Windykacja AlfaKredyt - straszy policją.

  • Autor wątku Autor wątku wazazoski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wazazoski

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2015
Odpowiedzi
8
Witam serdecznie,

Zwracam się do szanownych forumowiczów z pewnym zapytaniem, jednak pna początku przedstawię sytuację :

Posiadam w firmie AlfaKredyt tzw. chwilówkę w wysokości 3600 zł, 48 dni po terminie płatności. Przez ten czas otrzymywałem maile i upomnienia. Telefonu z pewnych przyczyn nie mogłem niestety odebrać. Dziś otrzymałem maila, cytuję :
"Nie płaciłeś! Nie reagowałeś na nasz upomnienia w postaci monitów!
Zostaniesz wpisany do BIG-stracisz zdolność kredytową!
Nakaz zapłaty został już przygotowany!
Po za tym wyślemy windykację terenową, która na pewno odzyska nasze pieniądze! "

Odpisałem grzecznie, że przepraszam za opóznienie, ze do konca tego tygodnia spłacę zadłużenie jednak nie życzę sobie zastraszania.
Na co dostałem wiadomość, z której dowiedziałem się m.in. że sprawę zgłaszają na policję - wyłudzenie pożyczki :)
Wpłaciłem już nawet jakąś kwotę na spłatę.
Jeśli dobrze się orientuję, mogą jedynie zgłosić podejrzenie wyłudzenia pożyczki na fałszywe dane, czy mam racje?

Czy tego typu postępowanie z ich strony może być potraktowane jako "zastraszanie" ?
Z góry dziękuję za ewentualną odpowiedź.
 
Policja tego typu sprawami się nie zajmuje. A "zastraszanie" nie jest karalne. Karalne są groźby, ale w tym mailu nic takiego nie widzę co by pod groźby można podciągnąć. Mają przecież prawo wpisać się do BIG i windykować należność.
 
Jeśli nakłamałeś w wniosku to tak ,ale to SĄD ma taką władzę , jeśli spłaciłeś jakąś część zadłużenia i spłacisz tak jak pisałeś to nic ci nie grozi . Straszyli straszą i będą straszyć .
 
Wniosek spisany był zgodnie z prawdą. Teraz straszą, że to ONI wyślą komornika i dopiero wtedy zaczną się moje kłopoty...
Ehh :)

Tak myślałem, że policja nie ma nic do tego. Dziękuję za utwierdzenie mnie w tym. Straszenie można ignorować ale jak się ma fatalną sytuacje na każdym kroku, to człowiekowi nawet takie "straszenie" zaczyna już ciążyć .... :)


PS - teraz dostałem maila, że moja sprawa trafiła już na drogę postępowania sądowego i mam oczekiwać na sądowy nakaz zapłaty. Czy nie mają przypadkiem obowiązku powiadomić o tym wcześniej ??
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za odpowiedź. Czyli rozumiem, że chcą po prostu dać mi nauczkę i mają gdzieś to, że deklaruję że w tym tygodniu spłacę wszystko :) No niech im będzie :)
 
Załóż sobie konto na stronie e-sądu i tam będziesz miał wgląd .
 
damian xxx napisał:
Jeśli nakłamałeś w wniosku to tak ,ale to SĄD ma taką władzę , jeśli spłaciłeś jakąś część zadłużenia i spłacisz tak jak pisałeś to nic ci nie grozi .
Nie opowiadaj głupot chłopakowi
gringo9 napisał:
Policja tego typu sprawami się nie zajmuje.
Jeśli jest zgłoszenie, to musi się zająć. Wówczas albo umarza - jeśli do czynu karalnego nie doszło, albo pcha to dalej - jeśli doszło do wyłudzenia poprzez podanie np. fałszywych danych o zatrudnieniu czy zarobkach itd. Oczywiście nikt się nie będzie wygłupiać z aktem oskarżenia jeśli zarobki wynoszą np. 2200 zł a we wniosku podano 2300 zł.
wazazoski napisał:
Wniosek spisany był zgodnie z prawdą.
Więc ignoruj straszenie policją.
Pilnuj poleconych z sądu czy e-sądu (załóż konto informacyjnie) - no i staraj się spłacić
 
amelia2013 napisał:
Nie opowiadaj głupot chłopakowi,
jeśli doszło do wyłudzenia poprzez podanie np. fałszywych danych o zatrudnieniu czy zarobkach
To samo napisałem , :brawo::brawo::brawo:Amelka musi wtrącić swoje dwa zdania , jeśli jak napisałaś policja pcha dalej to kto będzie Sądził ? gdzie tu jest jakaś głupota. Druga sprawa jeśli spłaci tak jak napisał do końca tygodnia , to też jest głupota ? no brawo .
 
Ostatnia edycja:
damian xxx napisał:
gdzie tu jest jakaś głupota.
Głupoty pleciesz po prostu, czasami ci się trafi coś dobrze powiedzieć niczym ślepej kurze ziarnko. Nie opowiadaj więc, że sąd - w przypadku sfałszowania czegoś we wniosku - jeszcze pogłaszcze po główce.
I zapamiętaj sobie:
a) były jakieś fałszywe dane podane czy kwitki - mamy wyłudzenie choćby wszystko było ładnie spłacane
b) kwitki były w porządku ale nie spłacono żadnej raty - mamy wyłudzenie gdyż widać z góry powzięty zamiar
c) kwitki były OK, spłacono minimum jedną ratę - nie ma się do czego przyczepić, tłumaczenie o nagłym pogorszeniu się sytuacji finansowej wiąże ręce, gdyż nie mamy z góry powziętego zamiaru.

Jest taka firemka Fast Finance, która zasypuje komisariaty doniesieniami, co ciekawe - nie jako poszkodowany, bowiem donosi że rzekomo pokrzywdzono pierwotnego wierzyciela. 99% spraw jest umarzanych - czyli te gdzie nie doszło do żadnych machlojek z dokumentami. Na marginesie, Fast Finance powoli stacza się w niebyt i niebawem wyzionie ducha.
 
amelia2013 napisał:
Głupoty pleciesz po prostu, czasami ci się trafi coś dobrze powiedzieć niczym ślepej kurze ziarnko. Nie opowiadaj więc, że sąd - w przypadku sfałszowania czegoś we wniosku - jeszcze pogłaszcze po główce.
I zapamiętaj sobie:

Amelia a gdzie ja napisałem że sąd będzie głaskał kogoś po główce , proszę czytaj ze zrozumieniem , nie policja stwierdza wyłudzenie tylko SĄD ma taką władzę , policja może ewentualnie przyjąć sprawę do wyjaśnienia . Druga sprawa to napisał że spłaci do końca tygodnia więc , proszę cię nie pisz głupot że ktoś będzie szukał dziury w całym jak spłaci, nawet gdyby nakłamał we wniosku . Spłaci i zamknie sprawę , im chodzi o pieniądze nie o komplikowanie komuś życia .
 
Powrót
Góra