Widzenia, Tarnów

  • Autor wątku Autor wątku lautturi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
L

lautturi

witam, ojciec mojego towarzysza życia od roku siedzi w areszcie śledczym czy zakładzie karnym (określenie 'w pierdlu' mi nie pomogło w ustaleniu) w Tarnowie, wcześniej przewieźli go z Kielc. Tuła się już tak rok. Jako, że rodzice mojego mężczyzny się rozstali 10 lat temu, jego ojciec założył nową rodzinę z kochanką, jednak wszyscy są w dobrych kontaktach. Narzeczony jednak nie chce zabierać widzeń żonie ojca, która urodziła mu dziecko 1,5 roku temu dlatego nie ma sposoby,by kontaktowali się inaczej jak listy. Zastanawia mnie czy mogłabym to załatwić bez jego wiedzy? Jakie dokumenty są wymagane? czy potrzeba coś zapłacić? ktoś starał się kiedyś o widzenie i mógłby pomoc?

pozdrawiam
 
Jezeli jest w areszcie, zgode na widzenie wydaje prokurator bądz sąd.prokurator ustala liczbe widzen i to najblizszej rodzinie, wiec narzeczony powinien zgloscic sie sam o zgode. jezeli chodzi o zakład karny to narzeczony musi byc zapisany na liste odwiedzających, wiec nejlepiej załatwic to listownie-poprosić ojca. Zalezy do jakiej grupy zostal przydzielony, moze miec 2 lub 3 widzenia w miesiacu(plus ewentualnie dodatkowe widzenie-nagroda), chyba ze ma grupe w ktorej jest nieograniczona liczba tych widzen, wiec kochanka ojca nie powinna miec pretensji. za to sie nie płaci
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra