widzenie w sądzie!!!

  • Autor wątku Autor wątku xxxNaTaLaxxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
X

xxxNaTaLaxxx

Użytkownik
Dołączył
09.2008
Odpowiedzi
91
witam!!
Za 2 tygodnie odbywa się rozprawa szwagra,który obecnie znajduje się w aś. Słyszałam,że jest możliwość 15sto minutowego widzenia w sądzie przed rozprawą. Jak się o nie starać?? I ile osób może na to widzenie iść i gdzie ono się odbywa??
pozdrawiam :) i z góry dziękuje za odpowiedzi
 
A gdzie o czymś takim słyszałaś? z tego co wiem to nie ma możliwości widzenia w sądzie z osobą aresztowaną, widzenia mogą być przyznane przez prokuraturę i odbywać się w AŚ. w sądzie nie ma czegoś takiego, chyba, że się coś zmieniło, ale nie wydaje mi się :(
 
Na sprawie często Ci co doprowadzają pozwalają na to żeby zamienić kilka słów z aresztowanym
 
na tym forum kiedyś czytałam o 15sto minutowych widzeniach przed sprawą... chciałam się upewnić czy to prawda i jeśli tak to jak się o to starać... hmm..no to mam nadzieje,że chociaż pozwolą mi na te kilka słów o których wspomniała Barbie
 
tak na zamienienie kilku słow przed a raczej po rozprawie ale trwa to kruciutko ale zawsze cos ja np jak sprowadzali mojego juz po rozprawie szłam na rowno z nim i sobie gadalismy tego nie mogli mi zabronic :D :D :D
 
Zgadzam się z Moniką.. ja też mogłam pogadać jak go prowadzili do sali, ale to trwa dosłownie chwilkę... ale to też pod warunkiem czy był wprowadzany bezpośrednio do sali czy prowadzili go korytarzem.. bo niestety jak bezpośrednio do sali to nawet go nie mogłam zobaczeć...
 
No i ja też czasem jak jakaś się sprawa toczyła i dowozili to byłam w sądzie i widziałam go, ale to jest dosłownie minuta, chyba, że prowadzą korytarzem, ale to jednak nie są widzenia i nie trwają 15 minut. Także czegoś takiego raczej nie ma, a szkoda.
 
Dokładnie to nie są widzenia- poprostu jak strażnicy prowadzą oskarżonego w kajdankach to ty możesz za nim biec i coś mu powiedzieć czy przytulić, pocałować czasami zdaża się, że strażnicy pozwolą na chwilkę aby się pocałować itd- ale to na pweno nie jest widzenie i trzeba mieć sporo odwagi aby tak gonić :)
 
[cytat="marta222":2zsjvorq]Dokładnie to nie są widzenia- poprostu jak strażnicy prowadzą oskarżonego w kajdankach to ty możesz za nim biec i coś mu powiedzieć czy przytulić, pocałować czasami zdaża się, że strażnicy pozwolą na chwilkę aby się pocałować itd- ale to na pweno nie jest widzenie i trzeba mieć sporo odwagi aby tak gonić :)[/cytat:2zsjvorq]
nie raz pozwola stanac oskarżonemu tak jak nam pozwolili ale to zalerzy jacy sa straznicy i tak jak mowie mojego prowadzili skutego :( przez prawie cały sad korytarzem a ja szłam na rowni z nim, i ja pozniej skreciłam do wyjscia a jego zabrali na sam doł do piwincy :(
 
mam nadzieję,że będą prowadzili szwagra przez korytarz i że trafimy na "fajnego" strażnika by dał nam zamienić choć parę tak cennych słów...
pozdrawiam :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra