Widzenia w areszcie

  • Autor wątku Autor wątku Reniferek2103
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Reniferek2103

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2017
Odpowiedzi
6
Mój mąż od pół roku przebywa w areszcie śledczym, obecnie organem decydującym jest Sąd Rejonowy tj od 21/02 br. Na początku dwa widzenia jeszcze zanim rozpoczęła się rozprawa i nie był przesłuchany żaden świadek, dostawaliśmy widzenia normalnie przy stoliku. Dodam, ja nie jestem świadkiem w sprawie, chodzę tylko na rozprawy i siedzę w ławce dla publiczność. Od kiedy zaczęła się rozprawa zaczęliśmy dostawać widzenia przez pleksę rozumiem chodzi o unikniecie mataczenia, ale w tej chwili wszyscy świadkowie zostali przesłuchani a my nadal dostajemy widzenie przez pleksę. Przecież na początku chyba bardziej powinno zależeć sądowi zanim zostali przesłuchani świadkowie abyśmy nie mieli kontaktu a nie teraz. Tym bardziej ze w AŚ Świdnica nie ma telefonów przy pleksie, dzieki czemu rozmowy są na podsłuchu, jest tylko wycięte kółeczko w pleksie i siatka włożona. Proszę mi wyjaśnić czy pomimo przesłuchania świadków gdzie już nie zachodzi obawa mataczenie Sędzia nadal może odmawiać widzeń przy stoliku. Na poczatku jak mąż był pod Prokuratura tez dostawaliśmy widzenia przez plekse, dopiero ostatnie dostaliśmy przy stoliku a Pani Prokurator powiedziała mi ze daje mi je za wytrwałość. Czyli od czego tak naprawdę to zalezy?
 
Dla tymczasowo aresztowanych
Przepis prawny:
Art. 217.
§ 2. Widzenia odbywają się pod nadzorem funkcjonariusza Służby
Więziennej w sposób uniemożliwiający bezpośredni kontakt tymczasowo
aresztowanego z osobą odwiedzającą.

potem jest
Przepis prawny:
§ 3. Organ, do którego dyspozycji tymczasowo aresztowany pozostaje, może
zezwolić na udzielenie widzenia w sposób umożliwiający bezpośredni kontakt
tymczasowo aresztowanego z osobą odwiedzającą.

może ≠ musi. Tak więc odp. Andrzej_F jest jak najbardziej poprawna ;)

(9 dni temu, nie zobaczyłem daty..)
 
Powrót
Góra