widzenie a zakupy w kantynie

  • Autor wątku Autor wątku magdalena123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

magdalena123

Użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
159
Bardzo prosze o szybka odpowiedz. Juro ide na pierwsze widzenie do AS gdzie tyczasowo przebywa moj narzeczony (ma zostac przewieziony do ZK, bo ma juz wyrok). Jednak ma ponoc prawa jak w ZK. Zamierzam zrobic mu zakupy w kantynie. I tu mam kilka pytan (pozwolicie, bym wypisala je numerkami):
1. zakupy w kantynie robie przed wizyta, w trakcie, czy po?
2. czy moj narzeczony moze isc ze mna do kantyny?
3. czy robiac zakupy w kantynie mam przy sobie pieniadze czy jakies upowaznienia na dana sume?
4. czy moge kupowac za dowolna sume i czy wszystko, czy nie ma w tym wzgledzie ograniczen?
5. czy moja wizyta w kantynie (jej dlugosc) wplywa na dlugosc widzenia? tzn. powiedzmy, ze jestem w kantynie 15 minut, czy wtedy pozostanie mi tylko 45 min. widzenia z jednej godz?

prosze bardzo o szybka odpowiedz, poniewaz juz jutro rano ide na wizyte
 
witam ad 1)w trakcie widzenia ad2) w nie ktorych a.s czy z,k nie moze isc to zalerzy od z.k czy a,s ad 3)tak mowinnas miec pieniadze (tak jest u nas ) ad 4 )wysokosc do jakiej mozesz kupowac jest ustalona w kazdym z,k (inna )ad 5) jesli masz 60 min to nie ma znaczenia ile stoisz w kolejce do kantyny masz godz i koniec powodzenia
 
1) Jeżeli będziesz już w sali widzeń a nie przyprowadzą jeszcze Twojego chłopaka, to możesz zrobić zakupy przed widzeniem. Czasem jest tak, że skazany jest wcześniej i np zamawia już w kantynie a Ty tylko przychodzisz i płacisz (ale to trzeba mieć dobry kontakt ze sprzedającym :P )
2) Tak jak napisała Monika R. - zależy od regulaminu
3) Musisz mieć pieniądze :P Tylko Twój narzeczony nie dostaje pieniędzy kiedy robi zakupy, ale to podczas wypiski a nie w czasie widzenia.
4) Z reguły są jakieś ograniczenia, ale nie wszędzie. Chyba wszystko zależy od tego, czy skazany może zabrać zakupy ze sobą do celi, czy nie. U nas nie można, a wiadomo, że ciastek i herbaty nie kupimy za 150 zł. Czasem brana pod uwagę jest waga zakupów, czasem suma.
5) Tak.

Tak naprawdę, to wiele zależy od zasad panujących w tym ZK czy AŚ. Przekonasz się, jak będziesz na miejscu :ok: Warto też zapytać osób czekających na widzenie, jak to wszystko wygląda :ok:
 
Pomimo tego ze w kazdym zk jest inaczej to jedno sie nie zmienia - czas zakupow wlicza sie w tę godzinke widzenia. Ograniczenia sa rozne. W niektorych nie ma wcale ograniczen, w innych sa co do kwoty a w jeszcze innych co do ilosci. Spotkalam sie np. z tym, ze dostawalo sie siatke i ile w nia weszlo tyle mozna bylo kupic, jak lepsza zmiana to pozwalali zeby np. papier toaletowy wystawal . . . . a na Rakowieckiej zakupow nie bylo, tylko tyle ile zjadl na widzeniu. Nigdzie nie mogl isc ze mna do kantyny, ale dawal mi liste zakupow. No i kaske bierzesz ze sob? :)
 
A moze nie byc ograniczen co do wydanej sumy w kantynie? rozmawialam z wychowawca powiedzial ze moge kupic ile chce, przynajmniej tak zrozumialam, czy to jest mozliwe?

A co jesli pojde do kantyny powiedzmy na 10 minut przed koncem widzenia i nie zdaze wrocic zanim minie czas przeznaczony na widzenie, czy wtedy dostarcza mu zakupy?

Tak właściwie w kantynie mogę kupic coś innego niz rzeczy spożywcze, np jak?? bieliznę?
 
Chemia jest napewno, ale z garderobą sie nie spotkalam. W niektorych Z.K. nie ma ograniczen co do sumy. Tak jest u mnie, ja kupuje co tydzień za 150-200 zł i tylko sie cieszy facet ze ulubiona klientka idzie ;) Zakupy dostanie, w końcu nawet jak wrocisz z kntyny po czasie to i tak musza czekac zeby dowod ci wydac. Tylko moga juz jego wyprowadzic i sie nie porzegnacie, ale nie spotkalam sie z czyms takim. awsze czekaja az wroce - tylko nie przeginam z tym czasem :)
 
zalezy od kantyny ale np w Tarnowie w kantynie mozna było kupić bieliznę, kubki nawet klapki itp bardzo dobre zaopatrzenie
 
dzi?kuj? za wszysttkie odpowiedzi :) mam nadzieję, że limitów nie będzie, bo zabrali go tylko w tym, co miał na sobie.

A jakieś gazety czy książki są w kantynie?

tak w ogolę poradźcie co dobrze jest kupić oprócz jedzenia i karty telefonicznej? Paste do zebow, szczoteczke, mydla, papier, ma to zapewnione, czy kupowac? Co jeszcze moze mu sie przydac?

Czy to prawda, ze ceny w kantynie są dużo wyższe niż normalnie?
 
Magdalena, gazety powinny być w kantynie. Książki są w więziennej bibliotece. Mydło, pastę itd z reguły chyba dostają w ZK, ale sama wiesz jakiej to jakości. Ja np papieru nie kupuję, w końcu i tak jest do...używania :) Ale myślę, że te podstawowe środki higieny lepiej kupić. Magda, myślę, że Twój narzeczony to duży ch?opiec i na pewno powie Ci wszystko na widzeniu, co mu jest potrzebne. :ok: :P Mam nadzieję, że jesteś pewna, że Twój narzeczony będzie mógł to wszystko zabrać do celi i że robienie zakupów na wynos nie dotyczy tylko żywności :ok:
 
Przepraszam, ze tak Was zadręczam pytaniami, jest to dla mnie sytuacja nowa i nie wiem jeszcze wielu rzeczy. On jest dopiero od wczoraj osadzony. A wychowawca niewiele mi powiedział o szczegółach takich jak np zakupy w kantynie.
 
Magda, nikogo nie zadr?czasz :lol: Poszukaj na forum, mo?e jest temat, w którym kto? opisuje zasady w tym A?. Widz?, ?e wiesz jak wyszukiwa? informacje na forum :ok: Tak naprawd? to w ka?dym ZK to wygl?da troch? inaczej. Dowiesz si? o wielu rzeczach pytaj?c si? odwiedzaj?cych przed widzeniem. Na pewno sobie dasz rad?. Na lu?niejsz? rozmow? zapraszam do tematu wolnego 8)
 
Byłam dziś na widzeniu i musze przyznac, że to nie takie straszne jak myślałam. Niestety w kantynie było tylko i wyłącznie jedzenie... i to mały wybór, chociaz wychowawca mówił mi co innego:/
Ale jego ulubiona czekolada i batony były i mogłam zrobic zakupy zanim przyszedł, bo musiałam czekac na niego jakies 20 minut juz na sali.
U nas są ograniczenia co do pojemności, można kupic torbę jedzenia, jednak nie jednoradzowa, taka dużą, większą nawet chyba niz duża reklamówka. :)
 
witam
Mam pytanie
Ponieważ wybieram się dopiero pierwszy raz na widzenie na Młyńską w Poznaniu i nie wiem jak wygląda procedura robienia zakupów w kantynie.
Czy lepiej przyjechać wcześniej i zrobić zakupy żeby nie tracić czasu z widzenia czy to się liczy do czasu widzenia?
Do jakiej kwoty można robić zakupy?
Czy mój narzeczony może pójść ze mną po te zakupy?
A może lepiej zrobić je po widzeniu i w tedy mu przekażą.
No i takie dosyć istotne co najbardziej przydaje się chłopakom .
Bo ja nie mam jeszcze żadnej listy i nie wiem czego im najbardziej brakuje
pozdrawiam.
 
witaj:)
zakupy robi się w czasie trwania widzenia,chyba,że to Ty będziesz czekać na więźnia to wykorzystaj ten czas na zrobienie ich
w każdym AS i ZK jest inaczej,w jednych są ograniczenia,a w innych nie
to czy będzie mógł z Tobą pójść to zależy od zasad panujących tam,choć ja się nigdy z tym nie spotkałam
a to co potrzebuje Twój facet najlepiej jak się dowiesz od niego osobiście...
w niektórych kantynach znajduje się tylko jedzenie,a w innych również kosmetyki itp
pozdrawiam:)
 
Chciałbym wszystkim uświadomić, że tak naprawdę zgoda SW na zakupy w kantynie i zabieranie tego towaru do cel jest niedozwolone. Art 105a KKW w par 6 mówi: § 6. W czasie widzenia zezwala się na spożywanie artykułów żywnościowych i napojów zakupionych przez odwiedzających na terenie zakładu karnego.
Wynika z tego jasno, że ile się da spożyć, tyle można :). Resztę tak naprawdę osoba odwiedzająca powinna zabrać ze sobą lub powinno to wylądować w kuble. W chwili obecnej nie ma chyba jednak ZK, w którym by tego przestrzegano. Warto o tym jednak pamiętać.
 
a jeśli regulamin wewnętrzny zakładu pozwala na zabranie zakupów do celi? co wówczas?
 
Recedes napisał:
Art 105a KKW w par 6 mówi: § 6. W czasie widzenia zezwala się na spożywanie artykułów żywnościowych i napojów zakupionych przez odwiedzających na terenie zakładu karnego.
Wynika z tego jasno, że ile się da spożyć, tyle można :).
Hmm nie wiem, dla mnie to nie jest takie jasne. Jest tu mowa tylko o widzeniu, a nie ma jednocześnie zakazu zabrania tych artykułów do celi. Chyba że jest jeszcze jakiś przepis, o którym nie wiem albo czegoś nie rozumiem 8)
Recedes napisał:
W chwili obecnej nie ma chyba jednak ZK, w którym by tego przestrzegano.
Jest. ZK nr 2 w Łodzi. Polecam wszystkim serdecznie.
 
Recedes napisał:
Chciałbym wszystkim uświadomić, że tak naprawdę zgoda SW na zakupy w kantynie i zabieranie tego towaru do cel jest niedozwolone. Art 105a KKW w par 6 mówi: § 6. W czasie widzenia zezwala się na spożywanie artykułów żywnościowych i napojów zakupionych przez odwiedzających na terenie zakładu karnego.
Wynika z tego jasno, że ile się da spożyć, tyle można :). Resztę tak naprawdę osoba odwiedzająca powinna zabrać ze sobą lub powinno to wylądować w kuble. W chwili obecnej nie ma chyba jednak ZK, w którym by tego przestrzegano. Warto o tym jednak pamiętać.

Podczas widzenia można kupić art żywnościowe czy napoje i spożyć je na miejscu- skazany nie może ich zabrać ze sobą ale osobno kupuje się skazanemu te art które on bierze ze sobą do celi( są one osobno pakowane- albo do skrzynki na zamek, albo do siatek itd)- to są 2 oddzielne rzeczy i jest to zawsze przestrzegane- osadzony nie może zabrać np czekolady czy niedopitego kupka kawy ze sob po widzeniu.
 
marta222 napisał:
osadzony nie może zabrać np czekolady czy niedopitego kupka kawy ze sob po widzeniu.
też nie zawsze..ja np często kupowałam większe opakowanie ciastek, żeby Mój po widzeniu mógł jeszcze zabrać je ze sobą
 
marta222 napisał:
Podczas widzenia można kupić art żywnościowe czy napoje i spożyć je na miejscu- skazany nie może ich zabrać ze sobą ale osobno kupuje się skazanemu te art które on bierze ze sobą do celi( są one osobno pakowane- albo do skrzynki na zamek, albo do siatek itd)- to są 2 oddzielne rzeczy i jest to zawsze przestrzegane- osadzony nie może zabrać np czekolady czy niedopitego kupka kawy ze sob po widzeniu.
Prawo do dokonywania zakupów dla siebie, na mocy obowiązujących przepisów ma wyłącznie skazany. To że większość jednostek penitencjarnych zezwala na robienie zakupów przez rodziny dla skazanych niestety nie ma usankcjonowania w przepisach (mam na myśli ustawy i rozporządzenia). Zgadzam się z marcinmajstrem :) że dyrektorzy dla swiętego spokoju powymyślali w porządkach wewnętrznych te skrzynki, worki, torby etc. Zrobili to dla jak napisałem świętego spokoju, żeby nie toczyć bojów ze skazanymi i dla lepszego samopoczucia kieszeni ajentów, którzy nieżle drą w tych kantynach. Ale jak zauważyła Moniak ZK NR 2 w Łodzi nie pozwala. Zapewniam Was, że to właśnie tam przestrzega się przepisów w tym zakresie. Nie są to dwie oddzielne rzeczy jak pisze koleżanka. Takie zakupy to po prostu dodatkowa paczka żywnościowa uzyskana bez wymaganej zgody dyrektora. Żeby takie zakupy były zgodne z prawem to należałoby wpłacić kasę na konto skazanego, a on za mniej więcej połowę tej kasy mógłby zrobić zakupy-ot co!!!:)
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra