Wielokrotny mandat za błędne parkowanie.

  • Autor wątku Autor wątku Filip75
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

Filip75

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2015
Odpowiedzi
20
Cześć,
przez 10 dni mój samochód był zaparkowany w miejscu, które jak się okazało znajduje się mniej niż 10 metrów od przejścia dla pieszych. Za ten okres zostało mi wystawione 6 mandatów, każdy jest z innego dnia, aczkolwiek samochodu w tym czasie nie przemieszczałem, nie miałem też za wycieraczką żadnej notatki ani informacji. Czy jest jakaś szansa, że zostanie to potraktowane jako jedno wykroczenie, czy też każdego kolejnego dnia Straż Miejska ma prawo wystawić nowy mandat, nawet jeśli samochód nie był w tym czasie przemieszczany?
Jeśli jest podstawa aby wystawić wszystkie 6 mandatów, to czy część z nich mogę wziąć na siebie, a część bez wskazania sprawcy? Jeśli wezmę wszystkie na siebie to stracę prawo jazdy, jeśli natomiast wezmę wszystkie bez wskazania sprawcy to koszt będzie znacznie wyższy...
Pozdrawiam
Filip
 
Filip75 napisał:
zostało mi wystawione 6 mandatów
To są na pewno mandaty czy wezwania do stawienia się i złożenia wyjaśnień?

Też nie każde wezwanie oznacza mandat - czasami Straż Miejska kończy sprawę na pouczeniu.
 
W związku z tym, że polecone przyszły w sporym odstępie i pierwszy natychmiastowo odebrałem a kolejne dopiero teraz, to przy pierwszym wskazałem użytkownika pojazdu jako siebie i już dostałem i opłaciłem - dostałem 5 pkt i 100 zł. Natomiast pozostałe 5 poleconych które dzisiaj odebrałem, to są Wezwania do wskazania użytkownika pojazdu. Więc mandat jak do tej pory jest jeden. Założyłem po prostu że kolejne tak samo się skończą. Czyli pozostaje mi wybrać się osobiście i jest szansa, że nie będzie to 5 kolejnych mandatów tylko pouczenie?
 
Jeżeli możesz to wybierz się osobiście i zapytaj się jak to widzą. Tym bardziej, że przez cały ten czas pojazd stał w tym samym miejscu i nie był użytkowany.

Generalnie to 1 wykroczenie = 1 mandat. Nie spotkałem się z sytuacją, że SM wystawia kilka mandatów za ten sam czyn, ale może ktoś wie o takich sytuacjach?
 
Oraculium napisał:
Generalnie to 1 wykroczenie = 1 mandat. Nie spotkałem się z sytuacją, że SM wystawia kilka mandatów za ten sam czyn, ale może ktoś wie o takich sytuacjach?

Czyli jeśli osiągnę swoim pojazdem 160 km/h to gdy przejadę 600 km bez zwalniania to mogę tylko jeden mandat dostać? Bo to cały czas jest jedno i to samo wykroczenie? Chyba nie - bo mamy to samo wykroczenie ale w innych miejscach. A z parkowaniem mamy to samo wykroczenie ale w innych dniach.
W sumie to chyba prawo do remontu. Pomiar odcinkowy nie wskazuje według niektórych miejsca popełnienia wykroczenia - wg mnie akurat wskazuje - bo zawsze prędkość przekracza się an jakimś odcinku. Bo pomiar zakłada odcinkowość :)
Zaparkuję na 7 lat pojazd w miejscu niedozwolonym i co, tylko jeden mandat? To będzie sprawiedliwie społecznie?
 
forg napisał:
Zaparkuję na 7 lat pojazd w miejscu niedozwolonym i co, tylko jeden mandat? To będzie sprawiedliwie społecznie?
Ja to bym raczej liczył, że taki pojazd po pewnym czasie zostanie odholowany a nie będzie tam 7 lat stał...
Szkoda, że jakiejś formy upomnienia czy informacji nie dostałem w postaci kwitu za szybą, szybciej bym się zorientował. W piątek idę do SM, dam znać co powiedzą.
 
Filip75 napisał:
Ja to bym raczej liczył, że taki pojazd po pewnym czasie zostanie odholowany a nie będzie tam 7 lat stał...
Nie może zostać odholowany jeśli nie zagraża bezpieczeństwu.
7 lat to tylko przykład. Niech będzie pół roku.
 
forg napisał:
Czyli jeśli osiągnę swoim pojazdem 160 km/h to gdy przejadę 600 km bez zwalniania to mogę tylko jeden mandat dostać? Bo to cały czas jest jedno i to samo wykroczenie?
No tak już zmierzamy do absurdu to może niech 3 fotoradary robią zdjęcie na dystansie 10 metrów? W końcu to 3 różne punkty w przestrzeni.

Moim zdaniem zostawienie zaparkowanego auta to był jeden czyn i grozi za to jedna kara. Choć spodziewam się, że SM będzie miała inne zdanie.
 
Żelisław napisał:
Moim zdaniem zostawienie zaparkowanego auta to był jeden czyn i grozi za to jedna kara. Choć spodziewam się, że SM będzie miała inne zdanie.
Czyli za parkowanie na zakazie przez 6 miesięcy jeden mandat? To najtańszy parking zatem w centrum miasta. Albo przy lotnisku.
 
Jeśli zaparkuję rano a odjadę wieczorem i 3 patrole udokumentują ten czyn w różnych godzinach to popełniłem 3 wykroczenia?
 
Żelisław napisał:
Jeśli zaparkuję rano a odjadę wieczorem i 3 patrole udokumentują ten czyn w różnych godzinach to popełniłem 3 wykroczenia?
A w sumie dlaczego nie? Wykroczenie o 7 rano, wykroczenie o 9 i wykroczenie o 12.
Jeśli zaparkuję dziś a odjadę za 6 miesięcy to jest jeden mandat? i super tanie parkowanie? Tak sobie możemy odbijać. Przejadę Góry Świętokrzyskie z prędkością 120 i ani razu nie zwolnię - a tam jest sporo fotoradarów i odcinkowy pomiar prędkości. Popełniłem jedno wykroczenie? I tylko raz powinienem zapłacić?

Temat jest dyskusyjny. A ten który zaparkował na 10 dni ma po prostu pecha. Łamał prawo każdego dnia.
 
Jak ktoś jest ciekawy to zakończyło się to w następujący sposób. Wszystkie zgłoszenia były od obywatela, który przesyłał zdjęcia do straży miejskiej. Zgłoszeń było w sumie 8, czyli 2 dni sąsiad albo nie zauważył albo odpoczywał ;) Więc dwa listy mogą być jeszcze w drodze. Natomiast strażnik połączył te osiem spraw w pięć, ze względu na niewielki odstęp między zgłoszeniami kilka zgłoszeń uznał za jedną sprawę. Z tych 5 spraw dostałem 3 mandaty i 2 pouczenia.
Jeśli byłbym ciekaw który sąsiad jest taki skrupulatny to mógłbym nie przyjmować tych mandatów, wtedy jeśli doszłoby do rozprawy to musiałby się na niej stawić jako świadek, inaczej nastąpiłoby umorzenie.
 
Jeśli byłbym ciekaw który sąsiad jest taki skrupulatny to mógłbym nie przyjmować tych mandatów, wtedy jeśli doszłoby do rozprawy to musiałby się na niej stawić jako świadek, inaczej nastąpiłoby umorzenie.
Po co w sądzie świadek-sąsiad skoro wykroczenie stwierdził strażnik SM ?
 
Ale strażnika nie było na miejscu. Tak mi powiedział, że jeśli to oni są na miejscu wykroczenia, to oni są wzywani do sądu. Jeśli zgłoszenie nastąpiło mejlem, to same zdjęcia nie wystarczą, potrzebna jest osoba która to zgłosiła - jako świadek, który był na miejscu. Strażnika nie było na miejscu w takim przypadku więc nie może być świadkiem.
 
forg napisał:
Przejadę Góry Świętokrzyskie z prędkością 120 i ani razu nie zwolnię
Powiedziałbym, że tutaj jest wiele czynów polegających na poruszaniu się z prędkością niedozwoloną w wielu miejscach. Przy każdym ograniczeniu kierujący ma obowiązek dostosowania prędkości. W przeciwieństwie do parkowania, które było jednorazowym działaniem.

Nie sądzę, aby udało się tutaj to zagadnienie wyjaśnić. Wiemy przynajmniej, jak postąpiła SM.

Filip75 napisał:
jeśli doszłoby do rozprawy to musiałby się na niej stawić jako świadek, inaczej nastąpiłoby umorzenie.
Pierwsze słyszę, aby brak obecności świadka był jednoznaczny z umorzeniem.
 
Powrót
Góra