Windykacja na raty

  • Autor wątku Autor wątku Paweł :)
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Paweł :)

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
4
Witam dostałem pismo z E-sądu w sprawie kary za zerwanie umowy z operatorem komórkowym ok 1500 PLN. Wiem, że to jest kwota jaka została zapisana w umowie i nie mam żadnych możliwości żeby tego nie zapłacić bo nie płaciłem za rachunki i umowa została zerwana. ( chyba, że mam to proszę o podpowiedź ) Chodzi mi o to w jaki sposób mogę załatwić rozbicie tej kwoty na raty skoro pismo było z sądu w Lublinie czyli E-sądu bo w piśmie nie jest mowa tylko o tym, że jeśli nie zgadzam się z wyrokiem mogę złożyć sprzeciw. Będę wdzięczny forumowiczom za podpowiedź.
 
Paweł :) napisał:
Wiem, że to jest kwota jaka została zapisana w umowie
Nieważne jaka kwota, wazne jak to zapisano. Jeżeli w umowie jest zapis kara umowna - jest to zapis niezgodny z prawem. Należy wtedy wnieść w terminie sprzeciw od nakazu.
Żądać operator może jedynie zwrotu udzielonej ulgi, i to nie w kwocie zapisanej a proporcjonalnie zmniejszonej do trwania czasu umowy.
 
dziękuję za p-odpowiedź - sprawdzę jak to zostało zapisane. Czy możesz mi doradzić coś w sprawie rozbicia tej kary na raty gdyby nie dało się jej nie zapłacić ?
 
Paweł :) napisał:
sprawie rozbicia tej kary na raty gdyby nie dało się jej nie zapłacić ?
Na temat kary już dostałeś odpowiedź.
W kwestii spłaty ratalnej zwrotu ulgi - negocjacje z powodem
 
Wypadało by również sprawdzić, czy należność nie jest już przedawniona.
 
Kara nie jest przedawniona bo umowa została rozwiązana w sierpniu 2014 roku :( Kara jest określona jako umowna. ale okazuje się że do kwoty 1500 pln doliczają jeszcze 630 pln kosztów procesowych :( czy można ich nie zapłacić ?? to wygląda tak ze jest kara + nieopłacona FV za 2 miesiące + 30 pln opłata sądowa i na koniec jeszcze 630 pln za proces - można coś z tym zrobić ??
 
Jeżeli w umowie jest kara umowna i nie ma nic o zwrocie ulgi, kwoty ulgi i jej proporcjonalnej wysokości - to sprawa wygrana; nic się nie należy.
 
nie rozumiem - przecież jak podpisywałem umowę to podjąłem zobowiązanie obłożone karą umowną - wszyscy mi mówią że teraz muszę płacić bez gadania i nic sie nie da zrobić ?
 
Co z tego że podpisywałeś, co z tego co mówią wszyscy? Liczą się przepisy prawa. Od zobowiązania pieniężnego nie można żądać kary umownej. W takim przypadku musi to być zwrot udzielonej ulgi, proporcjonalnie obniżony okres wykorzystany. Jeśli w umowie jest zapis o karze umownej i jej kwota, nie o uldze - to już druga strona umowy ma pecha :)
Ludzie już wygrywali i wygrywają takie sprawy http://wyborcza.pl/1,76842,15196065,Operatorzy_komorkowi_nie_moga_dorzucac_abonentom_kar.html
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra