Wielokrotna reklamacja smartfona

  • Autor wątku Autor wątku Kojaniskatsi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kojaniskatsi

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2015
Odpowiedzi
2
Ponad 4 razy odsyłałam w ramach gwarancji na reklamację smartfon LG L9II. Pierwsze 2 razy telefon został mi odesłany z adnotacją, że go naprawili, niestety poprawnie działał tylko przez kilka tygodni po naprawie, potem problem pojawiał się znów. Za 3 razem odesłali mi telefon z informacją, że nie znaleźli żadnych problemów. Po kilku tygodniach użytkowania znów go zareklamowałam (11 sierpnia kurier odebrał ode mnie przesyłkę nadaną do LG), dokładnie wyszczególniając każdy problem i zaznaczając, że nie interesuje mnie kolejna nieskuteczna naprawa i proszę o zwrot pieniędzy lub wymianę na działający poprawnie egzemplarz.

Przez ponad dwa tygodnie nie otrzymałam od firmy LG żadnej odpowiedzi. Dziś (28 sierpnia) tam zadzwoniłam i po 1 okazało się, że oni telefon do mnie odesłali już 18 sierpnia a po 2 odesłali mi ten sam, wadliwy aparat.

Telefon do mnie nie doszedł, nie było ani kuriera, nie ma ani informacji od kuriera, że nikogo nie zastał, żaden sąsiad nie ma naszej paczki (wiadomo, kurierzy czasem tak zostawiają). Człowiek z LG mówi mi, że jedyne co może zrobić to podać mi numer listu przewozowego i tyle :mad:

Mam dwa pytania. Po pierwsze co mogę w takiej sytuacji zrobić, czy to czasem nie firma, która nadała do mnie przesyłkę nie powinna dowiadywać się co się z nią stało?

Po 2 skoro już kolejny raz reklamowałam telefon z tego samego powodu i wyraźnie zaznaczyłam, że chcę zwrotu gotówki lub wymiany na inny aparat, to czy to jest zgodne z prawem, że odsyłają mi znów ten sam telefon?? Nie mam siły ciągle reklamować go z tego samego powodu, gdyż to utrudnia znacznie jego użytkowanie i nie wierzę w ich naprawy, bo za każdym razem jest to samo, telefon znów się psuje. Czytałam w ogóle, że to jest jakaś wada tego modelu i dużo ludzi z tym konkretnym modelem ma ten sam problem....

Bardzo proszę o pomoc.
 
Jeśli korzystałaś z gwarancji, to mogą wielokrotnie naprawiać.
Wyjściem z patowej sytuacji jest ponowne zgłoszenie sprzedawcy na podstawie rękojmi niezgodności towaru z umową i żądać naprawy, zamiany na wolny od wad lub zwrotu kwoty zapłaconej za towar. Sprzedawca będzie miał 14 dni na poinformowanie Ciebie o sposobie realizacji reklamacji. Ważne, masz prawo żądać, aby tę informację przekazano Ci listownie, a ten musi do Ciebie trafić do 14 dni. Jeśli się spóźnią, to z ustawy Twoja reklamacja zostaje uznana i niezależnie od woli sprzedawcy możesz żądać zwrotu kasy. Ewentualna sprawa w sądzie na 100% wygrana.
Zerknij na:
https://prokonsumencki.pl/blog/masz...anie-do-reklamacji-klienta-i-ani-dnia-wiecej/
 
Czy ma znaczenie fakt, że reklamowałam bezpośrednio u producenta a nie u sprzedawcy? Przed pierwszą reklamacją usłyszałam od sprzedawcy, że mam reklamować bezpośrednio u producenta i tak też zrobiłam. Dodam, że telefon zakupilam na allegro, od działającego w internecie sklepu.
 
Żądaj zwrotu od firmy, to ich problem i oni mają umowę z firmą kurierską.
Kojaniskatsi napisał:
Czy ma znaczenie fakt, że reklamowałam bezpośrednio u producenta a nie u sprzedawcy?
Wybrałaś mało korzystną formę reklamacji na podstawie gwarancji. Jedynie w gwarancji można znaleźć więc zobowiązania producenta. Reklamuj na podstawie rękojmi w sklepie (nie daj się zbyć), wtedy masz więcej praw.
 
keral napisał:
Czy możesz przytoczyć podstawę prawną takiego żądania?

Prawo to wynika z ogólnych przepisów i orzeczeń sądów. Poza tym, zawsze możesz powiedzieć, że nie masz adresu mailowego, a nr tel nie podasz, bo obawiasz się zalewu reklam itp, itd. Ponieważ nie ma przepisu wprost, który reguluje tę kwestię, zwyczajowo przyjmuje się, jako sposób odpowiedzi, list. Poza tym, to na sprzedawcy ciąży obowiązek skutecznego poinformowania Cię o sposobie realizacji reklamacji w ciągu 14 dni. Nie liczy się data stempla pocztowego.
 
jahu7 napisał:
na sprzedawcy ciąży obowiązek skutecznego poinformowania Cię o sposobie realizacji reklamacji w ciągu 14 dni
Bez przesady, takiego obowiązku nie ma, ale w terminie do 14 dni może np. odrzucić reklamację, bo później jest to nieskuteczne.
Nie ma obowiązku podawania sprzedawcy podczas reklamacji numeru telefonu lub maila, nie trzeba tego uzasadniać.
Kojaniskatsi napisał:
Dziś (28 sierpnia) tam zadzwoniłam
To jest przy okazji informowanie o swoim numerze telefonu (jeżeli odbiorca rozmowy odczzytuje ten numer), co przy reklamacjach z podanym tylko adresem pocztowym jest niekorzystne ze względu na możliwośc zawiadomienia przez sprzedawcę o decyzji telefonicznie.
 
jahu7 napisał:
Prawo to wynika z ogólnych przepisów i orzeczeń sądów.
Taa...

jahu7 napisał:
Poza tym, zawsze możesz powiedzieć, że nie masz adresu mailowego, a nr tel nie podasz, bo obawiasz się zalewu reklam itp, itd.
Z tym się zgodzę. Podajesz tylko dane adresowe i już. Jednak nie nazywałbym tego prawem do żądania czegokolwiek.
 
Powrót
Góra