A
apanonar
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 3
W 2013 roku mój wuj miał umowę zlecenie na remont budynku w Niemczech - był podwykonawcą niemieckiej firmy. Wystawił kilka faktur na przestrzeni 09.2013 - 01.2014, ale część nie została spłacona. Niemcy nie reagują na wezwania i chyba zostaje tylko sprawa sądowa. Najchętniej byśmy kierowali sprawę do polskiego sądu, ale chyba trzeba iść z tym do niemieckiego. Poza tym czytałem, że pozew musi wnieść adwokat, a to wiąże się z dużymi kosztami. Niestety przez brak płatności przez Niemców bardzo słabo u nas z kasą. Czy moglibyście potwierdzić gdzie należałoby kierować sprawę i jak uniknąć albo zminimalizować koszty sprawy?
Z góry dziękujemy za pomoc.
Z góry dziękujemy za pomoc.