Wielki Kłopot na ALLEGRO

  • Autor wątku Autor wątku MICHAlF21
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MICHAlF21

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
5
Dzień Dobry wszystkim!!
Moje kłopoty zaczęły sie na początku grudnia. Wystawiłem angielskie auto na sprzedaż (ford focus). Auto zostało wylicytowane cena kup teraz w 3godziny od momentu wstawienia. Kupujący przez telefon nalegał ze nie chce podpisywać żadnej umowy i ze nie bedzie osobiście po odbiór auta.. Dwa dni później przyjechał kierowca lawetą i nawet nie zechciał zajrzeć do auta. Niestety podczas wymiany radia na te zgodne z umowa (przed przyjazdem lawety) , radio zostało uszkodzone. wstawiłem w zamian inne radio o podobnej wartości z takimi samymi funkcjami jak te z ogłoszenia. Po dwóch dniach odebrałem telefon od kupującego który stwierdził ze go oszukałem i ze nie dałem mu radia z aukcji. Wiec na swój koszt naprawiłem radio i wysłalem mu w przeciągu następnych 2 tyg.(wcześniej nie mogłem). Kupujący Nie odesłał mi wcześniejszego radia, zgodnie ze słownym zobowiązaniem. Mało tego, zażądał żebym do końca stycznia przyjechał po samochód i go odebrał zwracając mu koszty transportu i auta. Niezrozumiały dla mnie jest również fakt ze osoba ta chce mi oddac auto i wystawił je na sprzedaż na ALLEGRO

Jeżeli tego nie zrobie Straszy mnie założeniem sprawy sądowej z dwóch artykułów : w art. 286 § 1 k.k. oraz artykułem 560 kodeksu cywilnego


PROSZE O JAKIEŚ ODPOWIEDZI.

dziekuje
 
E tam, nie miałeś go zamiaru przeciez oszukać z tym radiem. Wstawiłeś takie samo, a jak się okaząło, ze tego nie akceptuje, to dałeś mu tamto. 286 kk odpada.
560 kc to niech se wsadzi...
Dla mnie jest ok.
 
Powrót
Góra