Windykacja Armada

  • Autor wątku Autor wątku pablo21
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pablo21

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2012
Odpowiedzi
16
Szanowni państwo jestem szantażowany przez windykatora z Armady, że jak nie spłacę w całości 2300 to naślą na mnie prokuratora i pójdę siedzieć na 5 lat do więzienia,chciałem się dogadać co do spłaty długu ale oni nie chcą o tym słyszeć.Ostatnio dzwonili do mnie i obrażali mnie, żę w zębach im oddam ten dług i mam się spodziewać nieprzyjemnych wizyt domowych.Jak mam na to reagować proszę o poradę.
 
pablo21 napisał:
Jak mam na to reagować proszę o poradę.
tak jak powyżej - nagraj i na policje. a nuż coś z tym zrobią, a na pewno da to trochę do myślenia tym osobom.
postępują z toba tak, gdyż nie pokazałeś zębów. zacznij rozmawiać takim sposobem jak i oni, a zobaczysz jak wszystko się zmieni i windykator już taki wyszczekany nie będzie.
 
Powołaj się również na zasady dobrych praktyk windykacyjnych, to powinno dać do myślenia żółtodziobom stamtąd. Nie mogą wprowadzać Ciebie w błąd! Jeśli Ci grożą więzieniem, to niech Ci podadzą podstawę prawną do tego - poproś również, by Ci wyszczególnili ustawowe znamiona przestępstwa ;) Zmiękną ;]
 
prokurator to może cię wezwać na przesłuchanie, ale chyba tylko po tej "nieprzyjemnej wizycie", kiedy to windykatora spuścisz ze schodów. ale zeznasz że to była obrona konieczna, ew. sam się potknął na skórce od banana :)
a na marginesie: po co się z nimi chcesz dogadywać? (no chyba że nie ma innego wyjścia już...)
 
Powiedzieli mi,że przywłaszczyłem te pieniądze ale ja chce je oddać tylko nie całą kwotę na raz bo nie mam. wczoraj wpłaciłem im 100 zł i będę tak wpłacał co miesiąc, a oni naciskają aby wpłacić całość bo inaczej idą z tym do prokuratora wysyłają mi smsy,że jak nie spłacę w całości to będą nieprzyjemne odwiedziny,byłem też wczoraj na policji i zgłosiłem to.Mój dług został sprzedany firmie Partner, a oni oddali tę sprawę Armadzie.
 
Ostatnia edycja:
Że przywłaszczyłeś... Co się dzieje z tymi ludźmi. Po pierwsze, nie posiadają jakiegokolwiek umocowania co do stwierdzenia tego, czy sobie te środki przywłaszczyłeś. Brak spłaty wynikający z przyczyn niezależnych nie jest tożsamym pojęciem z przywłaszczeniem środków finansowych, co potwierdzi pewnie każdy sąd!!! Do prokuratora nie pójdą, to jest tylko czcza gadka, żebyś w podskokach poszedł do banku i wpłacił pieniądze - sami mogą się narazić na prześwietlenie ze strony prokuratora. Nie znam jeszcze przypadku, by przedsiębiorstwo windykacyjne zgłaszało zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Jeśli już wpłaciłeś 100 zł, to po ptokach, przedawnienie mogło być, ale w razie czego było, minęło...
 
Haśko90 napisał:
Nie znam jeszcze przypadku, by przedsiębiorstwo windykacyjne zgłaszało zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.
któraś firemka próbuje, nie pamiętam nazwy ale było o tym na forum
 
Haśko90 napisał:
Jeśli już wpłaciłeś 100 zł, to po ptokach, przedawnienie mogło być, ale w razie czego było, minęło...


Przedawnienie nadal może być, nie dotyczy tylko tych 100 zł które wpłacił.
 
Jak ma BTE albo Sądowy Nakaz to zbytnio nie poszaleje z tym przedawnieniem... kluczowe pytanie tu już padło "czy dług jest zasadny?", druga kwestia.. nie znamy sytuacji, nie znamy człowieka, pisać tutaj może każdy wszystko... to czy były okoliczności niezależne stwierdzić może tylko sąd a nie windykator czy forumowicz więc też bym nie szalał z pewnością siebie. Zaczął płacić to dobrze, zawsze to lepiej płacić niż oszukiwać. Nawet jeśli jest się takim biedakiem, że tylko stówkę odpalać można. Dobrze zrobiłeś.
 
Ech, Haśko
Haśko90 napisał:
Nie znam jeszcze przypadku, by przedsiębiorstwo windykacyjne zgłaszało zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.
Mało więc znasz spraw prowadzonych przez przedsiębiorstwa zajmujące się windykacją. Do prokuratury trafia bardzo dużo (zasadnych i niezasadnych) doniesień od takich podmiotów.
Haśko90 napisał:
Jeśli już wpłaciłeś 100 zł, to po ptokach, przedawnienie mogło być, ale w razie czego było, minęło...
Nie masz pojęcia o prawie cywilnym. Zwłaszcza nie rozumiesz na czym polega bieg terminu przedawnienia oraz kiedy i jak można go przerwać. Piszesz bzdury.

Haśko, jerry i inni, skąd wiecie z jakim długiem mamy do czynienia? Autor wątku nic na ten temat nie napisał. Może tu było bezprawne przywłaszczenie, wyłudzenie itp.?
 
rafmik napisał:
Przedawnienie nadal może być, nie dotyczy tylko tych 100 zł które wpłacił.
Prawie dobrze. Tylko jeszcze trzeba dodać, że jeśli dług już się przedawnił, to w żaden sposób nie można przerwać biegu przedawnienia. Choćby dłużnik zapłacił za czas reklamowy w tv i puszczał tam w kółko tekst: "Uznaję dług, jak Boga kocham, uznaję bardzo, bardzo, bardzo", to i tak dług pozostanie przedawniony.
Zapamiętać raz na zawsze, przerwać bieg terminu przedawnienia można tylko wtedy gdy on jeszcze nie dobiegł do końca!
 
Ostatnia edycja:
Robilee napisał:
że jeśli dług już się przedawnił, to w żaden sposób nie można przerwać biegu przedawnienia. Choćby dłużnik zapłacił za czas reklamowy w tv i puszczał tam w kółko tekst: "Uznaję dług, jak Boga kocham, uznaję bardzo, bardzo, bardzo", to i tak dług pozostanie przedawniony.
przedawniony pozostanie, ale skoro uznany to zarzut przedawnienia już nie wejdzie w grę...
 
Dług był u komornika pobierał mi z renty ok 200 zł ale dla wierzyciela było chyba za mało więc wycofał sprawę i oddał do windykacji.Nie znam się tak dobrze na prawie cywilnym więc poprosiłem o poradę. komornik umorzył sprawę w tamtym roku tylko,ze ta firma nie chce gadać o żadnych ratach i nie pozwala mi wpłacać żadnych mniejszych kwot tylko jednorazowo 2300, zadzwoniłem do wierzyciela i przedstawiłem im sytuację czy wiedzą jaką firmą jest Armada i oni byli zdziwieni że ta firma tak się zachowuje więc powiedziałem im,że stać mnie na wpłaty po 100 zł ponadto byłem na policji i przedstawiłem im nagranie z rozmowy z windykatorem i smsy, został spisany protokół.
 
Ostatnia edycja:
marian.pazdzioch napisał:
ale skoro uznany to zarzut przedawnienia już nie wejdzie w grę...
Bzdura jak Pałac Kultury.
Być może głupio mylisz uznanie długu ze zrzeczeniem się zarzutu przedawnienia, może też z nowacją zobowiązania. Błądzisz więc.
 
Powiedzcie mi proszę jak już dostanę wezwanie do prokuratora w związku z tym zobowiązaniem to co mam wziąć ze sobą i jak rozmawiać z nim.Przecież nikogo nie oszukałem nie byłem w stanie spłacić w całości tego kredytu, sprawa pierw trafiła do komornika i pobierał mi z renty,ale oni wycofali się z komornika i wynajeli bandycką firmę windykacyjną.
 
pablo21 napisał:
wynajeli bandycką firmę windykacyjną.
Masz jakieś dowody by twierdzić, że to bandyci?
A przed prokuratorem, czy policją, mów prawdę. Jeśli początkowo spłacałeś kredyt i nic nie fałszowałeś, to nie masz się czego obawiać.
 
Ostatnia edycja:
Jak ktoś ci mówi że w zębach będę oddawał im te pieniądze i że przyjadą do mnie po odbiór pieniędzy a jak nie to wpier... to chyba bandyci są ja tak uważam i jeśli policjant spisał z tego protokół i kazał mi dzwonić na komendę jak tylko się pojawią, to chyba samo się ciśnie na usta.
 
Powrót
Góra