Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
OCEANIA

OCEANIA

Stały bywalec
Dołączył
10.2006
Odpowiedzi
1 047
Witam,oto moje pytania:
Jestem osobą,która w sprawie męża(konkubenta,ale tak go określam),była przesłuchiwana jako podejrzana w ub roku.Śledztwo w moim wątku zostało umorzone z uwagi na brak dowodów przemawiających na moją niekorzyść.Mąż nie mógł być wtedy przesłuchany jak podejrzany,ponieważ nie można było ustalić jego miejsca pobytu.Teraz jest w areszcie,zatrzymany za inną sprawę.Będzie przy okazji oczywiście przesłuchany w sprawie zaległej,związanej ze mną.A więc,czy:
1.Pomimo całej tej sytaucji,mogę starć się o widzenia z mężem?
2.Czy dzieci mogą być w tej sytaucji jakąś kartą przetargową w pismie do prokuratora?
3.Czy starszy syn,nie będący dzieckiem biologicznym męża może ew być na takim wywalczonym widzeniu?
4.Męża nie ma dwa miesiące.Jeśli areszt będzie przedłużony(jestem pewna,że tak),nie ma on prawa do widzeń nadal?Jesteśmy jego jedyną rodziną.
Proszę wskazać mi jakiekolwiek możliwości zwiększenia szansy na dostanie się do męża.Dzieci naprawdę bardzo tęsknią.
Dziękuję.
 
Niesądze aby prokurator się na to zgodził. Podobnie jak na spotkanie z dziećmi, specyfika aresztu może mięc na nie zły wpływ a i musiałyby być pod opieką dorosłego więc dojść by mogło do przekazywania jakichś informacji czy uzgadniania stanowisk.
 
Ale przecież zdarzają się sytuacje widzeń w areszcie,dlaczego niektórzy mogą widywać się co tydzień,a niektórzy w ogóle.Wiem,to wszystko zależy od prokuratora.Ale czy w moim przypadku sytaucja bardziej jest skomplikowana przez to,że byłam podejrzaną w sprawie,która teraz toczy się przeciwko mężowi?Czy to może niejako komplikować już ZUPEłNIE...kwestię naszych widzeń???
kto może dostać się do niego?
Czy przyjaciel może?
Zdaję sobie sprawę,że widzenia w areszcie to rzadkość,ale dziś dzwonił kolega męża z celi,który właśnie opuścił areszt po 5 miesiącach i twierdził,że żona bywała u niego co tydzień :( :( :what:
Marudzę,ale to dla mnie trochę niezrozumiałe :what:
 
[cytat:2eay10fl]
Ale czy w moim przypadku sytaucja bardziej jest skomplikowana przez to,że byłam podejrzaną w sprawie,która teraz toczy się przeciwko mężowi?[/cytat:2eay10fl]
Dokładnie tak.
 
Ja oceanio mimo iżbyłam w tej sprawie co mąż oskarżona dostałam widzenie z męzem po ustaniu czynności. Radze ci prtóbowac dzwoń do prokuratora rozmawiaj.
 
Słusznie. Tylko jeżeli się nic nie robi to nie ma szans.
Aby wiedzieć trzeba spróbować.
 
dziękuję Wam,Ale co to znaczy-po ustaniu czynności, kurczę....
 
np przesłuchanie świadków, przeszukanie itd itp
 
nie mam pewności,czy w tej starej sprawie był przesłuchiwany już,czy jeszcze nie...Jeżeli wie jaki ma postawione zarzuty,to znaczy,że był już przesłuchiwany?Przepraszam,ale ja naprawdę zielona jestem.. :wow:
 
Witam,prokurator kategorycznie odmawia udzielenia mi widzenia.Ponieważ przedłużono mężowi areszt o trzy miesiące,chciałabym jednak,żeby przez ten czas ujrzał kogoś z nas.O sobie już nie wspominam.. :(
Ale...
1.Czy widzenie może uzyskać tylko ktoś najbliższy,lub z rodziny?
2.Jeśli mąż nie utrzymuje zadnych kontaktów z rodziną(naprawdę żadnych),czy o widzenie może starać się jego przyjaciel?
3.Czy mąż może/powinien zwrócić się z prośbą do prokurator o widzenie np z przyjacielem?
Dziękuję
 
Napiszę z własnego doświadczenia. Nie byłam rodziną ani osobą najbliższą aresztowanego, a widzenie dostałam. W podaniu o widzenie napisałam, że jestem dziewczyną i nikt o więcej mnie nie pytał. Mimo, że Pani Prokurator nie była zbyt miła.
Jeśli chodzi o przyjaciela to raczej nie dostanie takiej zgody. I również myślę, że męża prośba niestety nie pomoże.
Bardzo wspólczuję Pani, bo najgorsza w tym wszystkim jest bezsilność, a tak chciałoby się pomóc. Mi się udało, ale też dopiero jak śledztwo było juz praktycznie zakończone.
 
U nas było tak, że widzenie dostała tylko matka, bo ja nie potrafiłam prokuratorowi udowodnić na papierze, że żyjemy w konkubinacie, trzeba chodzić do prokuratora i prosić go, co szkodzi napisać pismo do prokuratora, że mąż prosi o widzenie z tym przyjacielem i niech przyjaciel pujdzie do prokuratora i go o to poprosi, wiadomo, że takie proszenie jest bardzo upokarzające, ale jeśli można to zrobić to trzeba spróbować wszystkiego, poza tym może pomoże jakoś policja która prowadzi śledztwo...
 
Chcę ubiegac sie o widzenie z moim narzeczonym, ktory został tymczasowo aresztowany. Zostałam powołana na świadka, ale odmówilam zeznań ponieważ jest dla mnie osobą bliską. Czy sąd moze odmówić mi udzielenia widzenia ponieważ jestem świadkiem. Czy jest jakis art mówiący że świadek nie ma prawa widzeń z oskarżonym. Proszę o pomoc.Dzięki.
 
[cytat:1nvd4y89]
Chcę ubiegac sie o widzenie z moim narzeczonym, ktory został tymczasowo aresztowany. Zostałam powołana na świadka, ale odmówilam zeznań ponieważ jest dla mnie osobą bliską. Czy sąd moze odmówić mi udzielenia widzenia ponieważ jestem świadkiem. Czy jest jakis art mówiący że świadek nie ma prawa widzeń z oskarżonym. Proszę o pomoc.Dzięki.
[/cytat:1nvd4y89]
Twoje szanse na widzenie w tej sytuacji oscylują w granicy zera.
 
W dużej części zależy to od rodzaju zarzutów stawianych narzeczonemu, oraz Pani wiedzy co do szczegółów jego czynu.
Proszę nie zapominać że sprawa sprawie nie jest równa. W pewnych okolicznościach, prokurator może wydać Pani zgodę na widzenie, ale jest to indywidualna decyzja prokuratora.
Generalna zasada mówi "NIE", ale jeśli "klient" zapracuje sobie to wiele może zyskać... :ok:
 
w moim przypadku-nie dostałam widzeń przez 3,5 miesiąca,odkąd aresztowano męża.Ale,tak jak napisał magnatex-sprawa sprawie nierówna :what:
 
[cytat:1kd9eaxt]
Zostałam powołana na świadka, ale odmówilam zeznań ponieważ jest dla mnie osobą bliską
[/cytat:1kd9eaxt]
świadek na widzeniu podczas aresztu tymczasowego :brawo:
jakby mi ktoś kazał podać szanse w procentach to przedzial miedzy 0-0,001
 
niestety,damian ma rację..wiem po sobie.Co nie znaczy,że masz się nie starać :)
 
sprawie sprawie...nie równa
i prokurator prokuratorowi nie równy, bo przecież to on decyduje czy dostaniemy widzenie.
oststnio spotkałam się z kilkoma zdaniami..

pierwsze to:
"o widzenie można sie ubiegac po 2/3tygodniach od osadzenia w areszcie sledczym..jednakże o ostatecznym rezultacie decyduje prokurator prowadzący sprawę"

drugie to:
"widzenie może otrzymac tylko jedna osoba i tylko raz w miesiącu" ale oczywiście o tym decyduje prokurator
ale...w praktyce bardzo często wygląda to tak....drzwi prokuratury sa zamknięte..prokurator..albo nie ma dziś czasu..albo zaprasza na następny dzień..oczywiście nie w kazdym przypadku.
Napewno łatwiej jest gdy o widzenia ubiega się adwokat i to on prowadzi dialog z prokuraturą..mój dogaduje się bardzo dobrze.
Jedna dziewczyna mówiła, że bez problemu dostaje widzenie co dwa tygodnie i pani prokurator nigdy nie robi jej problemów...

może się mylę, ale oprócz tego, że wykonuje się dobrze swoją pracę trzeba też być człowiekiem


:( właśnie sie dowiedziałam, że nie mogę iśc z dzieckiem na widzenie...bo Pani Prokurator się zdenerwuje..dlaczego? a co jej zrobiły moje dzieci? i dlaczego nie rozumie, że psychika dzieci jest dość istotnym elementem rozwoju ?przecież ludzie chodza z dziećmi?
to może nie powinnam pisac listów??? :(
 
anakow-nasze dzieci nie widzą taty prawie 4 miesiące,cały dom obklejony jest fotkami R,stale coś smarują do taty,puszczam im filmiki z tatą.Starszy syn(8 lat),radzi sobie świetnie,młodszy (2 latka),ostatnio na sąsiąda powiedział:TATA.To może wydać się nawet śmieszne,ale myślałam,że pęknie mi serce..Ok,rozumiem-nie dostanę widzeń,ale dlaczego nikt z naszymi dziećmi nie może pojechać do niego.Choćby moja matka?Przecież nie wstawię ich tam samych :( Sytuacja o tyle się komplikuje,że R nie utrzymuje kontaktów ze swoją rodziną....
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra