Windykacja HOIST - Jakie szanse ?

  • Autor wątku Autor wątku zielony$
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zielony$

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2011
Odpowiedzi
26
Witam
Wczoraj logując się na swoje konto bankowe zdziwiła mnie kwota która na nim była dostępna a było to -5200 zł
Natychmiast zadzwoniłem do banku z zapytaniem skąd taka kwota na minusie , odpowiedział mi ze komornik wszedł mi na konto i jest to kwota którą mi ma zabrać.
Więc po rozmowie z panem z banku udałem się do komornika sądowego który to siadł mi na konto.
Od niego dowiedziałem się ze jakaś firma windykacyjna HOIST kupiła moje długi od operatora DIALOG.
Chodzi o to ze nie zapłaciłem jakieś 15-20lat temu jakiś rachunków za telefon.
Sprawa w sądzie odbyła się zaocznie u mnie w mieście (nie w e-sądzie) z tym ze ja nic o tej sprawie nie wiedziałem ponieważ pod adresem na który były rzekomo kierowane wszystkie pisma nie mieszkam już od ponad 11 lat.
Komornik dał mi również kserokopie Wyroku Zaocznego. Sprawa odbyła się 15 lipca 2016 .

Dzisiaj rano byłem w sądzie obejrzeć akta sprawy ale będę miał wgląd dopiero po 13 godzinie . Pani w sekretariacie poinformowała mnie również ze wyrok jest prawomocny i ze kopia wyroku była wysłana w sierpniu 2016 pod stary adres (tam gdzie nie mieszkam od 11 lat ) oraz obecny tj. ten pod którym obecnie mieszkam ( 2 x awizowane) ale niestety z powodu bycia za granicą nie mogłem tego pisma odebrać więc wróciło z powrotem do sądu.

1.Jak wygląda moja sytuacja w tej sprawie ?
2.Czy mimo prawomocnego wyroku mogę się odwołać od wyroku i napisać o przedawnienie ?
3.Co mogę zrobić ? - przecież nawet gdybym miał nawet ten Dialog to takie sprawy przedawniają się po trzech latach.

Proszę o jakieś porady za które z góry wszystkim dziękuję .

Pozdrawiam
 
1. Niewesoło. Jaki był powód pobytu za granicami? Praca? Wakacje? Wizyta u znajomych/rodziny? To o tyle istotne, że być może w czasie jak wydano nakaz i wysłano pod "obecny" adres, on wcale nie był Twoim obecnym, bo mieszkałeś i pracowałeś za granicą. Wtedy sprawa do odkręcenia.
2. Jeżeli jak w pkt pierwszym, to będzie to bardzo łatwe - wystarczy złożyć sprzeciw. Natomiast jeżeli to na ten dzień był Twój rzeczywisty adres zamieszkania, to bez prawnika się nie obejdzie, ale też wykonalne.
3. Tak, ale taki zarzut należy podnieść w sądzie, a nie "z automatu". I właśnie to trzeba będzie zarzucić. Jak? To zależy co za tą granicą robiłeś i jak długo, oraz jakie masz na to "kwity".
 
Mam potwierdzenie niemieckiego meldunku od 2014 roku ale jest to po niemiecku i niestety nic tam nie pisze do kiedy ten meldunek jest . W niemczech nie ma potrzeby się wymelowywania .
Czy to wystarczy ?
 
Nie dubluj tematów. Poproś kogoś o pomoc, sam nie ogarniesz należycie
 
marian.pazdzioch napisał:
Nie dubluj tematów. Poproś kogoś o pomoc, sam nie ogarniesz należycie

Nie dubluje wcześniejszy temat jest zgłoszony do administratora o usuniecie .
 
Takie potwierdzenie wystarczy, może być konieczność tłumaczenia przysięgłego. W takim razie spokojnie możesz smarować sprzeciw. Jako, że to nie jest e-sąd, to od razu w sprzeciwie podnosisz zarzut przedawnienia. Udowadniasz, że nie mieszkałeś pod tym adresem (potwierdzenie z Niemiec) i nakaz nie został w związku z tym prawidłowo doręczony. Wnosić o doręczenie moim zdaniem nie ma sensu, skoro znasz jego treść.
 
@Syphar, dlaczego nie? Złożyć sprzeciw, wnieść o doręczenie i przy okazji z kwitów wyczytać resztę zarzutów. Tak dla rozrywki chociażby.
 
Z tym ze te potwierdzenie meldunku jest wystawione w 2014 roku .
Czy to jest jakąś przeszkodą?
 
zielony$ napisał:
Z tym ze te potwierdzenie meldunku jest wystawione w 2014 roku .
Czy to jest jakąś przeszkodą?
Nie, ale pismo procesowe musi być mądrze napisane. Rozumiem że w dacie awizowania nakazu zapłaty zamieszkiwałeś w Niemczech?
 
@Syphar, dlaczego nie? Złożyć sprzeciw, wnieść o doręczenie i przy okazji z kwitów wyczytać resztę zarzutów. Tak dla rozrywki chociażby.
Bo właśnie tylko dla rozrywki - dla nas pewnie jakiejś, ale dla windykowanego to wątpliwa rozrywka, a do wygrania sprawy - niepotrzebne w tej sytuacji.
 
Powrót
Góra