R
RosieMadder
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2016
- Odpowiedzi
- 51
Witam.
Zacznę może od początku...
12 stycznia br. zapadł wyrok, nakazujący mi zapłatę 40zł, jako zwrot poniesionych kosztów sądowych przez stronę przeciwną.
Czekałam na list z sądu, z wyrokiem, aby wiedzieć, gdzie ów pieniążki mam wpłacić. Po upływie niespełna miesiąca, zadzwoniłam do sądu, by wypytać o sprawę i Pani po drugiej stronie słuchawki poinformowała mnie, że żadnego listu nie wysłali, bo ta druga strona musi zadecydować w jakiej postaci (czy coś takiego) chce otrzymać tę pieniądze.
Nagle dnia 12 kwietnia otrzymuje list od komornika:
"ZAWIADOMIENIE O WSZCZĘCIU POSTĘPOWANIA EGZEKUCYJNEGO
Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w xxx xx xx zawiadamia,
że na wniosek wierzyciela xx xx
reprezentowanego przez Radcę Prawnego/ Adwokata,
zostało wszczęte postępowanie egzekucyjne
na podstawie tytułu wykonawczego Postanowienie Sądu Rejonowego w xx z dnia 12.01.2016r. sygn. xxxx z nadaną klauzulą wykonalności z dnia w celu wyegzekwowania od dłużnika następujących należności:
1) należność główna 0,00 zł
2) odsetki wyliczone na dzień 04.04.2016 w wysokości
i dalsze odsetki w kwocie 0,00 zł
za każdy dzień aż do dnia zapłaty 0,00 zł
3) koszty procesu 40,00 zł
4) koszty zastępstwa w procesie egzekucyjnym 0,00 zł
5) koszty egzekucyjne
a) opłata stosunkowa 406,92 zł
b) wydatki 16,84 zł"
Oczywiście do 7 dni mam czas na osobiste wstawiennictwo w kancelarii...
Teraz moje pytanie brzmi, czy ten facet mógł mi wywinąć taki numer i czy mogę się w jakiś sposób odwołać od płatności tych wszystkich kosztów? 40 zł to nie majątek, ale ponad 400 zł, to już trochę więcej...
Dodam, iż z owym osobnikiem miałam w między czasie styczność wiele razy, ale jakoś ani razu podczas rozmowy ze mną o tym aspekcie nie wspomniał.
Będę bardzo wdzięczna za pomoc...
Zacznę może od początku...
12 stycznia br. zapadł wyrok, nakazujący mi zapłatę 40zł, jako zwrot poniesionych kosztów sądowych przez stronę przeciwną.
Czekałam na list z sądu, z wyrokiem, aby wiedzieć, gdzie ów pieniążki mam wpłacić. Po upływie niespełna miesiąca, zadzwoniłam do sądu, by wypytać o sprawę i Pani po drugiej stronie słuchawki poinformowała mnie, że żadnego listu nie wysłali, bo ta druga strona musi zadecydować w jakiej postaci (czy coś takiego) chce otrzymać tę pieniądze.
Nagle dnia 12 kwietnia otrzymuje list od komornika:
"ZAWIADOMIENIE O WSZCZĘCIU POSTĘPOWANIA EGZEKUCYJNEGO
Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w xxx xx xx zawiadamia,
że na wniosek wierzyciela xx xx
reprezentowanego przez Radcę Prawnego/ Adwokata,
zostało wszczęte postępowanie egzekucyjne
na podstawie tytułu wykonawczego Postanowienie Sądu Rejonowego w xx z dnia 12.01.2016r. sygn. xxxx z nadaną klauzulą wykonalności z dnia w celu wyegzekwowania od dłużnika następujących należności:
1) należność główna 0,00 zł
2) odsetki wyliczone na dzień 04.04.2016 w wysokości
i dalsze odsetki w kwocie 0,00 zł
za każdy dzień aż do dnia zapłaty 0,00 zł
3) koszty procesu 40,00 zł
4) koszty zastępstwa w procesie egzekucyjnym 0,00 zł
5) koszty egzekucyjne
a) opłata stosunkowa 406,92 zł
b) wydatki 16,84 zł"
Oczywiście do 7 dni mam czas na osobiste wstawiennictwo w kancelarii...
Teraz moje pytanie brzmi, czy ten facet mógł mi wywinąć taki numer i czy mogę się w jakiś sposób odwołać od płatności tych wszystkich kosztów? 40 zł to nie majątek, ale ponad 400 zł, to już trochę więcej...
Dodam, iż z owym osobnikiem miałam w między czasie styczność wiele razy, ale jakoś ani razu podczas rozmowy ze mną o tym aspekcie nie wspomniał.
Będę bardzo wdzięczna za pomoc...