Windykacja i problem

  • Autor wątku Autor wątku siwyx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

siwyx

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2014
Odpowiedzi
13
2 lata temu podpisałem umowę z PLAY
przez telefon ładnie cacy, umowa przyszła - nie czytałem, uwierzyłem w cuda a dostałem nie to co trzeba. Zamiast 5 GB internetu to dostałem 2. Chciałem odsłuchać rozmowę, nie pozwolili. Nie płaciłem faktur.
3 miesiące temu play sprzedał mój dług firmie EGB Investments SA
mam kwotę do spłaty 1500 zł
dzwonią i dzwonią, a ja mówię, że nie mam pieniędzy, bo taka prawda. Nie jestem w stanie póki co tego spłacić. No więc powiedzieli, że sprawa idzie do adwokata (i to jeszcze w sobotę).
I teraz tak.
Czy sprawa nie powinna być przedawniona?
Dałem się zrobić w balona z PLAY-em, ale teraz nie chcę dać się firmie windykacyjnej.
 
Kanas napisał:

Czyli nie mam wyjścia i muszę zapłacić, tak?
Już nie wspomnę, że dzwonili po 10 razy na dzień.
Jak mam się z tego wywiązać?
 
Normalnie, zapłacić. Przedawnia się po 3 latach, to nie jest przedawnione.
 
siwyx napisał:
Czyli nie mam wyjścia i muszę zapłacić, tak?
Zapewne taka kwota wynika z naliczenia - i tu jest pies pogrzebany. Jeżeli w umowie jest zwrot ulgi i na fakturze wyszczególniono zwrot ulgi - to zapłacić trzeba.
Jeśli mowa jest o karze umownej, a tytuł platności na fakturze to kara umowna czy też jakaś oplata specjalna, nota obciażeniowa - to żądanie zapłaty jest bezzasadne. Sprawdź umowę, wklej najlepiej ten fragment i się okaże na czym stoisz.

PS. Roszczenie nie jest przedawnione. O ile kwoty "ponad abonament" niektorzy traktują jako sprzedaż (i mowią o 2-letnim okresie przedawnienia), to stała kwota abonamentu jest świadczeniem okresowym i przedawnia się po 3 latach; zwrot ulgi również.

Jeszcze coś. Jeśli nie zapłaciłeś żadnej faktury, a umowa była z telefonem to Play może śmialo zgłosić wyłudzenie.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra