Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
[cytat="OCEANIA"]ale myślałam,że pęknie mi serce.[/cytat]
a tu Cię akurat rozumię..
z jednej strony może lepiej , że nie masz kontaktu z rodziną
ja wychodzę na tym jak "Zabłocki na mydle"
Gdzie się da moja teściowa wtyka łeb ze szkodą ...ja już nie powiem dla mnie, ale dla mojego męza. Ona jest matka. Szkoda tylko, że nie miała na adwokata dla syna. Szkoda,że hipoteki nie da, żeby ustalić kaucje przy następnym posiedzeniu.
Bo ja zrozumiałam..oczywiście po przeczytaniu tego wszystkiego...że moje dzieci swojego ojca szybko nie zobaczą.
 
Widzenia dla świadka w śledztwie??

Witam!
Mam kolejny problem, bylam w prokuraturze prosic o widzenie z narzeczonym u ktorego wczesniej bylam dwa razy, i w zasadzie jestem jedyna osoba ktora chce jak na razie go odwiedzac. Tylko ze prokurator oznajmil mi dzisiaj ze nie moge sie wogole starac o widzenie bo jestem swiadkiem w sledztwie. Bylam co prawda 1 grudnia na komendzie, ale skladalam wyjasnienia odnosnie samochodu ktory sprowadzili jacys ludzie posiadajacy komis i my mielismy go kupic, byla wiec spisana na mnie wstepna umowa ale z racji takiej ze pieniadze musielismy przeznaczyc na cos innego to zrezygnowalismy a autem jezdzili wlasciciele tej firmy ktora je sprowadzila. Okazalo sie ze auto pochodzi z kradziezy. Ja nie mam juz nic wiecej w tej sprawie do powiedzenia i narzeczony tez juz skladal zeznania, no i co najwazniejsze wlasciciele auta tez . Wogole to nie rozumiem dlaczego podciagnieto to pod sprawe narzeczonego. No ale chodzi mi o to czy rzeczywiscie nie mam szans na widzenie. Przeciez dla mnie to jakis koszmar. Cieszylam sie nawet ze skoro wszyscy zlozylismy juz wyjasnienia to sprawa bedzie prostsza. Czy w zwiazku z tym naprawde nie mam szans na widzenie nawet jesli sledztwo trwalo by np. rok??? czy moge np. odczekac jakies 1,5 miesiaca i probowac, czy jest sens?dodam tylko ze z innymi sprawami nie mam nic wspolnego
 
Może Pani próbować później.
Myślę, że jest sens.
 
warto probować - nie wiem skąd taki termin ale po 2 tyg od aresztowania można się starac o widzenie... tak mi się wydaje i tak w praktyce widziałam. a z prokuratorem warto porozmawiac w sytuacji gdyby nie chciał dać zgody na widzenie.
 
Rozmawialam z prokuratorem za kazdym razem, tylko ze on teraz sie zastawia tym ze jestem niby tym swiadkiem ,tylko ze wszyscy ktorzy sa zamieszani w ta sprawe juz skladali wyjasnienia i dlatego wydawalo mi sie dziwne ze to jest jego jedyny argument
 
i dlatego Ty jesteś im potrzebna,a po drugie pamiętaj-SPRAWA SPRAWIE NIERóWNA :)
 
AHA..POINFORMOWAŁAM MOJEGO ADWOKATA, ŻE PISZE LISTY...REAKCJA PRAWIDŁOWA: "CZY MĄŻ JE DOSTAJE?"..o teraz caps locka nie wyłaczyłąm :P
:evil: ale sobie grabię :evil:
nakreslił mi mi mniej więcej sytuację...niestety będę musiała dostosowac się do rad i uzbroić się w cierpliwośc
 
Ja musiałam tylko odmówic skadania zeznań jako osoba bliska mam prawo i dostałam widzenie. Jednak z dzieckiem nie dostane widzenia (prokurator twierdzi ze dla dobra dziecka) dziecko taty nie widziało 3 miesiące. Mimo opini psychologa iż kontakt synka z męzem jest konieczny ze względu na silną więź emocjonalną i jest wręcz wskazany mimo miejsca pobytu męża -NIE!!!
A tesciowa jakbym słuchała co do mnie mówi to tylko sobie w łeb strzelić. Wnuka 3 miesiące nie widziała a mieszka 500m od nas. A synowi nawet opłatka na Świeta nie wyłała a do koscioła to lata codziennie.
 
pewnie,że mogłam odmówić zeznań...tylko,że zapytano mnie,czy on mieszka tam ,gdzie my na stałe?Jakoś nie mogłam się powstrzymać i powiedzieć zgodnie z prawdą:TAK.
 
ja się ubiegam o widzenie z tymczasowo aresztowanym. odczekałam 3 tygodnie, ale pani prokurator i tak odprawiła mnie z kwitkiem i powiedziała, że widzenie po miesiącu od zatrzymania i tylko dla najbliższej rodziny... dała mi do zrozumienia, że jeśli nie noszę tego samego nazwiska, co mój facet, to nie mam na co liczyć. spróbuję za tydzień, zobaczymy co powie... jeśli się nie zgodzi, to rzeczywiście trzeba będzie uruchomić w tej sprawie adwokata, może to pomoże...

zastanawiam się czy moje listy do niego dochodzą, bo z tego co się orientuję, to ta sama pani prokurator musi je najpierw przeczytać... Czy może mieć takie widzimisię, ze listy też odeśle do aresztu dopiero po miesiącu??? Martwię się, bo nie mam żadnej wiadomości od niego :( w sumie minęły dopiero trzy tygodnie. I sorka, jeśli piszę tu jakieś głupoty, ale zupełnie jestem nie obeznana w tego typu sprawach. A może on nie ma jak fizycznie napisać, może pisać im tez nie wolno w pierwszym miesiącu????

:(
 
wolno mu pisać i Tobie także, a kiedy listy dostaniecie to zalezy od tego ile czasu pani prokurator bedzie potrzebowała na przeczytanie.
Raz jest szybciej na inne czekasz tygodniami. Może byc tak że dostaniesz pare. Jesli o to chodzi to nie ma reguły.
A z widzeniem to musisz prosić różnie to bywa.
Pisz do niego jak najwięcej, wyslij mu znaczki, koperty.
 
mowa o widzeniach...no cóz
adwokat mnie wybronił a miałam być wezwana na przesłuchanie..obojętne co miałabym do powiedzenia i tak mogłabym zapomnieć o widzeniach.
wczoraj oddali nam jeden z samochodów
rozmawiałam z policjantem prowadzącym sprawę..przynajmniej wiem o co im chodzi...a wiem...
 
fajnie,że wydali Ci auto,nasze gnije gdzieś w Trójmieście,a dokumenty i kluczyki ma prorok :o
tak,ja nie uciekłam przed przesłuchaniem i mam to co mam-czyli tylko listy,a na moje krzyki,że chcę te zeznania doprecyzować-adwokat mówi,że mogą postawić mi zarzut fałszywych zeznań :x :x
 
oceania
oddali jedno..może wezmę za niego ze 2tys...jak załatwię przerejestrowanie bo mój mąz ma wiele spraw nie zakończonych...
a oprócz tego trzymają bmw...które prawdopodobnie oddadzą, ale z zabezpieczeniem
i seicento...które na poczatku miało być kradzione

i są xli
bo nic mojemu nie mogą udowodnić-> dlatego rozwijaja mu paserkę..a rozwijają na 30zarzutów
z tym że my się do paserki przyznajemy


wiesz..i ja zrezygnuję z widzeń jesli bedę mogła pomóc....
teraz jest najgorszy czas bo zbliża się posiedzenie
policja/prokuratura muszą wykazać postępy w sprawie..postępów nei ma...jest rozwijanie tego o czym już wiemy....
pytają skąd pieniadze na samochód..ile z tego miał....wystarczy popatrzec w jakich butach chodzi...bo nosi buciki za 19.99
a oni mówią o pieniadzach....T za kawalera miał samochód...próbuję znaleźć umowę kupna - sprzedaży hondy...potem moje odszkodowanie za złamany mostek...
tylko mam problem jak złamac zarzut dotyczący ciagłości...i poruszam go w hydeparku
 
czy podanie o widzenie powinno zawierać mój nr dowodu osobistego czy nr pesel??? i czy podanie kierować do prokuratury czy bezpośrednio do pani prokurator?
 
piszesz prosbę: prosze o zgode lub uprzejmie prosze o zgodę na widzenie lub wydanie zgody na widzenie z mężem/ narzeczonym..itd PRZY STOLIKU
idziesz z tym bezpośrednio do prokuratora prowadzącego sprawę
 
Anakow chyba zbyt otwarcie piszesz o tym co wiesz , jeśli wiesz tyle, że mogłabyś znacząco pomóc mężowi to się zastanów a najlepiej omów tę
kwestię /twojego udziału/ z adwokatem. Wiedz jednak, że widzeń nie będzie. :)
Pozdrawiam
 
[cytat="kas_wwa"]czy podanie o widzenie powinno zawierać mój nr dowodu osobistego czy nr pesel??? i czy podanie kierować do prokuratury czy bezpośrednio do pani prokurator?[/cytat]

numer dowodu osobistego
prośbe kierujesz do prokuratora prowadzącego sprawę
chyba, że sprawa jest w sądzie to do sądu



to nie jest tak, że ja duzo wiem...rozmawiam z adwokatem..wiem jakie sa stawiane zarzuty..wiem jakimi dokumentami dysponuje..staram się współpracowac z adwokatem i podrzucam mu dokumentację..które mogą pomóc.

a najbardziej się cieszę, że w sobotę widzieliśmy się 1h 45min..te dodatkowe 45minut wiele znaczą...no i ciesze się, że mój mąz się dobrze sprawuje.
od czego zalezy ilość przydzielonego czasu na przedłużonym widzeniu?
pytam ponieważ jedni dostają 45minut a sa i tacy, którzy mają 60minut
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
dziwne ze inni dostaja dodatkowe godziny na widzenia!dlaczego ja nie moge dostac u mojego brata????
 
[cytat="doniu818"]dlaczego ja nie moge dostac u mojego brata????[/cytat]
a tego to ja nie wiem :)
brat powinien wystosować prosbę do wychowawcy o przedłuzone widzenie.
prosze tego nie mylić z dodatkowym widzeniem
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra