*** wierzytelności

  • Autor wątku Autor wątku youdytam
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

youdytam

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2018
Odpowiedzi
13
31 grudnia 2015 wysłano nakaz płatności w wysokości 2131,79zł plus dodatkowe koszta wyszło tego około ~2900zł. Zadzwoniłam do kancelarii Prawniczej Radcy Prawnego który reprezentuje wierzyciela, Pan podał mi nr konta, tytuł i całą kwotę do zapłaty. Od razu powiedziałam, że przelew zrobię z konta męża. Ok, nie ma problemu, więc wysłałam.

20 czerwca 2017 przychodzi ponaglenie, że do zapłaty jest 3900,12zł. Zadzwoniłam. Mówiłam, że tego i tego dnia płaciłam i dlaczego mam znowu płacić za to samo. "Przemiły" pan powiedział, że mam zapłacić i koniec. Nie płaciłam tych prawie 4 tys. .Od jakiegoś czasu Ten komornik *** zajął mi konto PKO i z konta bankowego były zabierane mi pieniądze. W sumie 3990zł. Kto mi wyjaśni dlaczego komornik zajął mi konto i zabrał 3990 skoro zapłaciłam ~2900 w styczniu 2016 ?

Dodam że najprawdopodobniej pisma zostały wysyłane pod adres na którym zamieszkiwałam krótki okres czasu kiedy wynajmowałam pokój studencki a o całej sprawie dowiedziałam się gdy zmieniłam adres zameldowania.


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
youdytam napisał:
Kto mi wyjaśni dlaczego komornik zajął mi konto i zabrał 3990 skoro zapłaciłam ~2900 w styczniu 2016 ?
Bo wierzyciel posiadający tytuł wykonawczy skierował wniosek egzekucyjny do komornika, którego zadaniem jest egzekwowanie należności wprost do żądania objętego tytułem.
Komornik oddał wierzycielowi posiadającemu tytuł wykonawczy.

I wybacz, ale na słowo to się nie wierzy nawet sprzedawcy precli a co dopiero dłużnikowi.
 
Nie rozumiem. Radca z kancelarii podał mi nr konta i tytuł na który miałam dokonać wpłaty należności z tytułu egzekucji wraz z odsetkami i kosztami sądowniczymi i ja w styczniu 2016 dokonałam wpłaty i mam na to potwierdzenie a rozmowa telefoniczna była nagrywana.
 
Wysłano niezwłocznie komornikowi dowody wpłat ?
Na pewno to jest to samo roszczenie objęte tytułem ?
 
Nic nie wysyłaliśmy tzn napisałem meila gdy przyszło ponowne upomnienie w 2017 (po tym jak zrobiłem przelew) że zapłaciłem
Z pewnością jest to ponieważ innego nie było

/sygnatura się zgadza i komornik który zajął rachunek ten sam - przez tel nie da się nic załatwić ponieważ nie ma rozmowy nie mówię już o mailu
 
Ostatnia edycja:
Z czym się zgadza bo nie rozumiem ?
Wierzycielowi spłacono przed wszczęciem postępowania czy po ?
 
Spłacono Po

Zgadza się z tym że pierwsze pismo dostaliśmy w styczniu 2016 i wtedy zrobiliśmy przelew po czym w czerwcu 2017 przychodzi pismo z tą samą sygnaturą i kwota jest już większa
 
I nie interesowało nikogo dlaczego od tego stycznia 2016r do teraz komornik nie wysłał jakiegokolwiek postanowienia, np o zakończeniu ?
 
LLawyer napisał:
I nie interesowało nikogo dlaczego od tego stycznia 2016r do teraz komornik nie wysłał jakiegokolwiek postanowienia, np o zakończeniu ?

Nie interesowało nas, skoro zapłaciłem to co było do zapłacenia i napisałem do tego komornika że zrobiłem przelew to uznałem że sprawa zakończona. Nigdy nie mieliśmy do czynienia z komornikiem
 
Czyli komornik wszczął postępowanie, nie zakończył, miał uwierzyć na słowo, że zapłacono i uznano, że wszystko jest w najlepszym porządku ?
Nie, nie jest. To tego konsekwencje.
 
Napisałem meila do jego kancelarii że dokonałem zapłaty tzn mało?
 
Maila można pisać do koleżanki albo do sprzedającego na olx
A dłużnik piszący maila, że zapłacił to kpina - pisałem już wyżej, co można na słowo.
 
Żona dzwoniła i telefonicznie też mówiła że dokonaliśmy wpłaty nr rachunku dzień i tytuł...
To co w takiej sytuacji mam robić żeby odzyskać pieniądze ?
 
Ostatnia edycja:
Skąd pewność, że odzyskacie ?

Napisał poleconym komornik, kazał płacić, wskazał swój nr rachunku.
Wpłacono mimo to wierzycielowi na rachunek wierzyciela, olano komornika i całą sprawę.
 
Jeśli tu nie dostane odpowiedzi bo widzę że raczej to forum nie służy do pomocy to pójdę do kancelarii.

Jeszcze jedno "kolego" żadnego pisma żona czyli dłużnik nie dostała poleconym jak to napisałeś skąd taka pewność w twoim poście że to poleconym wysyłał komornik ??
 
Jeśli pytająca uznała, że funkcjonariusz publiczny którego jedynym zadaniem jest egzekwowanie należności na podstawie orzeczeń sądu ma wierzyć mailowi dłużnika, że dłużnik spłacił, bez oryginału potwierdzenia zapłaty by mógł to potwierdzić u wierzyciela a wierzyciel się do tego ustosunkować, lub nie - to nie porad prawnych potrzebuje.

youdytam napisał:
Jeszcze jedno "kolego" żadnego pisma żona czyli dłużnik nie dostała poleconym jak to napisałeś skąd taka pewność w twoim poście że to poleconym wysyłał komornik ??

Nie jesteśmy na ty ani kolegami.
Napisano, że pismo od komornika, komornik zawiadomienia i inne wysyła tylko poleconym.
Jak było inaczej, to trudno. Co mnie to obchodzi.
Zawaliliście sprawę to odkręcajcie.
 
Ostatnia edycja:
Też ciekawe czy to w ogóle była wtedy całość, skoro po, to raczej bez kosztów komorniczych... Jak całość, to owszem, odzyskasz. Ale nie od komornika. I nie wszystko, tylko to, co przekazał wierzycielowi.
 
LLawyer napisał:
Jeśli pytająca uznała, że funkcjonariusz publiczny którego jedynym zadaniem jest egzekwowanie należności na podstawie orzeczeń sądu ma wierzyć mailowi dłużnika, że dłużnik spłacił, bez oryginału potwierdzenia zapłaty by mógł to potwierdzić u wierzyciela a wierzyciel się do tego ustosunkować, lub nie - to nie porad prawnych potrzebuje.
Dziękuję za informację że jedynym zadaniem funkcjonariusza publicznego jest egzekwowanie należności na podstawie orzeczeń sądu.
Czyli rozumiem że komornik czy ludzie z jego kancelarii nie potrafi sprawdzić czy przelew doszedł od dłużnika który podaje nr konta datę i tytuł przelewu

Syphar napisał:
Też ciekawe czy to w ogóle była wtedy całość, skoro po, to raczej bez kosztów komorniczych... Jak całość, to owszem, odzyskasz. Ale nie od komornika. I nie wszystko, tylko to, co przekazał wierzycielowi.

Należność główna
Odsetki
Koszty procesu
Koszty zastępstwa egzekucji
Opłaty stałe
Wydatki gotówkowe


[FONT=&quot]Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
Regulamin [/FONT][FONT=&quot]§8[/FONT][FONT=&quot]
[/FONT]
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Przecież napisałaś, że wpłacane było wierzycielowi a nie komornikowi... Bo piszesz "radca" - nie ma co prwda zakazu zatrudniania radców prawnych przez komorników, ale zwykle tego się nie robi.

A to wyliczenie wygląda, jakby wpłacone było komornikowi...
 
Syphar napisał:
Też ciekawe czy to w ogóle była wtedy całość, skoro po, to raczej bez kosztów komorniczych... Jak całość, to owszem, odzyskasz. Ale nie od komornika. I nie wszystko, tylko to, co przekazał wierzycielowi.

Najpewniej.

youdytam napisał:
Czyli rozumiem że komornik czy ludzie z jego kancelarii nie potrafi sprawdzić czy przelew doszedł od dłużnika który podaje nr konta datę i tytuł przelewu

Może gdyby pracował tam gandalf wszechwiedzący albo wróżbita maciej to by mogli, ale w świecie dorosłych sprawdzić to może jedynie posiadacz rachunku bankowego, którym był w tym wypadku wierzyciel a nie komornik.
 
Powrót
Góra