B
beatsea
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2014
- Odpowiedzi
- 6
Witam Was i z góry przepraszam jeśli podobny wątek już był (założyłam konto specjalnie w związku z tą sprawą).
Zacznę od początku. Wzięłam dwie chwilówki jedną w firmie Vivus, drugą w Net Credit. Niestety straciłam pracę i aktualnie posiadam status osoby bezrobotnej. Do tej pory nigdy nie miałam problemów z płatnościami oraz przedłużaniem więc Vivus rozłożył mój dług na raty po 210 zł co miesiąc i przy regularnym wpłacaniu problemy z windykatorami ich firmy się zakończyły. Sprawa niestety inaczej wygląda w przypadku net credit. Przekazali sprawę firmie Kaczmarski inkasso która wysłała mi dwa maile po czym skontaktowałam się z nimi i umówiłam z panią na spłaty w wysokości 160 zł z założeniem, że pierwsza wpłata będzie tego samego dnia. Zgodnie z ustaleniem wpłaty dokonałam oraz wysłałam potwierdzenie na maila. Dnia następnego otrzymałam smsa, że mam wpłacić pieniądze, zadzwoniłam do pani prowadzącej moją sprawę i dowiedziałam się, że te smsy są automatycznie wysyłane i mam je ignorować. Dnia 9.05 otrzymałam mailem przed sądowe wezwanie do zapłaty w którym mam informację, iż jeśli w ciągu 3 dni mam się skontaktować z osobą prowadzącą moją sprawę oraz, że mam 5 dni na spłatę całego zadłużenia. Pod mailem podpisana jest inna osoba niż ta z którą ustalałam raty.
Proszę o pomoc co mam w danej sytuacji zrobić. Maila przeczytałam teraz, termin kontaktu był do wczoraj, dodzwonić się nie da. Proszę Was również o informacje czy po ustaleniu telefonicznie ale jednak oraz moim wywiązaniu się z umowy mają prawo po tygodniu straszyć mnie sądem? Co mam robić w tej sytuacji? Przypomnę tylko, iż jestem bezrobotna oraz nie posiadam żadnego majątku, a z firmą skontaktowałam się dobrowolnie wyrażając chęć spłaty w miarę możliwości.
Zacznę od początku. Wzięłam dwie chwilówki jedną w firmie Vivus, drugą w Net Credit. Niestety straciłam pracę i aktualnie posiadam status osoby bezrobotnej. Do tej pory nigdy nie miałam problemów z płatnościami oraz przedłużaniem więc Vivus rozłożył mój dług na raty po 210 zł co miesiąc i przy regularnym wpłacaniu problemy z windykatorami ich firmy się zakończyły. Sprawa niestety inaczej wygląda w przypadku net credit. Przekazali sprawę firmie Kaczmarski inkasso która wysłała mi dwa maile po czym skontaktowałam się z nimi i umówiłam z panią na spłaty w wysokości 160 zł z założeniem, że pierwsza wpłata będzie tego samego dnia. Zgodnie z ustaleniem wpłaty dokonałam oraz wysłałam potwierdzenie na maila. Dnia następnego otrzymałam smsa, że mam wpłacić pieniądze, zadzwoniłam do pani prowadzącej moją sprawę i dowiedziałam się, że te smsy są automatycznie wysyłane i mam je ignorować. Dnia 9.05 otrzymałam mailem przed sądowe wezwanie do zapłaty w którym mam informację, iż jeśli w ciągu 3 dni mam się skontaktować z osobą prowadzącą moją sprawę oraz, że mam 5 dni na spłatę całego zadłużenia. Pod mailem podpisana jest inna osoba niż ta z którą ustalałam raty.
Proszę o pomoc co mam w danej sytuacji zrobić. Maila przeczytałam teraz, termin kontaktu był do wczoraj, dodzwonić się nie da. Proszę Was również o informacje czy po ustaleniu telefonicznie ale jednak oraz moim wywiązaniu się z umowy mają prawo po tygodniu straszyć mnie sądem? Co mam robić w tej sytuacji? Przypomnę tylko, iż jestem bezrobotna oraz nie posiadam żadnego majątku, a z firmą skontaktowałam się dobrowolnie wyrażając chęć spłaty w miarę możliwości.