windykaca

  • Autor wątku Autor wątku 19bozena
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

19bozena

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2012
Odpowiedzi
1
witam mam ogromny problem pare lat temu zaciaglam kredyt w skoku kopernik dopóki pracowalam sciagali mi z wypłaty raty ,niestety jak straciłam zatrudnienie zaczely sie moje problemy dostalam wyrok sadowy o splacie zadluzenia i moja sprawe przejela firma winykacyjna armada z wroclawia pomimo ze place ile moge a sa to niskie kwoty niestety bo utrzymuje sie tylko z alimentow non stop wydzwaniaja do mnie zastraszaja mnie malo tego wydzwaniaja do ludzi w moim otoczeniu na stacjonarny tel ze mam sie z nimi skontaktowac .blagam o pomoc ! dziekuje i pozdrawiam
 
Witam chcialabym sie zapytac jak sie maja teraz pani sprawy poniewaz mam ten sam problem prosze o jakas odpowiedz
 
witaj ja tez mam z nimi problem, przed chwila własnie do mnie dzwonil, do mnie męza rodziow, mój ojciec nie wytrzymal i odebrał a babeczka z armady: dość tego kretactwa zaraz kogoś tam wysylam: oprócz tego setki smsów z grozbami, ja juz byłam u prawnika, poszło pismo o zaprzestanie nekania , oraz podanie dokładnego zadłuzenia, za co mam płacic bo odsetki to z kosmosu biorą, orazprzesłanie mi sygnatury nakazu sadowego, nic takiego niechca zrobic, jak mójm pełnomocnik zadzwonił do nich to sie rozłaczyli, tak szczerze to banda niewyksztalconych ludzi pracuje tam w call centre, naduzywają prawa, zastraszaja starszych ludzi słabych psychicznie, jesli nie zaprzestana nękania zgłaszam sprawe do prokuratury
 
No wlasnie to samo mam. Dzwonia do mojej mamy ze zaraz ekipe wysylaja ale nik nit prszyjezdza potem dzwonia i mowia ze nie miala odwagi otworzyc. Ja place po 1000zl miesiecznie i tyle bede placic bo mnie niestety nie stac na wiecej a oni mnie sadem strasza i ze pojdziemy do wiezienia malo tego to ponizaja,wmawiaja mi rozne rzeczy, wydzwanija do sasiadow, i klamia!!!!
 
witaj ja bym na twoim miejscu nie placila to sa oszusci, przeslali ci dokumentacje za co masz dokładnie placic onidaja fikcyjne odstetki, wczoraj byl program w telewizji na temat tych firm, to sa niemieckie firmy prezesami so rumunie, i wyludzaja pieniadze mnie tez strasza sadem , móiw mi ze mam nakaz sadowy do zaplaty, a niechca mi go przeslac i podac sygnatury takiego nakazu, bardzo bardzo sa upierdliwi, ja na nich czekam, i odrazu wzywam policje...masz przedawniony dług np 500 zl a zrobia z tego 6 tys
 
a do wiezienia moga isc pracownicy owej firmy czyli armada polska z wroclawia, za nekanie grozenie i stalking....
 
Wiem ze to banda nie wyksztalconych ludzi ale place bo jeszcze ten dlug nie jest sprzedany wiec to wszsystko idzie na konto banku a oni maja tylko za zadanie zmusic mnie do tego zebym placila a place bo chce mniec czyste konto tylko ze oni nie zmusza mnie zebym placila wiecej bo nie mam a nie wyczaruje tak jak oni mo to mowia. Dowiadywalam sie u dwoch prawnikow powiedzialam cala sprawe i powiedziali ze jesli nie mam wyroku sadowego karnego tylko cywilny to mi nic nie grozi tylko im bo on mnie strasza a nie maja takiego prawa. A nie wyldzilam kredytu bo jesli splacalam przez kilka lat a z braku pracy przestalam to tym bardziej nie ma mowy o wyludzenie. A oni dzwonia a ja nie odbieram ale odbiore bo juz wiem jakie mam prawa a jakie oni i w tym wypadku prawo jest po mojej stronie. A prawnik powiedzial ze najlepszy sposob na ich zastraszanie to powiedziec ze jest rozmowa nagrywana.... Mam nadzieje ze wkoncu sie odczepia oddemnie i od ciebie.... Bo ty wiesz jakie masz prawa i ja tez...
 
pewnie ze jst po naszej stronie oni strasza wyrokami arytkulami karnymi chocby mogli je poprawnie pisac:P
 
deisyboo napisał:
Dowiadywalam sie u dwoch prawnikow powiedzialam cala sprawe i powiedziali ze jesli nie mam wyroku sadowego karnego tylko cywilny to mi nic nie grozi tylko im bo on mnie strasza a nie maja takiego prawa.

A to jak masz sądowy nakaz zapłaty to czy przypadkiem nie powinnaś wykonać obowiązku nałożonego na Ciebie przez Sąd? Aż dwóch prawników pytałaś a swoje prawa, ale o obowiązkach Twoich wynikających z nakazu Sądu już Ci nic nie doradzili? Nie powinnaś oszukiwać sądu i mimo wszystko płacić, a nie kombinować jak tu zrobić, aby nie płacić. Windykatorzy to patologia, ale dłużnicy, którzy mając nakaz sądowy nie oddają są jeszcze gorsi i trochę ich rozumiem.

Tak, tak... zaraz na mnie naskoczycie, że bronie windykatorow, otóż nie bronię, ale pomyślcie sami - wnioski z Waszych postów są takie: windykator nic nie może, niech oddadzą do Sądu i do komornika. No i oddali, a ona nadal nie płaci. Co teraz?
 
jak co teraz, po co takie beznadziejne pytania. przyjdzie komornik po prostu i temat zalatwi (albo tez nie)
 
marian.pazdzioch napisał:
jak co teraz, po co takie beznadziejne pytania. przyjdzie komornik po prostu i temat zalatwi (albo tez nie)

Chyba mnie nie zrozumiałeś bo ona pisała że już miała nakaz sądowy i że był komornik i umorzył. A ja pytałem co teraz? Skoro ani windykatorowi ani komornikowi nie płaciła to co dalej? nie musi już nic płacić? Prawnie nakaz ciągle obowiązuje a ona olewa... i dlatego pytam - troche prześmiewczo na tę jej sytuację - co dalej?
 
Jacek_883432 napisał:
Chyba mnie nie zrozumiałeś bo ona pisała że już miała nakaz sądowy i że był komornik i umorzył. A ja pytałem co teraz? Skoro ani windykatorowi ani komornikowi nie płaciła to co dalej? nie musi już nic płacić? Prawnie nakaz ciągle obowiązuje a ona olewa... i dlatego pytam - troche prześmiewczo na tę jej sytuację - co dalej?
1. gdzieś ty zobaczył, że był komornik i umorzył?
2. co z tego że nakaz obowiązuje? to nie jest wyrok karny, gdzie trzeba wykonać obowiązek lecz wyrok cywilny, gdzie trzeba spełnić świadczenie pod groźbą przymusowej egzekucji
3. jak nie chce to nie musi płacić. nie musi dobrowolnie. od tego są organa egzekucyjne by ją przymusić
Jacek_883432 napisał:
A to jak masz sądowy nakaz zapłaty to czy przypadkiem nie powinnaś wykonać obowiązku nałożonego na Ciebie przez Sąd? Aż dwóch prawników pytałaś a swoje prawa, ale o obowiązkach Twoich wynikających z nakazu Sądu już Ci nic nie doradzili? Nie powinnaś oszukiwać sądu i mimo wszystko płacić, a nie kombinować jak tu zrobić, aby nie płacić. Windykatorzy to patologia, ale dłużnicy, którzy mając nakaz sądowy nie oddają są jeszcze gorsi i trochę ich rozumiem.
1. jw, nie ma obowiązku. nie spełni świadczenia dobrowolnie, spełni pod przymusem.
2. w jaki sposób i na jakiej podstawie oszukuje sąd?
3. co to za różnica w niepłaceniu bez nakazu, a z nakazem? kwestia mozliwości przeprowadzenia egzekucji
 
marian.pazdzioch napisał:
1. gdzieś ty zobaczył, że był komornik i umorzył?
2. co z tego że nakaz obowiązuje? to nie jest wyrok karny, gdzie trzeba wykonać obowiązek lecz wyrok cywilny, gdzie trzeba spełnić świadczenie pod groźbą przymusowej egzekucji
3. jak nie chce to nie musi płacić. nie musi dobrowolnie. od tego są organa egzekucyjne by ją przymusić

1. Wywnioskowałem po tym, że ma wyrok w sądzie cywilnym, czyli to zwykły nakaz sądowy musi być. Skoro jest nakaz sądowy to musiał być komornik bo przecież nikt nie daje jednocześnie do komornika i windykacji bo to bez sensu przecież. Mój wniosek, że skoro ona ma nakaz to komornik musiał umorzyć i teraz ją dali do windykacji. Ja nie widze sensu w posiadaniu nakazu i nie skorzystaniu z komornika, a ty?

2. Pełna zgoda. Tylko co powinna zrobić ona jak komornik stwierdzi, że jest tak biedna że egzekucja nie ma sensu i ją umarza?

Dobrowolna spłata - odpada, nie płaciła dobrowolnie
Windykacja - odpada, nie płaciła nawet gdy ją zastraszali :lol:
Przymusowa egzekucja - odpada, komornik nie dał rady
I stąd moje pytanie? Co dalej?

3. organa zawiodły - pod przymusem też nie płaci - co dalej?


marian.pazdzioch napisał:
1. jw, nie ma obowiązku. nie spełni świadczenia dobrowolnie, spełni pod przymusem.
2. w jaki sposób i na jakiej podstawie oszukuje sąd?
3. co to za różnica w niepłaceniu bez nakazu, a z nakazem? kwestia mozliwości przeprowadzenia egzekucji

1. No właśnie nie spełniła. Ponawiam pytanie: co teraz?
2. Może znowu zbyt daleko wybiegłem do przodu, ale na mój rozum, skoro sąd daje nakaz zapłaty i się go nie wypełnia to się ten sąd oszukuje, a w najlepszym wypadku ma się na niego wy......
3. I powracam do pytania - egzekucja jest niemożliwa - co teraz ?

Wiem, że męczę, ale ciekawi mnie to, w którym momencie dojdziemy do wniosku, że jak komornik nie da rady to wolno nie oddawać kasy :D Pytam nie bez powodu, bo sam mam jednego na karku i od kilku miesięcy nie udało mu się ze mnie zedrzeć ani złotówki i tylko czekam aż przyśle umorzonko :cool:
 
Jacek_883432 napisał:
1. Wywnioskowałem po tym, że ma wyrok w sądzie cywilnym, czyli to zwykły nakaz sądowy musi być.
gdzie było napisane wprost że ma wyrok w sądzie cywilnym? czytaj uważnie posty
deisyboo napisał:
Ja place po 1000zl miesiecznie i tyle bede placic bo mnie niestety nie stac na wiecej a oni mnie sadem strasza i ze pojdziemy do wiezienia
deisyboo napisał:
ze jesli nie mam wyroku sadowego karnego tylko cywilny to mi nic nie grozi
płaci dobrowolnie, a armada sądem straszy. kupy się to nie trzyma zakładając że jest nakaz z klauzulą


Jacek_883432 napisał:
skoro sąd daje nakaz zapłaty i się go nie wypełnia to się ten sąd oszukuje, a w najlepszym wypadku ma się na niego wy......
sąd nie jest stroną, nie jest pokrzywdzonym. sąd klepnął tylko odpowiednie kwity i jego rola się skończyła. oszukiwać można co najwyżej wierzyciela.


Jacek_883432 napisał:
3. I powracam do pytania - egzekucja jest niemożliwa - co teraz ?

Wiem, że męczę, ale ciekawi mnie to, w którym momencie dojdziemy do wniosku, że jak komornik nie da rady to wolno nie oddawać kasy :D Pytam nie bez powodu, bo sam mam jednego na karku i od kilku miesięcy nie udało mu się ze mnie zedrzeć ani złotówki i tylko czekam aż przyśle umorzonko :cool:
jak egzekucja jest bezskuteczna to komornik umorzy i kosztami korespondencji obciąży wierzyciela. wierzyciel albo sprzeda dług i nowy ktoś przepisze klauzulę na siebie (nie dotyczy BTE) i zacznie zabawę od nowa albo sam ponowi egzekucję za jakiś czas. no chyba że prześpi 10 lat i dopuści do przedawnienia... w międzyczasie może podjać windykację niekonwencjonalną czyli np. wpisy na giełdy wierzytelności, oplakatuje ci osiedle z ofertą sprzedaży twojego zadłużenia - słowem będzie cię gryzł psychicznie
 
Powrót
Góra