windykacja komornicza bez powiadomeinia

  • Autor wątku Autor wątku niewiemjak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

niewiemjak

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
5
Witam serdecznie, bardzo proszę o pomoc w następującej sprawie. Dziś w domu moich rodziców ( gdzie jestem jeszcze zameldowana, chociaż od roku mieszkam gdzie indziej) pojawł się Pan, który pzedstawił się jako komornik z firmy windykacyjnej i powiedział, że przyszedł w sprawie moich długów. Problem polega na tym, że poweidxział moim rodzicom, że nie są stroną w sprawie i, że nie może im powiedzieć z jakiego tytułu są te widykacje. Nie został wpuszczony do domu i oznajmił, że ma inne możliwości wyezekwowania długu. Zaznaczam, że nie mam pojęcia o jaki dług mu chodziło. Mam 2 kredyty, ale spłacane regularnie . Sprawdzałam w tych bankach i oni nikgo nie wysyłali. Ponadto sprawdzili mój BIK i jest tam czysto. Nie wiem o co mogło chodzić. Pan nie zostawił, żadnego numeru, żadnego pisma. Nie dostałam też żadnego powidomienia wcześniej. Proszę o pomoc powiedzcie czy ten pan zachował się zgodnie z prawem, jakie prawa mu przysługują jeżeli okaże się to faktycznie jakiś mój stary dług, o którym nie pamiętam. Nie wiem nawet gdzie miałabym wpłacić pieniądze, zeby nie nękano moich rodziców....
 
Po pierwsze proszę określić, czy był to komornik czy Pan z firmy windykacyjnej bo jest różnica...I to dość znaczna. Komornik jest funkcjonariuszem publicznym, ma ustawowe prawo wynikające z art. 814 kpc wejścia do mieszkania dłużnika i przeszukaniu schowków. Komornik może wezwać do pomocy również policję, jeżeli napotka na opór. Jeżeli to rzeczywiście był komornik postąpił słusznie nie informując Pani rodziców - tak jak Pani napisała nie są oni stroną w sprawie. Proszę sprawdzić skrzynkę na listy, komornik ma obowiązek zawiadomienia Dłużnika o wszczęciu postępowania egzekucyjnego. I proszę pamiętać, że niepodejmowana korespondencja jeżeli jest prawidłowo doręczona jest uznawana za doręczono po drugim awizowaniu na poczcie. Szczerze mówiąc nie rozumiem Pani oburzenia... Jeżeli uważa Pani, że ktoś nęka Pani rodziców to wyłącznie Pani wina ponieważ mamy w Polsce obowiązek meldunkowy. Jeżeli Pani adres zameldowania byłby zgodny z prawdziwym zamieszkaniem komornik "nękałby" Panią, a nie rodziców.
 
Napewno nie mam nic w skrzynce żadnych powiadomień. Co do obowiązku meldunkowego to owszem ma Pan rację, ale już inna kwestia. Trudno powiedzieć czy ten Pan był z firmy windykacyjnej czy komornika, bo rodzice w całym tym stresie nie zapamiętali dokładnie jak się przedstawił. Jeżeli byłby to Pan z firmy windykayjnej to jakie miałby prawo. I pozostaje też kwestia tego, że ten Pan nie zostawił żadnego kontaktu, żadnego pisma, gdzie mam się zgłosić i gdzie coś zapłacić i ja jestem pewna że nie mam żadnych długów i nie mam pojęcia co mam uregulować.
 
Pan z firmy widnykacyjnej nie ma żadnych praw do prowadzenia postępowania egzekucyjnego. Być może komornik nie zostawił żadnego pisma ponieważ Pani rodzice ośiwadczyli, że Pani nie mieszka pod adresem a zarazem odmówili wskazania Pani nowego adresu zamieszkania. Poza tym Pani rodzice nie są stroną postępowania. Proszę sobie wyobrazić sytuację, że miałaby Pani złe relacje z rodzicami a komornik ujawnił szczegóły związane z Pani sytuacją majątkową. Mogłaby mieć Pani wtedy do niego uzasadnione pretensje. Proszę iśc na pocztę sprawdzić, może były awiza. Komornik zawsze wysyła pisma poleconymi.
 
Powrót
Góra