Widzenia z dzieckiem

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Madziu-magdax2 . dzwoniłam do wydziału penitencjarnego i powiedzieli mi ze skoro mój ja wpisał na listę odwiedzających to nie ma problemu , a wpisał ja jako dziecko ( córka nosi inne nazwisko niż my) i powiedzeli ze jedynym dokumentem na potwierdzenie tożsamości wystarczy legitymacja szkolna , córke ma 8 lat , wiec mysle że akt urodzenia by nic tu nie wniósł , słyszałam ze tak procedura obowiązuje przy dzieciach biologicznych , ale one nie musza byc wpisane na liste odwiedzających
 
witajcie,

probuje od 2 tyg. zalatwic widzenie i nic z tego. mamy dziecko - 1 rok i 2 m-ce. niestety tatus nie zostal wpisany do aktu ur, bo mial wrabiany akurat dowod...a pozniej to zawsze bylo nie podrodze..
Teraz mam straszny klopot. dziecko jest bardzo zzyte z ojcem i ojciec z dzieckiem. Maly teskni przeokrutnie:( Niestety nie jestem żoną i sąd nie wyraza zgody. probowalam udowodnic ze jestesmy bliscy ale sedzia nie chcial nawet spojrzec... nawet żona, aktualnie w trakcie rozwodu, potwierdzala tożsamosc dziecka i nic to nie dało. Ona dostała juz 2 widzenie a ja znow nic:(
Czy mogę cos zrobic?
Chodzi o AŚ Szczecin.
 
Moim zdaniem wyglada na to,ze bedzie musial jak juz pisac prosbe o widzenie tak jak w przypadku gdy dziecko jest niebiologicze.Nosi Twoje nazwisko wiec jesli Twoj zlozy takie pismo powinno byc rozpatrzone pozytywnie,niestety nie daje reki uciac poniewaz ja nabieram doswiadczenia majac faceta juz skazanego.
 
podobno napisal..tylko nie wiem ile to potrwa...bo list ponoc wyslany tydzien temu jeszcze nie dotarł.... Jak mam sie dowiedziec czy jego prosba zostala rozpatrzona pozytywnie?
 
w aś powiedzieli ze w sprawie widzen mam sie kierowac bezposrednio do sądu:(
 
Witam!Wlasnie wrocilam z widzenia z mojm W,tym razem po zgodzie dyrektora(poniewaz jest skazany to przez dyrektora AS)nasza corcia mogla nacieszy sie Tatusiem.Napisze jak widzi to moja 9 latka-naopowiadalas mi za duzo-mowi-wcale nikt nie zamykal glosno bram tylko piszczaly gdy byly otwierane ale to mnie nie wystraszylo.Najgorsze bylo to,ze musialam dlugo czekac zanim Tate zobaczylam,ale potem calkiem spoko-cytowalam slowa coreczki,wiec jak sie okazuje to jesli dziecko juz rozumie co jest grane i moze sie ze swoim Tata umawiac jak na randki...tak tez sama okreslila...to jest dobrze.Gorzej bylo z synkiem(2,5 latka),ktory juz raz byl i dokladnie zapamietal kolejnosc...bramy kolejne do przechodzenia,ktorym korytarzem czy w prawo czy w lewo,i dokladnie zapamietal,ze gdy przyjdzie straznik zaraz Tato musi pojsc.Troche smutne,ale z biegiem czasu bedzie lepiej,tak mysle
 
marcinmajster napisał:
będzie dobrze! najważniejszy jest kontakt z dziećmi!!!:wink:

dlatego wlasnie bede chodzic z dziecmi bo jak kogos sie kocha to miejsce pobytu nie ma znaczenia a i z czasem dzieci mysla,ze ta godzina to norma i jest ok.Moje brzdace na szczescie dlugo na Tate czekac nie beda bo 6 miesiecy(hmm juz niecale bo minelo poltora tygodnia:) )
 
Recedens, wykasowałam dziś sporo postów, który nic nie wnosiły do tematów. Dla kogoś, kto później przegląda wątek i chce dowiedzieć się konkretów, mało istotne są posty o pozytywnym myśleniu (to akurat przykład, nie czepiam się :cool:). Nie chodzi o zły dzień, tylko o dużo nowych osób, które jeszcze nie znają wszystkich zasad na forum i robi się po prostu bałagan. Ponadto, jest to jedyne podforum, które ma TEMAT WOLNY, więc użytkownicy mają gdzie pogadać na luźniejsze tematy. Dlatego robienie off-topiców jest naprawdę bezzasadne.
 
Ja wiem-porządek musi być. Zajmij się jeszcze tymi od korespondencyjnych stringów, bo je ponosi :)
 
czy zdarzyła się wam taka sytuacja (zgodna z kkw!), że do osadzonego przyszło 4,5 (i więcej) dzieci + dwoje dorosłych?:!:
 
Napisałam następnę prośbę...powołałam sie na przepisy, że jestem osobą najbliższą..Mam nadzieje że mały w koncu przytuli sie do taty:)
 
aLINA42 napisał:
Napisałam następnę prośbę...powołałam sie na przepisy, że jestem osobą najbliższą..Mam nadzieje że mały w koncu przytuli sie do taty:)

Z tego co sie orientuje,to nie Ty skladasz prosbe a Twoj musi to napisac i zlozyc,chociaz byc moze fakt,ze i Ty zlozysz pewnie nie zaszkodzi.
 
aLINA42 napisał:
Napisałam następnę prośbę...powołałam sie na przepisy, że jestem osobą najbliższą..Mam nadzieje że mały w koncu przytuli sie do taty:)

mam nadzieję, że się uda! TRZYMAM KCIUKI!:cool:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra