Wierzyciele solidarni wszczęcie egzekucji kto?

  • Autor wątku Autor wątku PawelekN
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

PawelekN

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2018
Odpowiedzi
18
Witam serdecznie,

pewnie temat był na forum lecz po wielogodzinnej lekturze nie potrafię znaleść, moje pytanie do szanownych formułowiczów brzmi tak: w wyroku mamy dłużników solidarnych i wierzycieli solidarnych. Pytanie brzmi, czy do wszczęcia egzekucji wystarczy wniosek podpisany przez jednego wierzyciela solidarnego?
 
Tak. Wskazujesz tylko siebie jako wierzyciela i tylko ty podpisujesz.
Co oczywiście nie wyklucza tego, że po wyegzekwowaniu należności musisz się rozliczyć z drugim wierzycielem.
 
Dzięki serdeczne,
może niestety niedostatecznie opisałem poroblem. Wyrok dotyczy mnie i wspólnika s.c. niestety już rozwiązanej. Klauzula wymienia wierzycieli solidarnych mnie i wspólnika (byłego). Czy w takiej sytuacji komornik zacznie egzekucję?
Mam pewne wątpliwości szczególnie w kwestii tej spółki cywilnej bo na nią jest wyrok.
 
Jeśli tytuł jest na wspólników spółki a nie na spółkę to skąd wątpliwość ?
 
tytuł jest na: pana x i pana y „nazwa firmy” spółka cywilna
 
klauzula - pisze że wydano wierzycielom solidarnym mnie i wspólnikowi (byłemu).
 
Nie ma znaczenia podstawa solidarności wierzycieli.
Spółka cywilna nie jest podmiotem praw i obowiązków tylko jej wspólnicy.
Dłużnik może spełnić świadczenie do rąk jednego z wierzycieli w całości.
Tak samo jeden z wierzycieli może wszcząć egzekucję.
 
No niby tak jest jak piszesz. Natomiast problem w zakresie reprezentacji sc rozpatrywał SN i doszedł do odmiennych wniosków. Mn do tego że każdy ze wspólników może dochodzić swojej części dopiero po rozwiązaniu sc. Problem w tym ze wyrok dotyczy właśnie sc.
 
Trochę pogrzebałem i jeżeli chodzi o twój przykład, czyli dochodzenie wierzytelności po rozwiązaniu spółki cywilnej to jest orzeczenie SN z 2003 r. gdzie sąd stwierdził, iż jeden ze wspólników może egzekwować nie oglądając się na innych zasądzoną kwotę do wysokości przysługującego mu udziału.
 
Serdeczne dzięki za to info. Wiedziałem o tym wyroku, niestety na jego podstawie są tylko ogólne informacje. Jak udowodnisz wielkość udziału po rozwiązaniu spółki? Umową spółki? np tam stoi jak byk 35/65% lub 10/90% jak w takim razie zlorzyc komornikowi wniosek? podpierając się umową? przecie taki zapis umowny jest sprzeczny z klauzulą. Sprawa jest mocno wątpliwa jak to ugryźć.
 
Udział w majątku wspólnym może wynikać bezpośrednio z umowy, jeżeli nie to bierze się pod uwagę ustalony umową udział w zyskach i stratach, jeżeli i na ten temat umowa milczy przyjmuje się , iż udziały są równe. Na postawie udziału ustalasz kwotę jaką możesz dochodzić w egzekucji.j
 
No dobra tak to wyglada - jeszcze raz serdecznie dziękuję, potwierdza to moje wcześniejsze wnioski. Dlatego zastanawiam się czy mimo że mam 65% to mam iść w egzekucji o to czy o 50%? Sądzisz że komornik na to pójdzie? Boje się że w tym przypadku polegniemy na pierwszej skardze dłużnika.
 
Jeżeli z umowy wynika, że masz udział 65 % to według mnie możesz dochodzić 65% objętej tytułem wykonawczym.
Na twoim miejscu wpisałabym na wniosku siebie jako wierzyciela i dłużnik/ów, wyliczył 65% kwoty z tytułu i zażądał jej z odsetkami i czekał co zrobi komornik.
Zawsze na wezwanie komornika możesz przedłożyć umowę spółki i umowę o jej rozwiązaniu. Jeśli odmówi wszczęcia składasz skargę.
Nikt nie powiedział, że będzie łatwo, ale chyba nie masz innego wyjścia, bo gdybyś mógł się dogadać z ex wspólnikiem to nie kombinował byś sam.
 
Wszystko się zgadza - nie ma i nie będzie podpisu wspólnika, jestem skazany na siebie. Dlatego dzięki za każdą uwagę. Moje obawy budzi fakt tych orzeczeń dotyczących s.c. zastanawiam się jeszcze nad wystąpieniem do sądu o zmianę klauzuli 65/35 ale do tego też sąd może potrzebować podpisu wspólnika.
 
Moim zdaniem skarga dłużników na czynności o zajęciu w tym przypadku może być skuteczna - tak jak wspomniałem sam podział 65/35 jest zmianą klauzuli i jest to łatwe do podniesienia.
 
PawelekN napisał:
Moim zdaniem skarga dłużników na czynności o zajęciu w tym przypadku może być skuteczna
Rób jak chcesz, nikt cię do niczego nie zmusza.
PawelekN napisał:
jak wspomniałem sam podział 65/35 jest zmianą klauzuli
Bzdura. Żądasz po prostu mniej niż wynika to z orzeczenia i zawsze masz do tego prawo.
 
Widzisz, dlatego nie mając całkowitej pewności zadałem to pytanie tu. Jest to ewidentna zmiana klauzuli no w wyroku pisze - solidarnie od dłużników solidarnie na rzecz wierzycieli, więc..... solidarnie albo wcale. Nie można tracić z pola widzenia faktu, że jedynym dokumentem na podstawie którego może być prowadzona egzekucja jest tytuł z klauzulą - a nie tytuł z klauzula plus jakiś papier. I jest to łatwe do podniesienia.
 
Wracając jeszcze do tego co piszesz. Masz całkowicie racje że można chcieć mniej - wszystko się zgadza, np mam wyrok z 100k i chcę tylko z mi znanych powodów 1/2, 1/3, 1/16 - ale to jest zupełnie inna sytuacja, w tym wypadku sam ograniczam roszczenie, ale z powołaniem na dokument który przeczy klauzuli.
Zamknięte koło.
 
Nic niczemu nie przeczy. Wierzycielami jesteś ty ze wspólnikiem, a nie spółka cywilna która nie posiada osobowości prawnej.
Jesteście wierzycielami solidarnymi. Z solidarności wynika zasada, iż świadczenie może być spełnione do rąk ktoregokolwiek z wierzycieli. Z tego wysunąłem wniosek, że również wszcząć egzekucję może jeden z wierzycieli solidarnych, a później dochodzi do rozliczenia między nimi.
Jest orzeczenie SN, że w przypadku wierzycieli solidarnych każdy może dochodzić swojego udziału, więc nikt się z koniem nie będzie kopał.
W przypadku problemów można się powołać na nie i według mnie powinno się udać.
Czy wystąpicie razem czy osobno, żadna z tych czynności nie może być uznana za brak umocowania w klauzuli wykonalności.
 
Powrót
Góra