Widzenia tymczasowo aresztowanego - cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam ponownie
Wczoraj zadzwoniłam do aresztu,z pytaniem co mogę przywieść Synowi, pozwolono mi na przywiezienie bielizny, skarpet i podkoszulek na ramiączkach.
W prokuraturze złożyłam wniosek o widzenie z Synem.
I tak , wydaję mi się , że na wywieszce w areszcie śledczym czytałam , że przysługuje Mu jedna paczka miesięcznie, a na stronie aresztu ,że raz na kwartał(Areszt Śledczy Warszawa Służewiec) nie rozumiem paru spraw....
W paczce nie może być wyrobów tytoniowych,ale mogę kupić je w Kantynie AŚ..
Więc jeśli podam paczkę Synowi , mogę jeszcze kupić Mu papierosy na widzeniu w Kantynie , jeśli takowe dostane???
To wszystko jest dla mnie za trudne :(
I jeszcze jedna sprawa , odnośnie przelewu na konto A Ś dla syna , czy dostanie taką kwotę jak Mu wyślę??
Co z dostarczeniem ubrania, np dresu, bluzy itp, Pani w areszcie coś tłumaczyła o jakimś talonie, echhhhh to na prawdę jest dla mnie nie dość , że traumatyczne , to niezrozumiałe.
 
Witam ponownie
Wczoraj zadzwoniłam do aresztu,z pytaniem co mogę przywieść Synowi, pozwolono mi na przywiezienie bielizny, skarpet i podkoszulek na ramiączkach.
W prokuraturze złożyłam wniosek o widzenie z Synem.
I tak , wydaję mi się , że na wywieszce w areszcie śledczym czytałam , że przysługuje Mu jedna paczka miesięcznie, a na stronie aresztu ,że raz na kwartał(Areszt Śledczy Warszawa Służewiec) nie rozumiem paru spraw....
W paczce nie może być wyrobów tytoniowych,ale mogę kupić je w Kantynie AŚ..
Więc jeśli podam paczkę Synowi , mogę jeszcze kupić Mu papierosy na widzeniu w Kantynie , jeśli takowe dostane???
To wszystko jest dla mnie za trudne :(
I jeszcze jedna sprawa , odnośnie przelewu na konto A Ś dla syna , czy dostanie taką kwotę jak Mu wyślę??
Co z dostarczeniem ubrania, np dresu, bluzy itp, Pani w areszcie coś tłumaczyła o jakimś talonie, echhhhh to na prawde jest dla mnie nie dość , że traumatyczne , to niezrozumiałe.
 
Witam.
Tak, bielizne, skarpety, podkoszulki mu może Pani wziąć, plus to co napisałam w innym poście: mydło w kostce 2szt najlepiej, szczoteczkę do zębów, gąbke i maszynki jednorazowe do golenia, jeżeli chodzi o ubiór, to tak.. syn musi mieć talon. Taki talon dostanie od magazyniera, po uprzednim napisaniu prośby o takowy, talon albo będzie mógł podać na widzeniu, albo wyśle pocztą. Jeżeli chodzi o paczki, to przysługuje jedna paczka żywnościowa na kwartał (5kg, jeżeli dostanie wniosek nagrodowy, może być i 8kg, ale to już syn o tym poinformuje) bez sypkich rzeczy, można dać wędline, sery, słodycze, kawe, herbate. Najlepiej hermetycznie zapakowane, to zależy od Aresztu Śledczego bądź Zakładu Karnego, w jednym trzeba przesypywać do woreczków (które należy mieć ze sobą) a w innych przyjmują rzeczy hermetycznie zapakowane. Jeżeli chodzi o tytoń, papierosy.. to tak, to należy kupić w kantynie, w moim przypadku jest szeroki wybór, także nie ma problemu. Jeżeli chodzi o pieniążki na tzw: żelazna kase, to połowe syn może wydać w kantynie, jak będzie szedł na zakupy, a połowa odkładana jest dla osadzonego na wyjście.
 
Kurde, nie mogę odczytać odpowiedzi na mój post, proszę o wiadomość prywatną
 
Witam,chcialabym zadac tu osobne pytanie gdyż nie doszukałam się odpowiedzi na nie w innych watkach a mianowicie czy jeśli mój facet dostanie nagrodę w postaci dodadtkowej godziny na widzeniu to działa od razu czy np. musi to zatwierdzić dyrektor i to trwa kilka dni..chodzi o to ze dopiero we wtorek przekazałam informacje ze dostałam zezwolenie na widzenie ale nie wiem czy jeśli w sobote przyjadę to już będzie miał ten dodatkowy czas czy lepiej jechać za tydzień aby na pewno miał te dodatkowe pol h , dodam ze mam widzenie co najwyżej raz w tyg dlatego jest to istotne, z góry dziekuje za odp.
 
Witam!
Mam pytanie:
skazany od 2005 odbywa karę pozbawienia wolności 13 lat (7 lat w zakładzie karnym zamkniętym i 1,5 w półotwartym); a od 2013 znajduję się w zakładzie karnym typu otwartego -uczęszcza regularnie na przepustki,ma dobrą opinię (zgodnie z wywiadami policji, kuratora, zakładu karnego i zakładu pracy), że zachowuję się dobrze podczas przepustek.
Próbuje o warunkowe zwolnienie,ale od Dyrektora zakładu karnego nie ma wsparcia, gdyż toczą się czynności procesowe wobec skazanego w sądzie okręgowym. Postępowanie toczy się z jego inicjatywy (złożył apelację). Otrzymał wyrok - 1 rok warunkowo zawieszony na 3 lata. Skazany za czyn dokonany 2 lata przed odbywaniem tej kary pozbawienia wolności. Czy oprócz tego że toczą czynności procesowe,skazany nie będzie mógł dostać warunkowe zwolnienie? czy są jeszcze jakieś warunki/zakazy które zabraniają wystąpienie zakładu karnego o warunkowe zwolnienie?

z góry dziękuję!!!!
 
Witam.
Teoretycznie są szanse na warunkowe przedterminowe zwolnienie, jeżeli chodzi o praktykę, niestety rzadko kiedy (o ile w ogóle) dostaje się w takiej sytuacji wpz, zawsze sprawa może zmienić bieg podczas apelacji, można dostać mniejszy lub większy (!) wyrok.
Myślę, że jeżeli sytuacja Sądowa się ureguluje i skazany ma tak dobrą opinie z zk jak z policji, to Dyrektor powinien wystąpić. Ale to już leży w woli Dyrektora, jak i w zachowaniu osadzonego.
 
Dzień dobry,czy ktoś z Was spotkał się z odmową udzielenia widzenia ,sprawa trafiła do Sądu, na etapie postępowania w prokuraturze z uzyskaniem zgody nie było problemu.Jestem zaprotokolowana jako świadek z sprawa ta jednak nie mam nic wspólnego a ogranicza się to tylko do moich zeznań przy policji ,ze podejrzany mieszka wspólnie ze mną,napisała prośbę o widzenie tym samym oświadczyłam iz skorzystam z prawa do odmowy składania zeznań.Proszę o rade co mogę zrobić jeszcze w tej sytuacji,nie mowie tu o czekaniu na rozprawę bo jak wspominała będę odmawiała skladania zeznań.
 
Ostatnia edycja:
jesli jesteś świadkiem widzenia nie dostaniesz dopóki nie złożysz zeznań przed sądem ,czy tez chcesz jak piszesz odmówić składania zeznań przed sądem jeśli oczywiście masz do tego prawo
 
Ostatnia edycja:
Rozmawiała,też z sędziom który będzie prowadził nasza sprawę,mówi ze moje zeznania są dość ważne i dlatego nie mogę iść.Oczywiście wiem co mowilam i nie ma tam bynajmniej dla mnie nic istotnego tylko opis sytuacji rodzinnej,czy to dlatego Nie można iść? Nie wiem czy chciał mnie zbyć czy tez chce usłyszeć na sali sadowej iz odmawiam składania zeznań.
 
to nie chodzi o to że sędzia chce on ma obowiązek wezwania Cie na przesłuchania na rozprawie skoro składałaś wczesniej wyjasnienia np.na policji czy tez w prokuraturze ,i jesli bedziesz miała prawo do odmowy składania zeznan to możesz zrobić to własnie przed sądem na rozprawie własnie , choc o takim prawie skoro Ci przysługuje powinni Cie poinformować juz na policji lub w prokuraturze ,gdybys wtedy nie złozyla zeznań teraz nie miałabys problemu z widzeniem w sądzie bo nie figurowałabys w aktach jako świadek ,teraz pozostaje Ci tylko czekać na termin rozprawy kiedy Cie wezwą ,po rozprawie bedziesz mogła juz iść normalnie no chyba że zeznania Twoje okażą sie kluczowe dla sprawy wtedy sędzia może nadal nie wyrażać zgody na widzenie tak to mniej wiecej wyglada
 
To moze i ja zapytam... bardzo chcialabym odwiedzic przyszlego tescia w as., on tez chcialby zebym go odwiedzila, tyle ze nie mam pojecia co mam napisac w stopniu pokrewienstwa, bo chyba nie 'przyszla synowa'?
 
Apropo tymczasowo aresztowanych. Mój chłopak został aresztowany prawie 3 miesiące temu, od miesiąca chodzę na widzenia co tydzień, byłam już 6 razy, za każdym razem pleksa. Rozmawiałam z panią prokurator, ale mnie zbyła bardzo szybko. Co mogę jeszcze zrobić, żeby w końcu dostać widzenie przy stoliku?
 
Mój tez został aresztowany w środę i wiem ze został przewieziony do Śremu.nie mam z nim żadnego kontaktu.jak stal tak pojechał i tam nie ma nic.Może to głupio zabrzmi ale zabrali go za przemoc domową,a ja samamu to zalatwilam .teraz niwmoge sobie z tym poradzić caly czas jestem na prochach uspo.Czy można by bylo to jeszcze odrecic.pomóżcie.
 
Skoro była przemoc to kara mu się należy, nie każdego aresztują od razu po pierwszym razie kiedy jest agresywny itd. to musiało trwać długo.
 
kaska12345 napisał:
tam nie ma nic.

Spokojnie, ma tam wszystko. Jedzenie, picie a i ciepłe ubrania też dostanie.

kaska12345 napisał:
Czy można by bylo to jeszcze odrecic.

Czym prędzej zabierz się za siebie i zacznij się uwalniać - czyli leczyć. Najwyraźniej nie potrafisz się wyzwolić spod władzy tyrana. Zamiast się cieszyć, że masz spokój to ty pytasz jak znowu ściągnąć sobie piekło na głowę.
 
Ja mam caly czas nadzieje ze może tam go z tego wylwcza i będzie innym człowiekiem .Jeszcze dzis jego rodzice zaczynają mi mieszać w glowie ,ze mam odwołać zeznania .i chca za nigo zapłacić kaucje.I czy tak mogą zrobić?
 
kaska12345 napisał:
Ja mam caly czas nadzieje ze może tam go z tego wylwcza i będzie innym człowiekiem
Leczy się ludzi chorych. Przestępców się resocjalizuje. A sprawcy przemocy bardzo często przejawiają zaburzenia osobowości, które są bardzo trudne do zmiany.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra