Widzenia z dzieckiem

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Agulec i Forg odpowiedzieli na post SaliMali z pytaniem dlaczego MUSI być dziecko na dodatkowym widzeniu.
W Twoim przypadku nie musisz jechać z dzieckiem,skoro już byłaś na "zwykłym" widzeniu z nim.
To zależy od ZK,bo tam gdzie był mój mąż to nie było łączenia "standardowych" widzeń,tylko dodatkowe,nagrodowe widzenie można było podłączyć do zwykłego i wychodziły 2h.
Obojętnie jakie przepisy i możliwości by były w "waszym" ZK to na tym widzeniu nie musisz być z dzieckiem,bo widzenie dodatkowe na dziecko zostało wykorzystane w zeszłą sobotę.
Trochę chaotycznie ale mam nadzieję,że w miarę jasne jest to co napisałam;)

Nitka tylko jedno dodatkowe widzenie na dziecko bez różnicy czy masz 1 dziecko czy 6 ;)
 
Blacky_cat napisał:
,bo widzenie dodatkowe na dziecko zostało wykorzystane w zeszłą sobotę.

A skąd to wiesz? Przecież trzeba odnotować, czy to było widzenie wynikające z podgrupy czy z racji posiadania pod opieką dziecka.
Do tego - dodatkowe to chyba po zasadniczym? A nie odwrotnie? Tak na logikę? W niektórych zk/aś (jak można przeczytać tu, na forum) administracje bardzo literalnie się trzymają rozumienia słowa "dodatkowe".

I to nie jest widzenie przyznawane dziecku - czyli nie "na każde dziecko" - tylko skazanemu.
 
No tak całkiem możliwe,że błędnie pomyślałam,że każdy,kto przychodzi z dzieckiem na widzenie,prosi o odnotowanie jako widzenie dodatkowe "na dziecko".
A przecież nie zawsze tak jest,czasami odwiedzający zabierają ze sobą dziecko,które po prostu na zasadniczym widzeniu jest wpisane jako osoba towarzysząca.
Dlatego jak dla mnie to są dodatkowe-nagrodowe widzenia i dodatkowe "na dziecko" a nie po prostu widzenie dodatkowe.
 
to się moje wyjaśniło:) czyli mając dwójkę dzieci widzenie i tak jest jedno:)
 
Witam.

Mam takie pytanie, czy jeśli skazany ma odebrane prawa do dziecka, ale widuje się z nim na widzeniach, tez mu przysługuje dodatkowe widzenie na dziecko?

Zastanawiam się bo ktoś wcześniej napisał, że dodatkowe widzenie przysługuje na dziecko nad którym sprawuje się opiekę.
 
Teoretycznie nie przysługuje.W praktyce całkiem możliwe,że dostanie dodatkowe widzenie na dziecko,bo jeśli nikt się z tym nie wychyla to ZK raczej nie sprawdza jakie ma skazany prawa do dziecka,ich najczęściej interesuje fakt,czy to jego dziecko i czy widnieje jako ojciec w akcie urodzenia.
Tylko teraz pytanie...skoro skazany ma ODEBRANE prawa rodzicielskie to musiał rażąco działać na szkodę dziecka....po co więc do takiego typa zaprowadzać dziecko,którego sąd chciał przed tym typem ochronić ?
 
Furia napisał:
Tylko teraz pytanie...skoro skazany ma ODEBRANE prawa rodzicielskie to musiał rażąco działać na szkodę dziecka....po co więc do takiego typa zaprowadzać dziecko,którego sąd chciał przed tym typem ochronić ?
dokładnie najpierw zabrane prawa ,a nagle co ..tatuś sie znalazł?
 
Dokładnie skoro będzie akt urodzenia dziecka, gdzie przecież nie ma tego wyszczególnionego, to nikt nie będzie robił problemów. Tylko dziecko musi być wpisane na listę.
 
Bzdura.Dziecko nie musi być wpisane na listę.
 
Mojemu wychowawca od razu kazał wpisać, więc może to zależy od zk.
 
jeśli nie ma takiego samego nazwiska -musi być wpisane dziecko
 
nitka1982 napisał:
jeśli nie ma takiego samego nazwiska -musi być wpisane dziecko

Nieprawda. Lista to dowód na wydanie zgody przez dyrektora na widzenie z osoba NIEBĘDĄCĄ członkiem rodziny. A dziecko własne członkiem rodziny jest. Nawet jak nosi inne nazwisko (tylko trzeba wtedy jakoś udowodnić rodzicielstwo skazanego)
 
tak? to dlaczego własny ojciec wpisywać musiał swoje dzieci? bo powiedziano ,że mają inne nazwiska?
a babcia- to też członek rodziny ,więc dlaczego ją też trzeba wpisać?
 
nitka1982 napisał:
tak? to dlaczego własny ojciec wpisywać musiał swoje dzieci? bo powiedziano ,że mają inne nazwiska?

A skąd ja mogę wiedzieć, że ktoś tak a nie inaczej zinterpretował dość niejednoznaczny zapis kodeksu karnego wykonawczego?
Napisz, że w jednostce (tu podaj jej nazwę) należy wpisać, bo takie są wymagania - poniekąd na korzyść skazanego, bo wtedy za każdym razem nie trzeba udowadniać, że dana osoba jest dzieckiem skazanego.
Podobnie z babcią.
 
więc nie pisz ,że wpisuje się tylko osoby niebędące członkami rodzin:) bo wprowadzasz w błąd-w niektórych jednostkach się wpisuje:)
 
forg napisał:
dość niejednoznaczny zapis kodeksu karnego wykonawczego?

Ten zapis jest bardzo jednoznaczny, tak samo bardzo precyzyjna jest encyklopedyczna definicja "członka rodziny".

Jestem przekonany, że problemem nie jest interpretacja przepisów, tylko brak mozliwości udowodnienia pokrewieństwa. Być może zdarzały się już w tej jednostce przypadki nadużyć, dlatego zaostrzono kontrolę w tym zakresie - kto wie.

Następnym razem rodzina ma nauczkę - aby zabierać ze sobą dokumenty potwierdzające pokrewieństwo.

nitka1982 napisał:
więc nie pisz ,że wpisuje się tylko osoby niebędące członkami rodzin:) bo wprowadzasz w błąd-w niektórych jednostkach się wpisuje:)

Ty wprowadzasz w błąd. Przeczytaj Art. 105a. § 4 kkw.
 
Ostatnia edycja:
dokumentów zabierać rodzina nie musi bo nikt ich nie sprawdza ,wystarczy wpisanie na listę -i nie mam zamiaru się sprzeczać piszę tylko to ,co jest sprawdzone
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra