Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
72 godziny od zatrzymania(czyli od kiedy go zabrano).
 
Wlasnie jego mama zadzwonila do Gdyni ( bo tam go zabrali ), powiedziano jej ze teraz jest w prokuraturze i ze byc moze dzis go wypuszcza :help:
Uspokoilam sie troche chociaz tak na prawde chyba w to i tak nie wierze....
 
mojego męża aresztowano w piątek za wyłudzenia, powiedziano ze moze wyjdzie po 48 godz. a może zostać aresztowany. W niedzielę dowiedziałam sie ze dostał 3 m-ce sankcji. No więc od 3 tygodni przebywa w areszcie. Ale każdy przypadek jest inny. Narazie mozesz tylko czekać. Zyczę żeby was to ominęło.
 
No i wrocil do domu, mysle ze wyobrazacie sobie jaka to dla mnie ulga.... :) bardzo sie ciesze. Bedzie mial sprawe we wrzesniu, do wszystkiego sie przyznal i skradzione rzeczy odzyskano. Musi okazac poprawe do czasu rozprawy tzn miec prace, np isc do szkoly itd....
Juz wiem ze to forum bedzie nam bardzo przydatne.
Dziekuje ze pomogliscie mi przetrzymac te ciezkie chwile
 
Czy ktoś może mi odpwiedzieć czy prokurator może mi wogóle zakazać widzeń w czasie trwania aresztu.JUż minął miesiąc od zatrzymania mojego P., a prokurator uprzedziła mnie żebym przez kolejny mesiąc nie wnioskowała o widzenie,bo i tak nie dostanę. :(
 
Może.

W postępowaniu przygotowawczym prokurator decyduje o widzeniach i jeśli nie zgadza się, nic zrobić nie można.
 
agata-wiem,że potrzebujesz pocieszenia i moja historia na pewno Cię nie pocieszy,ale powinnaś mieć pełen obraz.My z mężem nie widzimy się już prawie pół roku. :(
 
agata32 - mi z góry zapowiedziano, że nie mam szans na widzenie póki moj będzie w AŚ (a nie wiadomo jak długo tam będzie - siedzi juz 4 miesiąc)...
ale nie trać nadzieji...bo w zeszłym tygodniu niespodziewanie dostałam zgodę... więc nie poddawaj się!!!
 
O Boże piszecie straszne rzeczy!!! Jak wy dajecie radę??? Wiem głupio pytam-musicie.Dobrze że mam dzieci które zmuszają mnie do życia, choć czasami się niechce. :(
 
czy tego chcemy czy nie - czas szybko leci i pewnego dnia nasi panowie będa z nami
póki co dodam od siebie "nie poddawaj się"
pisz prosby o widzenie
 
Dzisiaj dzwoniłam do p.Prokurator i dowiedziałam się że za ok 2 tyg. mogę wnioskować o widzenie. :D Czy ktoś mi odpowie jak często później mogę takie widzenia otrzymywać? Raz w miesiącu czy częściej?
 
Cóż, wszystko zależy od prokuratora. Ja na początku (tj. po dwóch tygodniach od aresztowania) dostawałam widzenia co dwa tygodnie. (właściwie nie ja, tylko podejrzany, bo to on uzyskuje prawo do widzenia z Tobą, hej experci dobrze mówię?). Potem to już było co tydzień, a mama mojego M dodatkowo jeszcze (niezależnie ode mnie) co dwa tygodnie. Więc praktycznie (ponieważ widzenia były w dwa dni w tygodniu) niemal na każdym widzeniu ktoś u niego był. Ale musiało trochę minąć, zanim tak się stało i (hmmmm) :what: mam wrażenie, że pani prokurator była mi wyjątkowo przychylna. (:?:). Czego i Tobie życzę . :)
 
dwa razy w miesiacu wg.mojej wiedzy ale widzę, że Ewa ma inne doświadczenia :)
 
super agata :!:

pytaj Prokuratora zajmującego się sprawa- nikt inny nie udzieli Ci tak rzeczowej informacji jak on sam.
Widzenia możesz mieć co 2tygodnie albo raz w miesiącu- wszystko zalezy od Prokuratora
 
Do mojego T rodzina jeżdzi nawet dwa razy w tygodniu,poprostu wszystko zalezy od prokuratora ,a ja jestem świadkiem w sprawie i tez dostałam ale zaznaczył prokurator ze tylko jedno.Także jak was drzwiami wyrzucą to oknem wchodzcie,czasami sie udaje :tuptup:
 
mój mąż będzie musiał poradzić sobie bez pieniędzy. Jemu tam dadza jesć, a moim dzieciom nie da nikt. Martwie sie o niego, jak on sobie radzi, nie dostałam jeszcze zadnego listu, chociaż juz mija 4 tydzień, ale finansowo nie jestem w stanie mu pomóc.
W czwartek złozyłam podanie o widzenie, mam nadzieję ze prokurator zgodzi się.
 
[cytat="miszel"]dzięki za informacje. :wink: a mam jeszcze pytanko.bo nie wiem czy to prawda że na półotwartym kiedy już ktoś pracuje może nawet dojeżdżać do tej pracy z ZK swoim samochodem? czy jest to możliwe :?:[/cytat]
Jest to możliwe. :)
 
dzięki za info :tuptup: aż nie nie mogę uwierzyć :!: :?: jak możesz i wiesz 13a to proszę napisz co trzeba zrobić żeby mieć taką możliwość.
 
jak już pisałam w "Widzeniach z dzieckiem",w odpowiedzi prokuartora na pismo męża,widnieje,że nie zostanie mi ono udzielone,ponieważ jestem w sprawie świadkiem.....
 
miszel , kiedy twój mąż będzie mógł jeździć swoim samochodem z ZK do pracy trochę minie czasu ,
pozdrawiam :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra