więzienie dla sprawcy?

  • Autor wątku Autor wątku cesenatico
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cesenatico

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
3
Witam.

Chciałabym się dowiedzieć, czy osoba będąca pod wpływem alkoholu, stwarzająca zagrożenie dla innych osób, mająca już wcześniej zatargi z prawem (odebrane prawo jazdy i grzywnę za jazdę pod wpływem alkoholu,a także kolejną karę grzywny za jazdę rowerem także pod wpływem alko, złożone zeznania dot.agresywnego zachowania- fizyczne i psychiczne znęcanie się na współmałżonce, nagrania na dyktafonie z dowodami-wyzwiska,agresja mogą zostać w każdej chwili przekazane policji)- po przewiezieniu na izbę wytrzeźwień zostanie zwolniony po 24 godzinach, czy możliwe jest dłuższe zatrzymanie?
Czy ktoś się orientuję na jakiej podstawie jest ono możliwe?
Czy sam fakt o agresywnym zachowaniu i wcześniejsze zeznania mogą w tym jakoś pomóc?

Z góry dziękuję za odpowiedzi
 
izba wytrzeźwień to nie przechowalnia osób - o tym kogo można osadzić na Izbie i kiedy mówią konkretne przepisy ,a nie chęć żony/konkubiny nietrzeźwego...

Skoro osoba wytrzeźwiała to ją zwolnili -to chyba jasne i logiczne... brak podstawy aby dalej tam przebywała...- zresztą to drogi "hotel" w Warszawie =250 PLN...
 
Może nie sprecyzowałam swojego pytania. Chodziło mi raczej o to, czy po ewentualnym pobycie w izbie, możliwe jest zamknięcie tej osoby w areszcie bez wcześniejszego powrotu do miejsca zamieszkania (biorąc pod uwagę wcześniejsze wykroczenia, zeznania i interwencję dotyczącą zatrzymania i stwarzanie zagrożenia)?
 
zeby tak bylo to chyba najpierw sprawa by sie musiala odbyc, a ona troche trwa.
 
czyli żadna interwencja nie wpłynie na zmianę/tok sprawy?
 
musisz tak to odegrac zeby go zlapali na goracym uczynku :)
 
Aby w ogóle rozmawaić o zastosowaniu wobec sprawcy tymczasowego aresztowania należy przede wszystkim złożyć stosowne zawiadomienie o przestępstwie. Jeżeli dowody istnieją, to powinny zostać od razu przedstawione organowi prowadzącemu postępowanie, a nie na zasadzie "kiedyś tam". Jeżeli ktoś nie przedstawia dowodów od razu, to najwyraźniej sytuacja nie jest jeszcze bardzo zła.

Dalej - każda sprawa dotycząca "znęt" jest rozpatrywana indywidualnie. Wszystko zależy od formy znęcania się. To że policjanci przyjadą, i będą świadkami jak Pan Panią lub Pani Pana wyzywa, nie oznacza bynajmniej że Pan za to trafi do aresztu śledczego. Prawdopodobnie zostanie zatrzymany na 48 godzin, zostaną mu przedstawione zarzuty i zostanie zwolniony do domu.
Jeżeli sprawca nie zaprzestanie swojej działaności, i mimo wszystko dalej będzie kontynuował swoje zachowanie, to w końcu doprosi się o dłuższy pobyt na państwowym wikcie.
 
Powrót
Góra