B
blackandyellow
Dostałam pocztą pismo od tej firmy. Dług tyczy się mandatu z KZK GOP, który został spłacony max 2 miesiące po jego otrzymaniu (natomiast nie posiadam już takowego kwitku). Jest to mandat ze stycznia 2010r. Z tego co poszperałam w internecie wysnułam wnioski i napisałam im maila. Napisałam, że moje zadłużenie zostało spłacone. Nawet jeśli przez ich nieporządek tego nie zarejestrowali to wszelkie roszczenia na dzień nadania przez Nich pisma (tj. 31-10-2013) byłyby już przedawnione oraz, że nie życzę sobie więcej pism z ich strony, bo będę musiała skierować to na drogę sądową. Wszystko było ułożone w jedną płynną całość. Tutaj umieściłam sens ogólny.
Czy zatem prawdą jest, że przedawnienia w takich sprawach następują z upływem roku od dnia przejazdu z nieważnym biletem? (podstawa prawna: art. 77 ust. 1 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. – Prawo przewozowe, t. jedn. Dz. U. z 2000 r., nr 50, poz. 601 – ze zm.).
Dlaczego ta firma nęka ludzi, jeśli zadłużenie się przedawniło?
Nie chcę z nimi się sądzić, ale nie chcę też, aby w przyszłości były z tego powodu jakieś komplikacje. Mam po prostu przestać do nich pisać?
Cała ta sprawa wydaje się podejrzana. Dlaczego KZK GOP sprzedał swoich dłużników tej firmie?
Jak się od nich uwolnić?
Bardzo proszę o pomoc.
Czy zatem prawdą jest, że przedawnienia w takich sprawach następują z upływem roku od dnia przejazdu z nieważnym biletem? (podstawa prawna: art. 77 ust. 1 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. – Prawo przewozowe, t. jedn. Dz. U. z 2000 r., nr 50, poz. 601 – ze zm.).
Dlaczego ta firma nęka ludzi, jeśli zadłużenie się przedawniło?
Nie chcę z nimi się sądzić, ale nie chcę też, aby w przyszłości były z tego powodu jakieś komplikacje. Mam po prostu przestać do nich pisać?
Cała ta sprawa wydaje się podejrzana. Dlaczego KZK GOP sprzedał swoich dłużników tej firmie?
Jak się od nich uwolnić?
Bardzo proszę o pomoc.