L
lautturi
witam, ojciec mojego towarzysza życia od roku siedzi w areszcie śledczym czy zakładzie karnym (określenie 'w pierdlu' mi nie pomogło w ustaleniu) w Tarnowie, wcześniej przewieźli go z Kielc. Tuła się już tak rok. Jako, że rodzice mojego mężczyzny się rozstali 10 lat temu, jego ojciec założył nową rodzinę z kochanką, jednak wszyscy są w dobrych kontaktach. Narzeczony jednak nie chce zabierać widzeń żonie ojca, która urodziła mu dziecko 1,5 roku temu dlatego nie ma sposoby,by kontaktowali się inaczej jak listy. Zastanawia mnie czy mogłabym to załatwić bez jego wiedzy? Jakie dokumenty są wymagane? czy potrzeba coś zapłacić? ktoś starał się kiedyś o widzenie i mógłby pomoc?
pozdrawiam
pozdrawiam