wielka prośba o Wasza opinię - PILNE - początek w Niemczech

  • Autor wątku Autor wątku gregiro
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gregiro

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2013
Odpowiedzi
2
Cześć Wszystkim,

Z racji, iż jestem na forum i przejrzałem chyba większość informacji ale ich mnogość oraz różnice w interpretacjach proszę Was o rzeczowe i merytoryczne opinie co do interesującej mnie kwestii początku w Niemczech.

Sytuacja wygląda następująco. Aktualnie jestem bez pracy (4-letnie doświadczenie, w tym ok. 1,5 roku praca w Polsce w dwóch międzynarodowych korporacjach - ubezpieczenia, księgowość - znam angielski i włoski), ale jeszcze nie jestem zarejestrowany w urzędzie pracy. Chcę wyjechać od początku listopada do Niemiec na początku na 2-miesięczny intensywny kurs językowy, szkoła pośredniczy w załatwieniu mieszkania (nie będę podpisywał żadnej umowy, więc zakładam, że nie będę zameldowany) od połowy grudnia rozpocznę szukanie pracy, jak zaznajomię się trochę z niemieckim.

Moje pytania odnoszą się do początku funkcjonowania w Niemczech. Od razu zaznaczam, że poważanie i bardzo racjonalnie podchodzę do tematu mojego wyjazdu, proszę też o takie opinie (po postach jestem trochę zmartwiony stroną proceduralną przyjazdu do Niemiec). Przede wszystkim chodzi mi o warunki, które trzeba spełnić, żeby się zarejestrować w niemieckich urzędach pracy/agencjach pośrednictwa pracy/w ogóle samego procesu szukania legalnej pracy (wiem, że ten temat był wałkowany, ale od sprzecznych informacji już niczego nie jestem pewien, a polskie urzędy pracy nie są w stanie udzielić mi żadnych informacji na ten temat). Zapewne od połowy grudnia zacznę szukać pracy (będę cały czas uczęszczać na intensywny kurs niem, który sobie sam opłacam) i chciałbym wiedzieć na co muszę się przygotować?

Czy słusznie rozumiem, że kolejność podejmowanych kroków w Niemczech powinna iść za kolejnością?
1. Meldunek (w moim przypadku raczej nie będę miał przed pierwszy miesiąc lub 2, chociaż będę wynajmował pokój, tak mi się wydaje z racji, iż szkoła zaznaczyła, że dla uczniów szkoły wynajmujący pokoje nie podpisują umów)
2. Ubezpieczenie (w moim przypadku zapewne polskie w NFZ i ważną do końca grudnia EKUZ)
3. Szukanie pracy

Czy prawdą jest, iż powinienem martwić się o meldunek i ubezpieczenie dopiero jak zacznę szukać pracy? W ogóle czy można zacząć szukać pracy bez meldunku ale z polskim ubezpieczeniem (EKUZ)? Czy można zacząć szukać pracy bez meldunku bez ubezpieczenia a przy ofercie ze strony pracodawcy dokonać szybko meldunku? Będę wdzięczny za wyjaśnienie różnic w sposobie szukania pracy za pomocą różnych instytucji.

Pierwsza sprawa to ubezpieczenie, po rozmowach z polskimi urzędami pracy sprawa wygląda następująco. Po zarejestrowaniu w PUP byłbym osobą bezrobotną z prawem do zasiłku, przy czym ów zasiłek przysługiwałby mi dopiero po 3 miesiącach od daty rejestracji, więc formalnie mógłbym skorzystać z prawa do transferu zasiłku na terenie Niemiec, przy czym dopiero po 3 miesiącach od daty rejestracji w polskim PUP-ie, co wiązałoby się z opóźnieniem mojego wyjazdu aż o 3 miesiące! (taka opcja w ogóle więc nie wchodzi w grę, z tego mogę w tym to okresie wyjechać do Niemiec jako osoba ze statusem "poszukująca pracy" tylko na 10 dni).

Osoba zainteresowana, aby mogła otrzymać świadczenia w kraju poszukiwania pracy przed wyjazdem do danego kraju musi spełnić podstawowe warunki, tj;
- posiadać uprawnienia do świadczeń z tytułu bezrobocia
- nie może być studentem,
- być zarejestrowanym/zarejestrowaną w powiatowym urzędzie pracy przez min. 4 tygodnie (urząd ten może uznaniowo skrócić wskazany okres, szczególnie w sytuacji, gdy z bezrobotnym wyjeżdża cała rodzina),
- pobrać zaświadczenie z PUP zaświadczenie,
- złożyć do Wojewódzkiego Urzędu Pracy wniosek o wydanie formularza E 303.


Uprawnienie do świadczenia z tytułu bezrobocia w moim przypadku będzie dopiero po 3 miesiącach od daty rejestracji.

I totalny bezsens według mnie odnoszący się do osób bezrobotnych bez prawa do zasiłku dla bezrobotnych "Jeżeli zamierzasz wyjechać na okres dłuższy niż 10 dni powinieneś wyrejestrować się z Powiatowego Urzędu Pracy", a zatem traci się po 30 dniach od wyrejestrowania prawa do ubezpieczenia.

W moim przypadku nie jest możliwe więc posiadanie ubezpieczenia poprzez polski urząd pracy, a zatem muszę podpisać umowę z NFZ na 2 miesiące na dobrowolne płacenie składek co pozwoli mi na wyrobienie sobie karty EKUZ na pobyt podczas kursu, pod koniec to którego zacznę szukać pracy.

Moje pytanie czy w niemieckich urzędach pracy/agencjach pośrednictwa pracy/poprzez gazety zawsze wymagają udokumentowania ubezpieczenia i czy rzeczywiście zawsze pierwszym pytaniem ze strony pracodawców jest czy jestem ubezpieczony i czy mam meldunek? Czy może jest tak tylko w urzędach pracy? Jeżeli tak to czy przedstawienie na etapie rekrutacji/rejestracji w urzędzie pracy karty EKUZ jest wystarczające czy wymaga się może ubezpieczenia niemieckiego? Czy mogę szukać pracy w agencjach/gazety (nie urzedach pracy) bez ubezpieczenia? Rozumiem, że w przypadku EKUZ warunek ciągłości ubezpieczenia jest zapewniony?

Jest też dużo postów odnośnie ciągłości ubezpieczenia w Niemczech moje pytanie: czy dla pracodawcy ciągłość ubezpieczenia liczy się tylko od momentu zameldowania w Niemczcy czy może bierze się pod uwagę całą historię osoby np. z uwzględnieniem okresu w Polsce? Czyli jeżeli np. podczas kursu nie będę zameldowany to nikogo ubezpieczenie tak naprawdę nie obchodzi? Będę wdzięczny za wyjaśnienia w tym zakresie

Moje pytanie odnosi się też do zameldowania. Po informacji od szkoły językowej nie będę podpisywał żadnej umowy z wynajmującym pokój zatem rozumiem, że nie będę zameldowany? Czy obowiązek meldunkwy odnosi się do osób, które przybywają również w celach turystycznych, bo w sumie taki jest cel moich pierwszych dwóch miesięcy, czy do wszystkich osób, które są na terenie Niemiec powyżej 7 dni?

Będę bardzo wdzięczny za wszelkie wyjaśnienia w zakresie przyjazdu do Niemiec, jeżeli w moim poście panuje chaos to przepraszam, ale bardzo wdzięczny za realne przedstawienie warunków początku w Niemczech oraz odpowiedzi na moje pytanie.

Pozdrawiam
 
1. Rejestracja w niemieckim urzedzie pracy jako osoba "szukajaca pracy" bez prawa do zasilku nic nie daje, bo oni sie takimi osobami generalnie w ogole nie przejmuja. Dostaniesz wydruk z ofertami pracy z bazy danych, ktora jest i tak dostepna przez internet dla kazdego, i na tym sie skonczy ich pomoc. Poza tym rejestracja w urzedzie pracy wymaga zameldowania.

2. Pracodawcy nie interesuje ciaglosc ubezpieczenia z Polski, to interesuje tylko kase chorych. Jak znajdziesz prace platna powyzej 450 euro miesiecznie, to zostaniesz automatycznie podciagniety pod ubezpieczenie zdrowotne, bez wzgledu na to czy miales ciaglosc czy nie.

3. Nie ma zadnych przepisow prawnych wymagajacych zameldowania w momencie podpisywania umowy o prace. Nie zmienia to faktu, ze pracodawcy czesto zycza sobie przedlozenia zameldowania, bo nie chca miec do czynienia z jakimis niebieskimi ptakami z zza granicy.

4. Jak sie zameldujesz, to po skonczeniu tego kursu bedziesz musiala oplacac ubezpieczenie zdrowotne z wlasnej kieszni, bo EKUZ to jest ubezpieczenie turystyczne, a nie dla osob przebywajych na stale za granica. Waznosc karty EKUz nie gra tu zadnej roli, ta karta jest do innych celow.

Generalnie radze sie nie meldowac w urzedzie meldunkowym podczas kursu i nie zglaszac do zadnego urzedu pracy, tylko szukac pracy na wlasna reke, to zameldowanie bedzie skutkowalo tylko roznymi zobowiazaniami (np. posiadanie niemieckiego ubezpieczenia) a praw samo w sobie zadnych nie daje.

Jak znajdziesz prace, to zameldujesz sie w 10 minut, pod warunkiem ze masz jakies lokum, gdzie wolno ci sie bedzie zameldowac.

Obowiazkiem meldunkowym sie nie przejmuj: obywatele unijni nie podlegaja obowiazkowi meldunkowemu przez pierwsze 3 miesiace pobytu i nikogo to nie bedzie interesowac.
 
Wszystko, tak jak napisał Pogodniak + jezeli oczekujesz szczerego przedstawienia sytuacji:

- Co w przypadku, gdy w trakcie 2-miesięcznego kursu nie uda Ci sie znaleźć pracy od razu? Czy będziesz posiadał jakiekolwiek oszczędności na hostel / hotel? Gdzie planujesz sie zatrzymać po kursie?

- Jakiego rodzaju pracy byłbyś gotowy podjąć sie na początek? Jezyk angielski moze Ci sie przydać, pod warunkiem, ze posiadasz poszukiwane w Niemczech doświadczenie / wykształcenie. W innym wypadku, bez znajomosci niemieckiego, będziesz najprawdopodobniej zmuszony do podjęcia podstawowej fizycznej pracy.

- Czy zdajesz Sobie sprawę z tego jakie sa koszta utrzymania w Niemczech (w tym, jak, w niektórych miastach, cieżko jest znaleźć mieszkanie, jakie koszta sa związane z jego wynajęciem - makler / kaucja itp., ile kosztuje ubezpieczenie zdrowotne)?
 
Dziękuję bardzo Wam za profesjonalne odpowiedzi, która dużo mi wyjaśniają i zmuszają do ponownej analizy wyjazdu.

Do Pogodniaka

Dzięki za wyjaśnienia.

Rozumiem, że kolejność jest zatem troszkę inna niż ta uwzględniona w moim poprzednim poście.
1. Szukanie pracy - rozumiem, że poprzez pojęcie "na własną rękę" masz na myśli wszystkie pozostałe dostępne środki oprócz urzędów pracy (które na etapie rekrutacji nie wymagają, a raczej nie weryfikują zameldowania, które po złożeniu przez nich mi oferty pracy mogę sobie szybko załatwić) np. agencje pośrednictwa pracy/ gazety itp. (przepraszam, jeżeli pytanie jest trywialne ale chce być pewny, że będę mógł swobodnie szukać pracy bez zameldowania poprzez kanały, które nie sprawdzają już przy złożeniu/wysłaniu przez mnie CV mojego zameldowania i ubezpieczenia metodą zero-jedynkową)
2. Szybkie zameldowanie
3. Ubezpieczenie - rozumiem, że ciągłość ubezpieczenia w Niemczech zawsze zaczyna się od dnia zameldowania. Czy wiesz może jaka jest liczba dni od dnia zameldowania na ubezpieczenie się? Mógłbyś pogłębić jeszcze wyjaśnienie kwestii 450 euro (netto czy brutto?)miesięcznie? I ostatnie pytanie jeżeli znajdę pierwszą pracę (po czy się zamelduję) to mogę założyć, że proceduralne kwestie z ubezpieczeniem załatwia (jako płatnik) pracodawca niemiecki (jako etap podpisania umowy)? Czy muszę mimo to przed podpisaniem umowy (jako jeden z warunków do jej podpisania) ubezpieczyć się sam? Jak w takim przypadku badana jest ciągłość ubezpieczenia? I jak ma się do tego ewentualnie kwota 450 euro?

Jeżeli jest taka sposobność będę bardzo wdzięczny za przesłanie linków, abym mógł zgłębić temat ubezpieczenia w Niemczech. Szczególnie kosztów ubezpieczenia.

Do JagaHH15

Tak oczywiście mam bardzo dużo wątpliwości przed wyjazdem, ale taka jest moja decyzja (przynajmniej na chwilę obecną). Jak pisałem bardzo poważnie podchodzę do wyjazdu i wiem że wiąże się z nim ryzyko.

Zakładam, że jeżeli po 2 miesiącach nie będę widział szans na znalezienie pracy po prostu się wrócę do Polski..tak mam oszczędności na spokojne mieszkanie przez kilka miesięcy, ale jeżeli po 2-3 miesiacach nie będę widział szans na fajną pracę po prostu się wrócę lub wyjadę do Anglii. Potraktuje ten wyjazd jako urlop doszkalający z niemeickiego...mam doswiadczenie w miedzynarodwych korporacjach,wiec moze sie uda..no coz zobaczymy..ale liczę się porażka.

Jeżeli chodzi o języki i wykszt,...najwiekszy na razie problem jezyk... ale uczę się intensywnie niemieckiego po kilkanaście godzin dziennie, idzie mi nawet nieźle jak na 3 tyg nauki bo przerobiłem poziom liceum jestem na poziomie B1 (przynajmniej jeżeli chodzi o gramatykę i bierną znajomosć jeyka - na podstawie testu w szkole jezykowej), nie ukrywam, że liczę że MOZE być mi ławtiej znalezc prace poprzez bardzo dobra znajomośc ang wloskiegio i troche hiszp. Wyksztalcenie; skonczylem 3 kierunki w polsce ale 2 hum i zarzadzanie...wiec nie jest za ciekawie...no coz ale wyksztalcenia juz nie zmienie.. Jezeli chodzi o pracę to jestem w stanie i mam sowadomosc ze na pozatku moze czekac mnie praca fizyczna (mam nadzieje za hotel, hipermarkety) no ale zobacze jak to wyjdzie

Zdaje sobie sprawe z kosztów zycia ale zdaje sobie sprawę tez jakie moga byc zarobki, stad ten wyjazd. Jeżeli chodzi o kasę , mam oszczędnosci ktore na poczatku pozwolą mi sie spokojnie utrzymac, przedłużyc ewentualnie kurs i spokojne mieszkanie.

Jestem wdzięczny za Wasze uwagi.
Pozdrawiam
 
gregiro napisał:
Dziękuję bardzo Wam za profesjonalne odpowiedzi, która dużo mi wyjaśniają i zmuszają do ponownej analizy wyjazdu.

Do Pogodniaka

Dzięki za wyjaśnienia.

Rozumiem, że kolejność jest zatem troszkę inna niż ta uwzględniona w moim poprzednim poście.
1. Szukanie pracy - rozumiem, że poprzez pojęcie "na własną rękę" masz na myśli wszystkie pozostałe dostępne środki oprócz urzędów pracy (które na etapie rekrutacji nie wymagają, a raczej nie weryfikują zameldowania, które po złożeniu przez nich mi oferty pracy mogę sobie szybko załatwić) np. agencje pośrednictwa pracy/ gazety itp. (przepraszam, jeżeli pytanie jest trywialne ale chce być pewny, że będę mógł swobodnie szukać pracy bez zameldowania poprzez kanały, które nie sprawdzają już przy złożeniu/wysłaniu przez mnie CV mojego zameldowania i ubezpieczenia metodą zero-jedynkową)
2. Szybkie zameldowanie
3. Ubezpieczenie - rozumiem, że ciągłość ubezpieczenia w Niemczech zawsze zaczyna się od dnia zameldowania. Czy wiesz może jaka jest liczba dni od dnia zameldowania na ubezpieczenie się? Mógłbyś pogłębić jeszcze wyjaśnienie kwestii 450 euro (netto czy brutto?)miesięcznie? I ostatnie pytanie jeżeli znajdę pierwszą pracę (po czy się zamelduję) to mogę założyć, że proceduralne kwestie z ubezpieczeniem załatwia (jako płatnik) pracodawca niemiecki (jako etap podpisania umowy)? Czy muszę mimo to przed podpisaniem umowy (jako jeden z warunków do jej podpisania) ubezpieczyć się sam? Jak w takim przypadku badana jest ciągłość ubezpieczenia? I jak ma się do tego ewentualnie kwota 450 euro?

Jeżeli jest taka sposobność będę bardzo wdzięczny za przesłanie linków, abym mógł zgłębić temat ubezpieczenia w Niemczech. Szczególnie kosztów ubezpieczenia.

Do JagaHH15

Tak oczywiście mam bardzo dużo wątpliwości przed wyjazdem, ale taka jest moja decyzja (przynajmniej na chwilę obecną). Jak pisałem bardzo poważnie podchodzę do wyjazdu i wiem że wiąże się z nim ryzyko.

Zakładam, że jeżeli po 2 miesiącach nie będę widział szans na znalezienie pracy po prostu się wrócę do Polski..tak mam oszczędności na spokojne mieszkanie przez kilka miesięcy, ale jeżeli po 2-3 miesiacach nie będę widział szans na fajną pracę po prostu się wrócę lub wyjadę do Anglii. Potraktuje ten wyjazd jako urlop doszkalający z niemeickiego...mam doswiadczenie w miedzynarodwych korporacjach,wiec moze sie uda..no coz zobaczymy..ale liczę się porażka.

Jeżeli chodzi o języki i wykszt,...najwiekszy na razie problem jezyk... ale uczę się intensywnie niemieckiego po kilkanaście godzin dziennie, idzie mi nawet nieźle jak na 3 tyg nauki bo przerobiłem poziom liceum jestem na poziomie B1 (przynajmniej jeżeli chodzi o gramatykę i bierną znajomosć jeyka - na podstawie testu w szkole jezykowej), nie ukrywam, że liczę że MOZE być mi ławtiej znalezc prace poprzez bardzo dobra znajomośc ang wloskiegio i troche hiszp. Wyksztalcenie; skonczylem 3 kierunki w polsce ale 2 hum i zarzadzanie...wiec nie jest za ciekawie...no coz ale wyksztalcenia juz nie zmienie.. Jezeli chodzi o pracę to jestem w stanie i mam sowadomosc ze na pozatku moze czekac mnie praca fizyczna (mam nadzieje za hotel, hipermarkety) no ale zobacze jak to wyjdzie

Zdaje sobie sprawe z kosztów zycia ale zdaje sobie sprawę tez jakie moga byc zarobki, stad ten wyjazd. Jeżeli chodzi o kasę , mam oszczędnosci ktore na poczatku pozwolą mi sie spokojnie utrzymac, przedłużyc ewentualnie kurs i spokojne mieszkanie.

Jestem wdzięczny za Wasze uwagi.
Pozdrawiam

Wykształcenie - jedna kwestia, natomiast jezeli masz "dobre" doświadczenie w miedzynarodowych korporacjach to moze rzeczywiście ze znalezieniem (na początek) pracy z językiem ang. nie będziesz miał aż takiego problemu. Spróbuj przeglądać oferty firm, które maja międzynarodowa załogę (spedycja, armatorzy, handel) już teraz - zawsze mozesz pojechać na rozmowę. Dobre firmy (pod warunkiem, ze zależy im na Twojej kandydaturze) sa czesto chętne do opłacenia podróży / przelotu. Szukaj intensywnie, bo praca znacznie ponizej Twoich kwalifikacji tylko zepsuje Ci CV.

Ja w każdym razie życzę Ci powodzenia - ambitny z Ciebie facet i to sie chwali :-)
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra