Windykacja - kupno auta - komornik

  • Autor wątku Autor wątku Tranceshine
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tranceshine

Użytkownik
Dołączył
10.2012
Odpowiedzi
37
Witam,

1) od ponad roku niema mnie w kraju, zrobiłem prawo jazdy własnie w PL i odbieram je na dniach a mam jakieś długi na kilka tysięcy windykacyjne (mam zamiar to spłacić powoli na raty w najbliższych miesiącach) i z tego powodu chciałbym aby auto, które zamierzamy kupić (używane) przepisać od razu na moją dziewczynę (z tym, że ona nie ma prawa jazdy), jakie dokumenty potrzebuje od sprzedającego auto i jak zarejestrować i gdzie auto na moją dziewczynę, nie chce pytać o takie rzeczy przy okienku informacyjnym w Urzędzie gdzie stoją ludzie bo wstyd...
2) jak dowiedzieć się czy nie mam jakiegoś komornika, który mnie ściga czy coś? bo po takim czasie to nigdy nic nie wiadomo...

Dziękuję za odp.
 
Nie kombinujemy.. niezgodne z regulaminem forum :)

pytanie drugie - odbierać korespondencję.....
 
Jeśli długi wymagalne, zasadne, nieprzedawnione to spłacaj wedle możliwości. O komorniku to sie nie dowiesz tak sam od siebie, chyba że obdzwonisz ze 1500 kancelarii w kraju. Jeśli kupicie auto razem na umowie, to nie przepisuj bo to jak ci ferdek napisał, kombinacje. I czasami może się źle skończyć. Pomijam już podwójny podatek CCP i ewentualnie deklaracje darowizny.
Pytania o rejestracje auta to w wydziale komunikacji, jakie dokumenty musi mieć dziewczyna aby zarejestrować auto. Czy będzie razem z tobą czy sama, prawo jazdy bądź jego brak nie ma nic do rzeczy.
 
Ostatnia edycja:
Ale ja nie chce aby to było moje auto tylko jej bo np ona zapłaci więc co to za kombinacja... chyba żadna i nic w tym złego,lepiej chyba tak niż na mnie i aby mi to auto nagle ktoś zabrał i będzie za pózno (windykacja-komornik)...

Rzecz druga to windykacja którą troszke zaczałem spłacać rok temu na raty (przestałem pozniej tuz przed wyjazdem) zmieniła firmę z Ultimo na Presco bo otrzymałem pisma teraz od nich o długu z 10.2013, mogę teraz coś zrobic? Jakieś przedawnienie kiedy się liczy i od kiedy czy coś...
 
Jeśli chcesz by dziewczyna była jedyną właścicielką, to po co zadajesz zbędne pytania. W kwestii długu to wpłacając uznałeś dług. Jedne opinie mówia, że cały dług (i przedawnienei nie wchodzi w grę), inne że tylko do wysokości wpłaty.
 
Powrót
Góra