Widzenia z dzieckiem

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
u nas sprawa wyglądała tak!narzeczoengo-konkubenta zabrali mi tydz przed porodem:( nie mamy slubu więc syn nosi moje nazwisko a ojcostwo ma jeszcze nie uznane.w tej chwili smyk ma 1,5 roku.jezdze z nim jak często się tylko da,bo uwazam ze ojciec ma tak samo jak i matka prawo do widzeń z dzieckiem.jezdzimy 2-3 razy w tyg.Pierwszy raz synek ujrzał tatę jak miał 11dni..Mimo,że ojciec nie ma uznanego ojcostwa nie robią problemow z widzeniami.miesiąc temu dopiero przeszedł do zk i staramy sie o przepustke bo przeciez musi kiedys podpisac ojcostwo(ojciec dziecka bardzo tego chce).Na razie echo jesli chodzi o przepustke ale myśle,że trzeba wierzyc i sie starac... pozdrawiam wszystkich
 
przepraszam!2-3 razy w miesiacu a nie tygodniu
 
Moja sprawa na szczęście wygląda całkiem inaczej. Wchodzę na widzenie z dwójką dzieci. W świetle prawa żadne z Nich nie jest jego. Starsze jest po innym ojcu, ma też jego nazwisko; a młodszy jest Jego synem ale urodził się podczas pobytu M w Areszcie i pomimo próśb o udzielenie przepustki dziecko nadal ma moje nazwisko a w akcie urodzenia widnieje tylko imię Ojca a nazwisko jest moje panieńskie. Kiedy wchodzę z dziećmi do Aresztu, to nie muszę przedstawiać żadnej zgody Ojca starszego Syna ani aktu urodzenia młodszego.
 
Kiedy urodziłam synka, mój narzeczony już siedem miesięcy siedział w ZK i nie było problemu z uznaniem ojcostwa. Po prostu poszłam na widzenie z Dyrektorką Urzędu Stanu Cywilnego, i mój P. uznał małego w więzieniu. Podpisał papiery i było dobrze. Jeszcze jesteśmy przed pierwszą przepustką, ale mały ma w dokumentach ojca i nosi jego nazwisko. I z widzeniami też niema żadnego problemu, odkąd jeżdżę z młodym mamy nawet lepiej. A o akt urodzenia zawsze pytają, ale jak raz zapomniałam zabrać, to też wpuścili i nic się nie stało.
 
Dzisiaj ,nasz adwokat zaproponował mi,abym napisała proźbę do prokurator o widzenie dla dzieci (mają 4 i 2 latka).A on jako adwokat mojego męża będzie mógł wejść z nimi.
Nie wiem czy jest to moźliwe dzieci+ adwokat?
Ale nie mam innego wyjścia mnie prokurator cały czas odmawia widzenia a już jego matce zapowiedział ,że też nie dostanie:(
A mój mąż tak strasznie tęskni ,tak w każdym liście piszę o dzieciach i o widzeniach ,którego nie mogę uzyskać :(
 
A czego nie? To od prokuratora zależy ile osób, jaki osoby i czy ktoś będzie miał zgodę ;)
Próbować zawsze warto
 
Jeśli nie mogą wejść z Tobą, to niech wejdą z adwokatem, będzie miał chociaż tyle radości że zobaczy dzieci. A czy to możliwe? Biorąc pod uwagę własne doświadczenia, i to co tu czytam, przy tych ich "chorych" przepisach wszystko jest możliwe.
 
Jednak się nie zdecydowałam na propozycję adwokata.
Przemyślałam to ,one są za małe...Dla nich mecenas to obcy facet.Po prostu z nim nie pójdą.Byłby jeden wielki płacz.:(
Poczekam na to widzenie dla mnie ,kiedyś je w końcu uzyskam.I wtedy zobaczą tatę:(
 
isia2005 mi tez prokurator powiedziała ze nie da zgody na widzenie dla dzieci...masakra!!
i jak ją prosiłam to jeszcze powiedziała że sie zastanowi czy w ogóle mi da wiec się załamałam:(
 
rossemi ,prokurator jednak Tobie powiedziała ,że się zastanowi więc masz jakąś nadzieję.
Jeśli chodzi o dzieci to powiedziała Ci dlaczego nie da tego widzenia?
 
Nie powiedziała tylko że ona tylko raz zgodziła się na widzenie z dzieckiem...a one tak strasznie tęsknią za tatą..:( Cały czas mam nadzieję że jak odda sprawę do sądu czyli śledztwo będzie już zakończone uchylą mojemu mężowi areszt..
 
Witam
Mój mąż jest tymczasowo aresztowany, sprawa wa zostala wyznaczona na koniec listopada.
Czy przysługuje aresztowanym dłuższe widzenie na dziecko??
Jeśli tak to gdzie i jak się o nie starać??
W sądzie, czy u dyrektora więzienia??
 
Widzenie trwa 60 minut. I już.

Osobom skazanym, sprawującym opiekę nad dzieckiem przysługuje DODATKOWE widzenie. Ale nie tymczasowo aresztowanym - widzenia t.a. (ich ilość) leżą w gestii organu dysponującego.
 
ankahihi...możesz się starać o dodatkowe widzenia, wniosek składasz do sądu lub prokuratury w zależności na jakim etapie jest śledztwo. Jak moje słonko był TA to dostaliśmy od sądu dodatkowe widzenia (co tydzień), w uzasadnieniu prośby też pisałam że mamy male dziecko i ze względu na to że między synkiem i ojcem były bardzo dobre relacje chcielibyśmy ten dobry kontakt z dzieckiem utrzymać...:)
Próbuj pisać prośby może wam się tez uda......chociaż jeżeli chodzi o dłuższe widzenia ...to nie wiem
 
pisać zawsze mozna jednak jeśli chodzi o tymczasowo aresztowanych wszystko zależy od dobrej woli organu do którego dyspozycji pozostaje TA


Połączyłam wątki - M
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
witam wszystkie dziewczyny.
Chciałabym na widzenie zabrać dzieci, oczywiście jak dostanę zgodę od pani prokurator.Może któraś z was wie, jakiś dokument tożsamości im jest potrzebny? legitymacja szkolna wystarczy, czy możne paszport?
 
Może byc legitymacja szklona - ja by najmniej tak chodze ze swoim synkiem;)
 
Dziękuję za odpowiedź. Jeśli już zabiorę dziewczynki na widzenie z tatą , to chyba wezmę i legitymacje i paszporty, żeby coś tam nie ,,wyskoczyło",.Mam ponad 500 km do AŚ, wiec wolę nie ryzykować.
 
...jeszcze akt urodzenia? w takim razie chyba go tez wezmę. dzięki za podpowiedz .;)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra