Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
JusticeEIN napisał:
Pytanko. Czy jeśli M. przebywa w AŚ i złożył apelacje(czyli wyrok się nie uprawomocnił) to nadal staram się o widzenie w sądzie,tak?

Nie koniecznie,jeżeli przeszedł na warunki skazanego to nie musisz.
Mój P. też nie ma sprawy zakończonej,ale przeszedł na warunki skazanego i bez problemu z widzeniami....no i telefonami.
 
widzenie

w jaki sposób można ubiegać sie o widzenie gdy ktos jest w sledzczym, jakie ma tam prawa? W jaki sposób można skontaktować się z tą osobą, czy istnieje możliwość rozmowy telefonicznej?
 
Nie ma możliwości rozmowy telefonicznej. Proszę - w tym temacie, u góry, pod cyferkami jest funkcja "przeszukaj ten temat". Użyj tego. Bo gdy każdemu pytającemu o to samo będziemy udzielać tych samych odpowiedzi to ten temat będzie miał sto tysięcy stron :-)

Do tego nie zadawaj dwukrotnie, w tym samym temacie tego samego pytania.
 
nie korzystałam wczesniej z tej strony wiec sie nie łapie jeszcze tak dobrze ;)

to znaczy ze ktos wprowadził mnie w błąd mówiąc że mogę zadzwonić i poprosić o rozmowę z aresztowanym?
 
ola112olenka napisał:
to znaczy ze ktos wprowadził mnie w błąd mówiąc że mogę zadzwonić i poprosić o rozmowę z aresztowanym?

Tak, ktoś Cię wprowadził w błąd. Nie wierz również, gdy powie Ci, że możesz zadzwonić do zakładu karnego i poprosić o rozmowę ze skazanym.
 
Tak Ola ktoś wprowadził Cię w błąd, mało tego, TA to nawet sam nie może dzwonić, a Ty do niego tym bardziej.
 
w jaki sposób można starać sie o widzenie?

słyszałam o podaniu i wpisywaniu na liste, czy można to załatwić droga listowna poniewaz Mój skazany osadzony jest 300 km ode mnie
 
Musisz być wpisana na listę osób odwiedzających. Skontaktuj się z prokuratorem prowadzącym śledztwo. Wyjaśnij kim jesteś dla zatrzymanego i napisz stosowny wniosek o widzenie.
 
nawet nie wiem kto jest prowadzacym, nie mam praktycznie żadnych informacji, poniewaz moj chlopak zostal zatrzymany ponad 300 km ode mnie. Czy mogę prosić by udzielono mi informacji przez telefon, jakichkolwiek?
 
ola112olenka napisał:
Czy mogę prosić by udzielono mi informacji przez telefon, jakichkolwiek?

Marne szanse. Jesteś dla zatrzymanego osobą obcą - prawnie oczywiście. Spróbować możesz.
Nie musisz być wpisana na żadną listę odwiedzających - musisz tylko uzyskać zarządzenie organu dysponującego o widzeniu (czyli zgodę).
 
Posiadasz dokumenty z zatrzymania? Na nich jest napisane która prokuratura zajmuje się sprawą. Zadzwoń do prokuratury podaj się za konkubinę tymczasowo aresztowanego (podaj jego dane), wytłumacz sytuację z odległością itd. Być może podzielą się z Tobą informacjami telefonicznie, w moim przypadku tak było. A rodzina stara się o jakiś kontakt z nim?
 
Forg nie trzeba być wpisanym ? To dlaczego mnie pytano czy jestem wpisana?
 
jesli tam sa widzenia tylko w czwartek to moge starac sie o widzenie tylko tego dnia?
 
Najpierw piszesz wniosek do prokuratora, jeśli otrzymasz zgodę to jedziesz z dowodem os. do AŚ tego dnia w którym są tam przewidziane widzenia.
 
hymm ja czekałam około 2 tygodni na zgodę. Ale jeśli został niedawno aresztowany to prokurator może zarządzić widzenie dopiero po jakimś czasie. Najlepiej zadzwoń i porozmawiaj z prokuratorem.
 
kreolka7 napisał:
Forg nie trzeba być wpisanym ? To dlaczego mnie pytano czy jestem wpisana?

Nie wiem dlaczego Ciebie o coś takiego pytano-być może to kolejny przykład jakiś wewnętrznych ustaleń. A może po prostu ktoś zapytał, czy faktycznie t.a. chce się z Tobą widywać.
Ta tzw. lista to nic innego jak wykaz osób na widzenie z którymi zgodę skazanemu wydał dyrektor jednostki. W przypadku tymczasowo aresztowanego dyrektor jednostki nie ustala z kim może spotykać się t.a.
 
kreolka7 napisał:
Posiadasz dokumenty z zatrzymania? Na nich jest napisane która prokuratura zajmuje się sprawą. Zadzwoń do prokuratury podaj się za konkubinę tymczasowo aresztowanego (podaj jego dane), wytłumacz sytuację z odległością itd. Być może podzielą się z Tobą informacjami telefonicznie, w moim przypadku tak było. A rodzina stara się o jakiś kontakt z nim?

jego rodzina za przeproszeniem sika z radosci ze go zamkneli ;] wszystko jest w ich mieszakniu jak wczesniej wspominałam 300 km ode mnie, zatrzymany został w niedziele. Chce w czwartek tam jechać tylko nie wiem czy to ma jakiś sens
 
Namawiam Cię jednak do kontaktu telefonicznego. Wystarczy, że podasz jego dane, kiedy został aresztowany i może Cię poinformują. Spróbuj. Ze mną prokurator normalnie rozmawiał, wystarczyło moje nazwisko. Tyle, że ja byłam przy aresztowaniu...Ale widzenia na bank od razu nie dostaniesz.
 
a gdybym poprosiła by mnie połaczyli z tym policjantem ktory do mnie zadzwonil po zatrzymaniu? bo jak dzwonilam do tej pory to mowiono mi ze tylko osobiscie moge sie dowiedziec
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra