się komunikować z otoczeniem. Mógłby o powinien dowiedzieć się wszystkiego od wychowawcy i Wam przekazać. Ale zgodnie z tradycją "matki Polki" - "on jest taki biedny, trzeba wszystko zrobić za niego".

Z tego, co mówiła mi mama to próbuje sie dowiedzieć wszystkiego i wszystko sobie zapisuje. Niestety kontaktu nie mamy póki co żadnego, list na pewno wysłał z informacjami, ale jak już wcześniej przeczytałam to może potrwać zanim dojdzie. Szybciej dowiemy się na widzeniu pewnie.

forg napisał:
Wejść wejdziesz - jeśli udowodnisz, że jesteś siostrą.

W jaki sposób mogę udowodnić,że jestem siostrą. Dowód osobisty wystarczy? Mamy to samo nazwisko i będzie ze mną na widzeniu mama. Wystarczy,że ona słownie potwierdzi?
 
Gabriela268 napisał:
W jaki sposób mogę udowodnić,że jestem siostrą. Dowód osobisty wystarczy? Mamy to samo nazwisko i będzie ze mną na widzeniu mama. Wystarczy,że ona słownie potwierdzi?

Jeśli masz to samo nazwisko, to przynajmniej w ZK gdzie odbywa karę mój K. wejdziesz bez wpisania na listę. Także myślę, że w większości ZK tak jest.
 
igaaa napisał:
Jeśli masz to samo nazwisko, to przynajmniej w ZK gdzie odbywa karę mój K. wejdziesz bez wpisania na listę. Także myślę, że w większości ZK tak jest.

Dziękuję igaaa :). Mam nadzieję, że nie pojadę do PL na darmo i zobaczę brata, a jadę specjalnie na widzenie z nim.

A powiedźcie mi jeszcze proszę, czy jeśli usmaże mu np. kotlety schabowe w domu to czy będę je mogła wnieść do tego pomieszczenia na widzenia i będzie mógł zjeść na miejscu, czy to nie ma sensu? Pytam, bo mama mówiła,że w kantynie u nich nie ma nic do jedzenia.
 
Ostatnia edycja:
Gabriela268 napisał:
A powiedźcie mi jeszcze proszę, czy jeśli usmaże mu np. kotlety schabowe w domu to czy będę je mogła wnieść do tego pomieszczenia na widzenia i będzie mógł zjeść na miejscu, czy to nie ma sensu? Pytam, bo mama mówiła,że w kantynie u nich nie ma nic do jedzenia.

na salę widzeń można wnosić tylko pieniądze.
 
Gabriela268 napisał:
Dziękuję igaaa :). Mam nadzieję, że nie pojadę do PL na darmo i zobaczę brata, a jadę specjalnie na widzenie z nim.

A powiedźcie mi jeszcze proszę, czy jeśli usmaże mu np. kotlety schabowe w domu to czy będę je mogła wnieść do tego pomieszczenia na widzenia i będzie mógł zjeść na miejscu, czy to nie ma sensu? Pytam, bo mama mówiła,że w kantynie u nich nie ma nic do jedzenia.

Nie ma za co :)

Tak jak pisała Tekila nie wniesiesz nic poza pieniędzmi, więc w ogóle nawet nie warto czegokolwiek ze sobą zabierać. Nawet w paczkach nie zawsze przechodzą takie robione jedzonka.
 
Wczoraj byłam na widzeniu i miała miejsce pewna sytuacja. P. miał zgodę Dyrektora na połączenie 2 godzin. Oddziałowy nie zgodził się na to i mieliśmy tylko 1h. Dzisiaj wypisał P. wniosek o ukaranie, motywując, że P. "chciał wymusić na nim dodatkową godzinę", co jest oczywiście nieprawdą, ponieważ ich rozmowę słyszałam ja, inni ludzie obecni na sali m.in znajoma, która była u swojego chłopaka i siedzieli obok nas. Co zrobić w tej sytuacji, aby P. nie dostał wniosku, a oddziałowy poniósł konsekwencje tego, że podważył decyzję i zgodę dyrektora?
 
Witam. czytam i czytam i nie mogę znaleźć tego czego szukam. Interesuje mnie w jakie dni są odwiedziny w zakładzie karnym nr 1we wrocławiu na ulicy kleczkowskiej? To bardzo pilne. Z góry Dziękuję.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra