C
celila
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2013
- Odpowiedzi
- 10
Piszę tutaj, bo zwyczajnie nie wiem, co mam już robić.
U mojej mamy ponad rok temu zdiagnozowano raka piersi. Wtedy też zaczęły się kłopoty finansowe. Zawsze wszystkie raty w baku były wpłacane zgodnie z terminem. W związku z chorobą z oczywistych powodów wynagrodzenie się zmiejszyło, a pieniądze idą na koszty leczenia i leki.
I tutaj zaczął się kosmos.
Forma FOR-NET zajęła się windykacją długu mamy w banku Sygma. Dzwonią codziennie między godziną 7 rano a 22. Grożą odsetkami, komornikiem, sądem.
Co prawda mama wpłaca niepełne raty, ale to w końcu jest wywiązanie się z umowy.
W związku z tym mam pytanie. Co może indykator? Czy może skierować sprawę do komornika? Czy codzienne telefony między godzinami, które podałam są dopuszczalne?
Moja mama zwyczajnie zaczyna czuć się zagrożona. Jej stan fizyczny, jak i psychiczny po każdym takim telefonie jest coraz gorszy, a ja naprawdę nie wiem już co mam robić.
U mojej mamy ponad rok temu zdiagnozowano raka piersi. Wtedy też zaczęły się kłopoty finansowe. Zawsze wszystkie raty w baku były wpłacane zgodnie z terminem. W związku z chorobą z oczywistych powodów wynagrodzenie się zmiejszyło, a pieniądze idą na koszty leczenia i leki.
I tutaj zaczął się kosmos.
Forma FOR-NET zajęła się windykacją długu mamy w banku Sygma. Dzwonią codziennie między godziną 7 rano a 22. Grożą odsetkami, komornikiem, sądem.
Co prawda mama wpłaca niepełne raty, ale to w końcu jest wywiązanie się z umowy.
W związku z tym mam pytanie. Co może indykator? Czy może skierować sprawę do komornika? Czy codzienne telefony między godzinami, które podałam są dopuszczalne?
Moja mama zwyczajnie zaczyna czuć się zagrożona. Jej stan fizyczny, jak i psychiczny po każdym takim telefonie jest coraz gorszy, a ja naprawdę nie wiem już co mam robić.