windykacja dlugu sprzed 12 lat

  • Autor wątku Autor wątku aladynka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aladynka

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
7
Witam.
Prowadze korespondecje emailowa z windykatorem w sprawie niesplaconego kredytu.Poprosilam o przeslanie dokumentacji uprawniajacej ta firme do sciagania zadluzenia.Otrzymalam jedynie emalia o takiej tresci:

W nawiązaniu do przeprowadzonej rozmowy telefonicznej informujemy, że sprawa DS0015322601 dotyczy zadłużenia wobec firmy BPH PBK BIAŁA PODLASKA ? zaległości za kredyt z dnia 1998- 06-02.

Aktualnie łączna kwota do uregulowania wynosi 2400.39 PLN.

Zaznaczamy, iż sprawa pozostanie otwarta do momentu spłaty lub przedstawienia dokumentów potwierdzających uregulowanie zaległości. Proponujemy spłatę w dogodnych dla Pani ratach miesięcznych.


W odpowiedzi zasugerowalam ze moje zadluzenie uleglo przedawnieniu i nie maja mocy prawnej do domagania sie pieniedzy.Dostalam odpowiedz ktora niezupelnie rozumie:


w odpowiedzi na pismo z dnia 2011-06-29 uprzejmie informujemy, iż po upływie czasu określonego w ustawie roszczenie przedawnione nie wygasa.

Co do zarzutu przedawnienia - według ustawodawstwa polskiego o zarzucie przedawnienia decydują przepisy prawa materialnego a zarzut taki musi być skutecznie zgłoszony w ewentualnym postępowaniu sądowym. Roszczenie przedawnione nadal istnieje, a tylko zmienia swój charakter, mianowicie z roszczenia cywilnego staje się roszczeniem niezupełnym (naturalnym).

Czyli ze co?O co chodzi?Czy ktos moglby mi poradzic?Co moge zrobic w tej sytuacji?
Chcialabym dodac ze nazwa banku(ze znakiem zapytania na koncu w pierwszym emailu od windykatora....czyli ze nie jest pewny?)nie istnieje...a juz na pewno nie mozna go znalesc w internecie.
 
Oddział w Białej - nie bank. A banki przez lata przekształcały się i łączyły - ale nie ma to znaczenia. Zawsze pozostaje następca prawny.
Windykator ma rację i jednoczesnie jej nie ma. Rzeczywiście dług nie wygasa, a dłużnikowi przysługuje prawo uchylenia się od zaspokojenia roszczenia o jego zapłatę. I ten zarzut dłużnik może podnieść w korespondencji z wierzycielem lub jego przedstawicielem (nie podała Pani, w jakiej roli występuje ta firma). Natomiast wierzycielowi - pierwotnemu lub wtórnemu (nabywcy praw do roszczenia) mimo deklaracji dłuznika o treści jak powyżej przysługuje prawo wystapienia do sądu z pozwem o wydanie nakazu zaplaty. Wtedy (po wydaniu wyroku zaocznego dot. wydania nakazu zapłaty) dłużnikowi przysługuje prawo złożenia do sądu zarzutów w postaci deklaracji o skorzystaniu z zarzutu przedawnienia. Podobna deklaracja unieważni nakaz zapłaty i zwiąże sąd. Drugi raz o to samo nikt nie bedzie mógł wystepowac do żadnego sądu (powaga rzeczy osądzonej)..
 
Podobna deklaracja unieważni nakaz zapłaty i zwiąże sąd. Drugi raz o to samo nikt nie bedzie mógł wystepowac do żadnego sądu (powaga rzeczy osądzonej)..
Z wyjątkiem sytuacji wycofania przez powoda pozwu.
 
Wycofania pozwu po uzyskaniu nakazu zapłaty? Ktoś to widział?
Bo formalnie można wycofać pozew aż do wyroku, lecz pod warunkiem zrzeczenia się roszczenia.

Poza tym nie opisujemy tu wszystkich możliwych wariantów postępowania, lecz odpowiadamy na konkretne pytania (oczywiscie, przestrzegając pytających o możliwych, a dla nas łatwych do przewidzenia komplikacjach).
 
Ostatnia edycja:
Nie bzdury - praktyka (SR Zamość, SR Pruszków, SR Piaseczno).
 
Czyli powinnam poczekac az windykator pozwie mnie do sadu?Prosilam ich o jakas dokumentacje mojej sprawy lecz dostalam tylko te dwa emaile....nie chcialabym wysylac pieniedzy w kosmos ani dostac wezwanie do splaty tego zadluzenia od innej firmy za jakis czas wiec wydaje mi sie ze mam prawo do wgladu na jakiej podstawie wlasnie ta firma ubiega sie o pieniadze?I jakiego typu dokumenty powinny to byc?Wyroku sadu z tego co wiem nie ma,natomiast kilka przedsadowych wezwan zwyklym listem.Musze dodac ze nie mieszkam w kraju,od 12 lat nie jestem zameldowana pod adresem pod ktory jest kierowana ta korespondecja,wezwaniami jest nekana moja matka.
 
natalie-s1959 napisał:
Nie bzdury - praktyka (SR Zamość, SR Pruszków, SR Piaseczno).

Hahaha. Bzdury. Wyrok zaoczny nie ma nic wspólnego z nakazem zapłaty. polecam się douczyć o aktualnej procedurze cywilnej.

Nakaz zapłaty wydawany jest na posiedzeniu niejawnym, ale nie jest wyrokiem.
 
Wlasnie otrzymalam emaila o takiej tresci:

Intrum Justitia Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zawiadamia, iż zgodnie z ustawą z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych ( Dz. U.2010 nr 81 poz.530) Pani dane osobowe zostały umieszczone na liście dłużników prowadzonej przez Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej S.A. ul. Armii Ludowej 21, 51-214 Wrocław.


Co to dla mnie oznacza?Nie dostane kredytu w Polsce do konca zycia?...faktycznie....tragedia...Dlaczego mnie nie chca pozwac o splate zadluzenia?Jezeli o mnie chodzi to cala ta sprawa poprostu smierdzi....
 
Powrót
Góra