Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Piszę z drugiego konta bo do tamtego nie mogę sie dostać;/
Tylko jest taka sprawa nie mogę powiedziec ze jestm konkubiną on ma dziewczynę i jeśli ona tak uzasadni to wyjdzie na jaw że to kłamstwo..nie wiem co robić ,bo nie wiem czy też już zostawiła go i się odwróciła czy będzie się chciałą z nim zobaczyć:(
 
Ja mam podobną sytuację. Mój były chłopak przebywa obecnie w Aś chciałabym starać się do niego o widzenie ponieważ jego rodzina się odwróciła a "narzeczona" nie dostała widzenia ze względu na to że jest świadkiem w sprawie. Jako kto mogę starać się o widzenie ? W tej chwili ma tylko mnie :(
 
Mnie również odmówiono widzenia ze wzgedu na to , że miałam być świadkiem w sprawie, ale nie miałam zamiaru zeznawać i rowniez jako osoba bliska mogłam odwmowic skladania zeznan w sadzie wiec zadzwonilam do prokuratorki i powiedzialam czy fakt , że w sądzie odwówie składania zeznań zmieni coś w sparwie widzenia i po następnym telefonie do niej sie zgodziła :) oczywiście nie było to widzenie omożliwiające bezpośredni kontakt a przez plekse ale zawsze to coś . Dlatego moja rada próbować próbować , aż w końcu się uda.
 
Prokurator, czy inna osoba z działu sądowego też człowiek. Maja swoje obowiązki, prosić tak, zatruwać prośbami nie. Przygotować sie na rozmowę, argumenty, rzeczowość i kultura. W ten sposób i mnie się udało, a jestem tylko narzeczoną, fakt mamy wspólny adres. Ważne też jest zachowanie podejrzanego, jego postawa i popełniony czyn.
Chłopak, który siedzi z moim narzeczonym nie widział nikogo od 4 miesięcy a ma tego samego prokuratora.
Więc wszystko w naszych rękach, powodzenia.
 
Mam pytanie, co mam rozumieć przez słowa prokuratora. Byłam z prośbą o zgode na widzenie osadzonego w AŚ, zapytał kim jestem dla tej osoby odp. że dziewczyną, powiedział ze na ten momen nie ma takiej mozliwości, żebym przyszła do niego za dwa lub trzy tyg to porozmawiamy, na pytanie dlaczego nie teraz co jest powodem odp. ze musi podjąć pewne działania, co mam przez to rozumiec???
 
Często, choć poniekąd nie mówi się o tym: izoluje się oskarżonego od najbliższych by osiągnąc pewne cele, np zmianę zachowania, czy przemyślenie i uporządkowanie swoich zeznań. Ciężko swierdzić. Przecież nie brałaś udziału w przestępstwie chyba, ani nie będziesz świadkiem, bo opinię o oskarżonym może wyrazić jego matka??
Często też prokuratura nie daje widzeń przez pierwszy miesiąc, ale ja nie słyszałam o takim przepisie. Nie sądzę aby w mojej sprawie zrobiono jakiś niesamowity wyjątek, gdyż widziałam się z moim niedługo po zatrzymaniu.
Póki co przepisy są takie, że nie możesz wymagać odpowiedzi na tę sytuację w prokuraturze, więc pozostaje Ci pisanie listów, z tym że uważaj co piszesz - cenzura, no i cierpliwe czekanie na "na to za dwa, trzy tygodnie". Tak jak piasłam wczesniej. Głowa do góry, i nie poddawaj się. Wiele możesz zdziałac kulturą i życzliwością.
 
Powodem odmowy widzenia mogą być obawy mataczenia. Możesz przekazać informacje o zatrzymaniach innych podejrzanych itd. Mojego M. zatrzymano 22 lipca, pierwsze widzenie miałam pod koniec września. Jedno w miesiącu i przez plekse. Dopiero w końcu grudnia otrzymałam widzenia przy stoliku i styczniowe też takie będzie. Niestety o 2 widzeniach w miesiącu nie ma mowy. Fakt, że kultura i zrozumienie dla (prokuratora) człowieka wykonującego swoją pracę dają dużo.
 
kreolka7 napisał:
Niestety o 2 widzeniach w miesiącu nie ma mowy.

Można mieć dwa w miesiącu, ja tak mam. Sędzia kazała się starać co dwa tygodnie, czyli wychodzi 2 w miesiącu :)
 
Prosiłam prokuratora o 2 widzenia. Napisałam na prawdę mocny wniosek bo jakiś czas temu na oddziale na którym przebywa mój M. powiesił się młody chłopak. Napisałam o więzi na łączącej, stanach depresyjnych M. itd... Ale pan prokurator uważa, że na razie nie ma opcji na 2 widzenia mimo że śledztwo powinno być zakończone do końca stycznia. Więc nic zrobić nie mogę. Chyba, że jak sprawa pójdzie już do Sądu to może otrzymam 2 w miesiącu?Ale to nic pewnego.
 
Obawę mataczenia rozumiem, ale żeby wogóle nie dać widzenia?? przecież można zrobić tak, by wilk był syty i owca cała, czyli dać tak jak kreolce, przez pleksę. Wtedy jest kontrol nad tym jakie informacje są przekazywane w obie strony. A kontakt dla świeżo osadzonego jest bardzo ważny, zwłaszcza z osobą najbliższą. Kto tego nie rozumie to jest coś z nim nie tak. Przypominam TA ma nie być karą, tylko środkiem zapobiegawczym!!!!
Co innego, że wymaga to nakłady środków, bo ktoś musi sprawować pieczę nad takim widzeniem, ale karać jeszcze przed udowodnieniem winy, dla mnie niezrozumiałe. Co najmniej.
Kreolka, to zalezy na jakiego człowiek trafisz, u mnie z sądu nie dostał nikt, ponoć ten s ędzia nikomu nie daje, więc dlaczego miałabym być wyjątkiem, heh. Na szczęscie akta wróciły do prokuratury i w następnym tygodniu jadę.
 
Ostatnia edycja:
Ja właśnie w sądzie dostaję 2 w miesiącu bo jak akta były w prokuraturze to zdąrzyłam złożyć tylko jeden wniosek, sprawa po prostu szybko poszła do sądu dlatego nie wiem jak to jest w prokuraturze.
 
Mam podobny problem mój były chłopak też przebywa w Aś, nie wiem czy jego dziewczyna stara się o widzenie pewnie ja nie dostanę ale nawet gdyby była sznasa nie wiem jaki prpkurator się tym zajmuję nie wiem nic ,nie mogę sie dodzwonic do jego rodziców jestem w kropce..:(
 
narzeczona J napisał:
Przypominam TA ma nie być karą, tylko środkiem zapobiegawczym!!!!

Otóż to. Środek zapobiegawczy. Naprawdę uważasz, że nie da się przekazać informacji podczas widzenia przez szybę? Przecież jak osoba odwiedzająca usłyszy informację "zakazaną" to co - funkcjonariusz zresetuje mu mózg? Czy może już ta osoba odwiedzająca pozostanie w areszcie jako t.a.?
 
Przyjaciolka wniosek składałam w sekretariacie prokuratury, tam gdzie wnioski przyjmują, i też nie wiedziałam kto jest prokuratorem, do tej pory nie wiem, a widzenie dostałam, może u Ciebie też tak jest :) Najlepiej napisać prośbę o widzenie i iść zanieść, w razie jakby potrzebne było nazwisko prokuratora to chyba powiedzą.
 
sylwia777 dzięki ale nie mam pojęcia co w takim wniosku trzeba napisać jestem kompeltnie zielona w takich sprawach nigdy nie miałąm z czyś taki doczynienia
 
Rozumiem forg. To sami odwiedzający i podejrzani doprowadzają do takich sytuacji. Uważam, że nie wolno przekazywać takich informacji. Ale to ja tak mam, i tego nie robię. Nie zawiodłam jeszcze prokuratury, mój też współpracuje i jest posłuszny, stąd może moje doświadczenia. Czyli to, że nie mam problemu z wizytami u mojego. Dlatego apeluję, nie łamcie przepisów, bo potem pretensje można mieć tylko do siebie.
Kto wie, może jakieś kary za utrudnianie śledztwa i toku postępowania?? Ja jestem za!!!
Nazwisko prokuratora nie jest potrzebne, weź tylko dowód, a pani sekretarka udzieli Ci informacji na temat np sygnatury akt sprawy, bo u mnie jest potrzebna.
 
przyjaciolka napisał:
sylwia777 dzięki ale nie mam pojęcia co w takim wniosku trzeba napisać jestem kompeltnie zielona w takich sprawach nigdy nie miałąm z czyś taki doczynienia

Piszesz że prosisz o widzenie z tymczasowo aresztowanym (imię i nazwisko) synem (imię jego ojca) osadzonym w Areszcie Śledczym (podaj miejscowość). Później od nowego akapitu uzasadnij dlaczego chcesz widzenie i czym to motywujesz i w ostatnim akapicie prosisz o pozytywne rozpatrzenie wniosku i się podpisujesz. Ja tak zawsze piszę. Napisałabym Ci to na PW ale może komuś się to też przyda :)
 
sylwiaaa77 dzięki wielkie nad tym uzasadnieniem bo jeszcze palnę coś głupiego..może się uda..

A jeszcze chciałabym zapytać czy można taką prośbę wysłać listownie bo przebywam daleko od miejsca aresztu czy muszę osobiście to złożyc?

no i z dala od prokuratury

Proszę nie pisać posta pod postem-moderator.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Tego to nie wiem bo ja składam osobiście ale myślę że z tym problemu raczej nie ma :) Edytuj posty bo później dużo tego się robi :)
 
OK dzięki sylwiaaa777 za wskazówki napiszę wyślę zobaczę co z tego wyjdzie
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra